W TVP manipulują, więc my wyjaśniamy

prezydent-narty-160319-1200600

icon-tol-story-black-55Pojawiła się oto nieśmiała na razie teza, że ów nieszczęsny wyjazd jaśnie nam panującego (kiedy to eksplodowała zakupiona na szrocie opona), był wyjazdem całkowicie prywatnym, bo na narty. Nie musiał przeto pan prezydent zapierdalać na złamanie karku. Co gorsze ta – nie bójmy się tego powiedzieć – wywrotowa teza, pojawiła się na antenie TVP1, co z kolei wygląda na celową prowokację wymierzoną w prezesa Kurwskiego.

Po kolei jednak. Teza jest wywrotowa, kłamliwa, antypolska generalnie, bo po pierwsze wygłosił ją emerytowany już, pułkownik Wojska Polskiego. To do cna tezę tę kompromituje, no bo jak ktoś jest emerytowanym pułkownikiem, to wiadomo, że musiał służyć w Ludowym Wojsku Polskim, więc bezdyskusyjnie widać, że jego wiarygodność jest zerowa. Po drugie, śmiem zauważyć, że pan prezydent nie ma „prywatnym wyjazdów“. Wszystkie wyjazdy pana prezydenta są wyjazdami służbowymi, bo wszędzie reprezentuje Rzeczpospolitą i nawet wypad na deski jest wypadem w interesie owej Rzeczpospolitej. Nawet sikając, robi to z godnością i na baczność. Szczerze mówiąc i bez żadnej złośliwości, tak godnie nasz kraj nigdy jeszcze nie był reprezentowany i nikt tak nie dbał o jego interesy.

Jednocześnie chciałem zauważyć, iż myli się pan pułkownik z tym zapierdalaniem, że niby nie musiał… Otóż musiał! Robiło się ciepło, śnieg topniał i pan prezydent musiał zdrowo popierdalać, by zdążyć nim słońce zamieni nartostradę w kupę błota. Błota i szlamu, to pan prezydent ma po pas każdego dnia i nie musi w góry wyjeżdżać, by znów się w nim tarzać. Z powrotem powozili jeszcze szybciej, bo wezwał go Kaczyński.

No i po trzecie… Wygląda na to, że rację mają ci, którzy twierdzą, że Kurwski jednak nie ogarnia tej telewizji. Nie dość, że wpuścili na antenę jakiegoś szubrawca, element starego układu i przedstawiciela przemysłu pogardy, to jeszcze dopuścili, by wygadywał obrażające majestat Najjaśniejszej i Najjaśniejszego dyrdymały. Dyrektor Jedynki do zwolnienia, wydawcy do zwolnienia, Kurski na kolana! Lizać prezesowi, może wybaczy.