Michalik i niezdrowy żur. Bonżur!

icon-diabolek-80Poświęcam kilka zdań Michalikowi tylko po to, by uświadomić wam, że gość ciągle żyje i nie jest tak, że za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zapadł się w niebyt. Mogłoby być pięknie, ale niestety aż tak pięknie. Biskup z charakterystycznym świątecznym tym razem miłosierdziem opierdalał wszystkich Polaków „gorszego sortu“, za brak zrozumienia dla dobrej zmiany.

„Pojawiła się nowa Targowica. (…)Oskarżają Polskę, mobilizują narody obce na forach międzynarodowych do nienawiści wobec Polaków, którzy mieli odwagę wybrać innych, a nie ich samych. (…) Nieprzychylne rządowi osoby wykorzystują zdobyte zaufanie „przeciw ojczyźnie”.

Obowiązkowo dostało się też KODowi, który jest solą w oku, glutem w nosie i bolesnym żylakiem na środku dupy nie tylko pana Michalika. Wkurw jest tym większy, że nawet dziś KOD dał popalić, organizując manifestację pod kancelarią Szydłowatej. Hasło przewodnie manifestacji to „Bonżur wolność!„. Niechaj więc tym i owym, świąteczny żur ością w gardle stanie.