Lecter go home!

lecter-160226-1200600

Operacja Kajetan „Lecter“ Poznański trwa w najlepsze i układa się w scenariusz pasjonującego dość filmu sensacyjnego, spełniającego najwyższe, bo polskie standardy. Presji zrobienia widowiska za wszelką cenę, uległa niestety również policja i właśnie realizuje widowiskowy scenariusz na który z niecierpliwością czekają media. Doskonale już wiecie, że z tej okazji – chodzi ostatecznie o świętowanie popisowej skuteczności polskiej policji – po Poznańskiego wysyła się już nie dwóch policjantów rejsowym samolotem, ale 16-tu zbrojnych Rambo w specjalnym maszynie transportowej. Wedle info dochodzącego z pułku lotnictwa transportowego, CASA wysłana na misję „Lecter go home“ została nawet wyposażona w specjalną klatkę, w której Kajtuś Poznański zostanie zamknięty na czas miłej mam nadzieję podróży. Będzie też gustowna maska, żeby ów Kajtuś w przypływie ewentualnej agresji nie pogryzł któregoś z Rambo (ważne, bo policja oszczędza na szczepieniach). Jednym słowem ma być tak jak w filmie i na pełnym wypasie!

Rozeznani w meandrach życia towarzysko kryminalnego plotkują, że Pasikowski już pracuje nad scenariuszem, a numer z Casą (za naszą kasę) ma być próbą generalną jednej ze scen finałowych i okazją do pierwszych ogrywek.

Pamiętajmy jednak, że Hannibal Lecter© oryginalny, dał w ostateczności dyla i do tej pory go nie znaleźli. Wersja optymistyczna jest taka, że jednak się odnalazł i ów Lecter to de facto Poznański właśnie. Z wiarygodnych jak najbardziej plotek wynika również, że operację plastyczną Lecterowie robił ten sam chirurg, który obsługiwał Bogumiłę Wander. Dlatego właśnie gość czyli Lecter jest niczym pani Wander, nie do poznania (stąd zresztą ksywka Poznański).

Jestem na Facebooku i Twitterze