Juliusz, kochanek Jezusa

paetz-160412-1000300
TOL Foto :: Abp Juliusz Paetz. Skompromitowany hierarcha, który wciąż bryluje na salonach.

icon-jesus-55No i się sypnęło. Mimo krętactw i wicia się, wyszło na jaw, że słynny kościelny zbok i deprawator biskup Paetz, poprowadzi jednak mszę (a w zasadzie jedną z wielu) z okazji obchodów 1050. rocznicy przyjęcia tak zwanego chrztu przez Polskę. Mnie to po pierwsze nie zaskakuje, bo kościół z zasady do – na przykład – opieki nad dziećmi wybiera pedofila a do wygłaszania kazań, rozgrzeszania i umoralniania przestępcę. Po drugie zaś, wszystko to razem zasadniczo i nieodwołalnie mi zwisa i luźno powiewa. Zarówno ów chrzest mi powiewa, jak i to, który to idiota i obleś, będzie te jasełka odczyniał. Natomiast piszę o tym (poza pławieniem się w rozkoszy walenia w kościelnych), bo nieco, ale tylko nieco, współczuję wiernym, zwłaszcza tym rozsądnym i porządnym, że muszą znosić tego typu upokorzenia.

Myślę sobie oto, że wielu owych porządnych wiernych, stoi oto przed koniecznością dokonania trudnego być może wyboru.

Czy szanując siebie i móc potem spojrzeć w lustro, absolutnie nie brać udziału w takiej hucpie, w tej wyjątkowej manifestacji arogancji, obłudy, bezczelności, hipokryzji i pychy, czy może, po raz kolejny zacisnąć zęby i ze spuszczoną głową na takiej mszy się mimo wszystko pojawić, bo to niby obowiązek.

Róbcie jak chcecie, ale wybierając wariant uczestnictwa, nie miejcie potem pretensji, że was również nazywają obłudnikami i hipokrytami i nie dziwcie się, że przy byle okazji się z was naśmiewają, drwią i pokazują palcami. I broń boże, nie da się tego co piszę podciągnąć pod obrazę uczuć religijnych, bo wskazywanie drani i piętnowanie drańskich zachowań nie podlega ocenie tego paragrafu.

» REKOMENDOWANE :: Tym pasterzom nie oddawajcie owieczek pod opiekę

I żeby nikt mi tu nie mówił, że nie wie o co chodzi, to przypominam, że ów pan Paetza w 2002 roku został oskarżony o długotrwałe seksualne molestowanie i wykorzystywanie poznańskich kleryków. Mówiąc po mojemu, pan biskup z lubością dymał tych kleryków na potęgę, a kiedy odmawiali, wylatywali na bruk. Duchowny broniąc się zaprzeczał, że to nie prawda, że to nie on a co najwyżej oni jego, ale pamietajmy, że wtedy, w tamtych latach, zaprzeczanie było naprawdę skuteczną metodą unikania odpowiedzialności przez księży.

Przyciśnięty do muru Paetz, szybko zrezygnował z pełnienia funkcji metropolity poznańskiego, licząc że sprawa przyschnie. Niestety, trafiła pod najwyższy watykański osąd, a – niechętnie bo niechętnie – zlecone jednak przez Wojtyłę śledztwo, go pogrążyło. Watykan wydał mu zakaz udzielania sakramentów święceń i bierzmowania, głoszenia kazań, konsekrowania kościołów i ołtarzy, a także przewodniczenia publicznym uroczystościom. No i co? No i chuj rzecz można. Nawet Wojtyłę w dupie ma nasz szanowny zarząd kościelnej mafii.

W sumie to szkoda, że Wesołowski przedwcześnie nam zszedł, bo był to znamienity syn kościoła o wielu pedofilskich osiągnięciach i byłby jak znalazł do koncelebrowania kolejnej milenijnej mszy. Kielich podawali by mu siedmioletni chłopcy w kusych komżach.

¤  ¤  ¤

ReadingLIST:: „Włoskie koszule najwyższej jakości, drogie markowe perfumy, a nawet gotówka. Takim prezentami obdarowywał młodych mężczyzn abp Juliusz Paetz, podczas suto zakrapianych alkoholem kolacji. A potem zachęcał do przytulania, całowania i odwiedzenia jego sypialni“ >>>