Markowski: Kaczyński po wsze czasy

markowski-160417-1000300
Markowski: „świadomą decyzją Kaczyńskiego jest ostentacyjne i zamierzone łamanie konstytucji i praworządności”

Rzadko to robię, ale uznałem, że czasami tak robić warto. Chodzi o przywoływanie co celniejszych publikacji, które nie tylko porządkują naszą dotychczasowe poglądy, ale również otwierają oczy na nowe zjawiska, dają nowa wiedzę, wskazują kierunek myślenia. Niby w wywiadzie profesora Radosława Markowskiego dla Wyborczej nie ma nic nowego, nie ma tego czegoś, o czym byśmy już nie wiedzieli, lub czego byśmy się nie domyślali, ale jednak trzeba do nie go zerknąć, by poukładać wszystko na półce wedle logicznego porządku.

Podaję wam na tacy, tylko co bardziej smakowite akapity. Całość zaś jest tutaj.

¤ „świadomą decyzją Kaczyńskiego jest ostentacyjne i zamierzone łamanie konstytucji i praworządności”

¤ „…systemy takie jak PiS-owski opierają się na zarządzaniu strachem, pokazowym, acz selektywnym karaniu prawdziwych lub sfingowanych przypadków, nakręcaniu psychozy zagrożenia zewnętrznego itd. Mamy zawieszoną demokrację i niedziałający jeden z jej filarów – nadzór prawny nad działaniami egzekutywy. (…) Polityczna wola jednego człowieka, który przed nikim i niczym nie odpowiada, jest ważniejsza niż kultura prawna”

¤ „…wystarczy mu [Kaczyńskiemu] manipulować tymi 5 czy 6 mln Polaków, by przy frekwencji ok. 50 proc. rządzić po wsze czasy. Bo PiS tworzy bardzo skutecznie całą nową rzeczywistość. I z wielką przykrością stwierdzam, że część Polaków się na to nabiera. Ale skoro Polak nie czyta – nowe badania Biblioteki Narodowej pokazują, że 63 proc. w ciągu roku nie ma nawet jednej książki w ręku – to taka manipulacja jest po prostu skuteczna”

¤ „[opozycja] nie rozumie, że naprzeciwko nie ma oponenta politycznego, z którym można szukać kompromisu, ale znajduje się tam wróg polityczny dążący do tego, by opozycję skompromitować i zniszczyć literalnie. (…) Przy monopolizacji mediów i wsparciu Kościoła stworzona zostanie ideologiczna mieszanka nacjonalizmu i religijnego fundamentalizmu, wsparta militarystyczną retoryką. To nie przypadek, że partia uzurpująca sobie prawo przemawiania w imieniu narodu tak się go perspektywicznie boi, że organizuje jednostki militarne, bo wie, że wcześniej czy później ulica będzie decydowała o tym, co się z nią stanie”

¤ „Pani zakłada, że będą normalne, uczciwe wybory? Ja myślę, że nie. I proszę to zanotować wężykiem. Zapisaną w konstytucji „proporcjonalność” wyborów można różnie zmanipulować. PiS może uchwalić nową ordynację wyborczą, która da im wygraną. Można tak zmienić okręgi wyborcze, np. we wschodniej Polsce, że PiS dostanie tyle głosów, że wystarczy, niezależnie jak reszta Polski zagłosuje”

¤ „I żeby ten wódz [Kaczyński] jeszcze coś sensownego na przyszłość proponował – ale sam jest swoistym cywilizacyjnym analfabetą, odciętym od rzeczywistości XXI w. To nie jest naigrawanie się, to poważna sprawa, bo rządzi nami człowiek, który prócz braku „cywilizacyjnych kwalifikacji” ma głowę zwróconą wstecz, a politykę widzi przez pryzmat Marszałka i procesów budowania państw narodowych ponad wiek temu. W konsekwencji psychologiczny izolacjonizm jednego człowieka prowadzi do polityki izolacji kraju”

Dziś więc wyjątkowo bez robienia sobie beki z kogokolwiek, ale czasami trzeba poważniej. Bo doszliśmy niestety do tego momentu, że o naszym losie zaczynają decydować analfabeci. Pilnie potrzebna jest nowa Solidarność (nie chodzi o tych sprzedajnych buców do Dudy, tego drugiego), pilnie potrzebny jest Majdan Niepodległości. Jak się w porę nie obudzimy, to nam we śnie łby poucinają!