Wojtyła, facet który miał penisa i uczucia

Dość niezrozumiałe dla mnie zamieszanie czyni zapowiedź emisji przez BBC filmu dokumentalnego o relacjach papy Wojtyły z kobietami, a w zasadzie o sekretnej ponoć korespondencji tegoż Wojtyły z Anną Teresą Tymieniecką. Moja wątpliwość dotyczy przede wszystkim tego, że skoro o tej zażyłej i sekretnej niby korespondencji zrobiono film, to w żadnej mierze nie jest ona sekretna. Poza tym, w Polsce przynajmniej, zrobił się z tego niemały szum, w zasadzie na granicy skandalu. I nie chodzi o to, że papuś zadawał się babami, tylko o to, że ktoś śmiał to wywlec na światło dzienne. Bez naszej zgody i błogosławieństwa. Bo pamiętajmy, że w tej Polsce to ten papuś święty jest  i nic tej wiary we świętość nam nie zachwieje, nawet gdyby się kurwił gość na potęgę i brał to na co ma ochotę gwałtem a nie po dobroci.

Innymi słowy film BBC budzi niechęć czy wręcz zgorszenie, bo nadszarpuje wizerunek Wojtyły z naszych wyobrażeń, usilnie nam przez lata całe utrwalanych. Dobrotliwego na swój sposób dziadka-pierdoły, dziadka-dobra-rada, kompletnie wyzbytego jednak pewnych naturalnych ludzkich odruchów.

W zasadzie to nie wiem czemu się przed tym bronimy. Dlaczego nie chcemy wprost przyznać, że Wojtyła do pewnego przynajmniej czasu był normalnym facetem, tylko w nieco dziwnym przebraniu?

Był kolesiem o dość atrakcyjnej ponoć powierzchowności, więc nic dziwnego, że baby do niego lgnęły i chciały się przytulać, a były i takie, co mu pewnie w majty łapy wsadzały. To go oczywiście bardzo kręciło i na widok tych bab, oraz w odpowiedzi na ich zaloty, kuśka najzwyczajniej w świecie mu stawała, niczym graniczny słup na Odrze i Nysie.

No, ale tak to już jest, że zdrowemu facetowi kuśka na widok baby po prostu staje, bez różnicy czy jest księdzem, czy może nocnym stróżem na budowie. Samo życie po prostu!

W ewentualnych więc, „rzekomo intymnych relacjach” łączących go z mężatką i matką trójki dzieci Tymieniecką, nie było nic nadzwyczajnego, wykraczającego w jakiś szczególny sposób poza rutynowe i całkiem normalne stosunki męsko-damskie.

Sensacji nie widzę również dlatego, że to zdaje się nie pierwszy tego typu news dotyczący słabości Wojtyły do kobitek. Po drodze przecież były „nadzwyczaj przyjacielskie relacje” z takimi damami jak Ginka Beer (twierdziła, iż straciła cnotę z kimś „bardzo ważnym”), Irka Dąbrowska, córka właściciela kamieniołomu, czy wreszcie Irena Kinaszewska, której syn Adam, zmarł w niejasnych okolicznościach w grudniu 2008 roku, krótko po tym jak zaczął pyszczyć, iż jego tato miał na imię Karol, a na dodatek tatę szykowano do beatyfikacji. Ciągle żyje jeszcze Wanda Półtawska, której gdyby nieco pięty przypalić, to może by coś zeznała, pod warunkiem wszak, że pamięta jeszcze coś więcej poza własnym nazwiskiem.

Patrząc zaś na to wszystko z czysto etycznej, żeby nie powiedzieć estetycznej strony, to fakt, iż Wojtyła kurwił się z damami jest dużo lepszą wiadomością niż ta, że miałby się kurwić z facetami, lub nie daj boże z nieletnimi.

Choć szczerze mówiąc może być też tak, że wszystkiego jeszcze nie wiemy, a to co najlepsze to dopiero przed nami. Poza tym weźmy pod uwagę, że to co w tym wypadku dla mnie jest normalne, dla kościelnych jest absolutnie anormalne. Za nimi nigdy nie trafisz.

〉Jestem na Facebooku i Twitterze

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

12 thoughts on “Wojtyła, facet który miał penisa i uczucia

    1. Na ten temat , to chyba najwięcej wiedzą jego kochanki , łącznie z Krakowskim ,,Rajfurem ” . Syna ,,Jajcarza ” niestety zgładzili , bo nie mógłby zostać tym kim został …

  1. Może nadejdą takie czasy , kiedy KK przegra wszystko i jeżeli nie zniszczą archiwów Watykanu , to okaże się że ta sekta to jedno wielkie kurewstwo …Taki Wojtyła , to mały pikuś jebaczek , w porównaniu z okrutnymi zbrodniami na ludzkości .

  2. Zwracam Panu kategorycznie uwage iż Jan Paweł II, pogardliwie zwany przez Pana „Wojtyłą” jest świętym Kościoła Katolickiego, w szczególności zaś Polskiego Kościoła Katolickiego, jest też przedmiotem kultu, postacią wysoko cenioną przez każdego Polaka, a w związku z tym podlega szczególnej ochronie prawnej. Pańska impertynencka wypowiedź spełnia więc wszelkie znamiona obrazy uczuć religijnych oraz jest przykładem niezdozwolonego przez prawo szyderstwa z osoby świetej w tym i głowy obcego państwa. Ponieważ rozważam wystąpienie na drogą prawną proszę o dobrowolne podanie adresu do korespondecji lub też wystąpię do odpowiednich służb o jego ustalenie.

    1. Antosia, jeśli coś już musisz rozważać, to rozważaj drogi krzyżowe kobito. Może „natknie” ciebie, dlaczego taki miłościwy bóg, pozbawił ciebie rozumu.Dlaczego właśnie ty, jesteś w gronie tak okrutnie naznaczonych jego brakiem:) Na dokładkę dobrowolnie narażasz się na obrazę. Wchodząc tutaj. Rewel :)wiadomo, dobry pasterz musi zaliczyć każdą dziedzinę życia by móc nauczać swoje owieczki.:) Łącznie z tą intymną. Osobiście mnie to nie przeszkadza, Dlaczego nie zalegalizować decyzji o małżeństwach? Wszak wielu modli się przy tym najważniejszym „ołtarzyku” Tylko wybrani jednak z tego powodu, zostawali świętymi, hm. Sprawiedliwość zawsze była dla wybranych:)

    2. Dziękuję za miłe zainteresowanie, ale niestety tego typu korespondencja zupełnie na mnie nie działa. Życzę szczęścia a przede wszystkim zdrowia. Niech Pani spróbuje też pomodlić się do Wojtyły, są tacy którzy twierdzą że to działa, czyli że gość nadal uzdrawia.

    3. Przysięgam Pani na wszystkie świętości, że Jan Paweł nr 2 naprawdę nazywał się Wojtyła! [Karol – czyli Lolek].
      I przysięgam Pani na wszystkie relikwie wyprodukowane w odpowiedniej manufakturze arcypasterza Dziwisza, że n i e k a ż d y Polak ceni tego świętego nadmiernie wysoko. Niekatolicy, muzułmanie [ i to nie jakieś zarubieżne przychodźce lecz nasi wierni Rzeczypospolitej z dziada pradziada Tatarzy], Żydzi,Karaimi, buddyści, niewierzący czyli ateiści, nawet – o tempora o mores! – niektórzy katolicy mają Go w… no mniejsza o adres, proszę Pani, mniejsza… „Odpowiednie służby” zaś proszę Łaskawej Pani, to latają teraz za Bolkami i Lolkami [i tu przy tym Lolku to tu może się Szanowna Pani paskudnie się naciąć!] i najwyraźniej nie są odpowiednie do ustalania Pani przywidzeń.

      Donoszę Wielce Łaskawej Pani z Obywatelskiego Obowiązku, że ten „pan” pomieszkiwa a to w Tel-Aviv [to takie miasto zagraniczne], a to w Berlinie [też miasto, nie nasze jeszcze na razie, chyba arabskie, sądząc po gromadach niepracujących ciemnoskórych nie gadających po naszemu].

  3. @ Antonina – Jeśli posiada pani szanowna ubezpieczenie zapraszam do mnie do gabinetu , jeśli szanowna pani nie posiada ubezpieczenia oferuję dla szanownej paniusi darmowe sesje terapeutyczne .Proszę tylko nie mówić o mojej ofercie / dla szanownej pani / reszcie pacjentów z pani kółka … Bardzo proszę o dyskrecję .
    Strasznie ma paniusia przeryte na poletku o nazwie MÓZG – jeśli szanowna go w ogóle posiada , jeśli takiego nie posiada moja oferta na nic się zda , pozostanie usługa grabarza . Grzecznościowo pozdrawiam .

  4. Ciekawe czy Antosia wiedziała co to takiego bliżej nie zdefiniowane uczucia religijne? Dlaczego mają one dotyczyc ino jednej najmojszej religii a dokładnie chyba najwajszej czy też najantosiejszej, bo moja to ona nie jest już dawno choć kiedyś rodzinny klecha upaskudził mnie zimną słoną wodą. Dlatego uwazam że draństwem było zamknięcie humorystycznej strony antyreligijni.pl, gdyż jak wiadomo „Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi” -I. Krasicki.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s