Jedwabne. Wstajemy z kolan

jedwabne-160507-1000300

Powiem tak: z głęboką ulgą przyjąłem wiadomość, że to jednak nie Polacy mordowali tych żydów w Jedwabnem. W zasadzie to podświadomie czułem,  iż tak właśnie jest, że to nie polski chłop pazerny spalił tych żydków, tylko oni sami się spalili dla jaj i żeby nam na złość zrobić. I teraz wreszcie te przypuszczenia moje się potwierdziły. A wszystko to za sprawą badaczy narodowej sprawy, czyścicieli historii, naprawiaczy rzeczy zepsutych, odmanipulowaczy rzeczy zmanipulowanych, prostowaczy kłamstw, pomówień i zniewag.

Właśnie się dowiedziałem, że najdzielniejsi rycerze gotowi polec w walce o nową politykę historyczną, mieszkają w Kanadzie i na front walki o godność ruszają z dopiero co upichconym programem dokumentalnym „Jedwabne-Świadkowie-Świadectwa-Fakty”. To Elżbieta i Wacław Kujbidowie, nie dość że „twórcy“ filmu, to jeszcze na dodatek (co tylko podnosi ich wiarygodność) twórcy internetowej telewizji TV Niezależna Polonia. W tej chwili gorliwie zabiegają, aby dokument pokazano w prawdziwe już polskiej, odzyskanej z rąk europejskiego (a wiec de facto niemieckiego) okupanta telewizji narodowej, czyli TVPiS z przyległościami. Szanse są duże, a może nawet jeszcze większe, bo tezy filmu idealnie wpisują się w założenia owej wspomnianej tu „nowej polityki historycznej“. A jakie to te tezy są? W sumie jedna podstawowa, którą zgrabnie definiuje „twórca“ Kujbida.

„Polacy nie uczestniczyli w zbrodni. To jest kłamstwem. Polacy zostali zmuszeni do pokazywania, gdzie mieszkają ich sąsiedzi żydowskiego pochodzenia pod groźbą śmierci i do pilnowania tych biednych ludzi, zarówno na rynku jak i w czasie pochodu na miejsce kaźni“.

Teza nie nowa, nieco wyświechtana, ale jak znalazł na nowe czasy. Na podparcie owej tezy „twórcy“ zademonstrowali dwójkę wiarygodnych świadków (Wilczewska i Boczkowski), którzy przeżyli to co działo się w Jedwabnem, acz nie do końca moim zdaniem jest jasne, po której byli stronie barykady: wśród tych którzy się jarali, czy wśród tych którzy temu kibicowali. W każdym razie wedle świadka Wilczewskiej, całością operacji dowodził oficer w niemieckim mundurze, zwracający się do innych po rosyjsku. Czyli reasumując zbrodni dokonali Niemcy mówiący po rosyjsku, zaś Polacy tylko się temu przyglądali i nic zrobić nie mogli, bo na muszkach wroga byli. No, czyli mamy pozamiatane, całą te krępującą historię z Jedwabnem, tę niesłuchaną manipulację mamy już za sobą, raz na zawsze wyjaśnioną. Głaz odpowiedzialności spadł z hukiem z naszego polskiego serca.

» REKOMENDOWANE DZIŚ :: Wizja Prezesa, wizją Narodu

Autorzy nie ukrywają, iż być może zrobią też do filmu suplement, gdyż są w posiadaniu nowych dokumentów i zeznań nowych świadków, z których wynika prawda jeszcze bardziej straszna.

Wszystko wskazuje bowiem na to, że w Jedwabnem to ci żydzi sami się spalili, tak na pokaz i żeby na złość zrobić Polakom. Żeby ich kurwa po prostu wrobić.

Jest więc świadek, który widział a nawet słyszał, jak żydki w tej sprawie się potajemnie skrzykiwali i jak losowali kandydatów do uwędzenia. Nawet jest w stanie ów świadek zeznać, że w tej stodole to benzyną wszystkich polewał rabin Isakowicz z kochaną Leą, a zapałki osobiście przyniósł i ogień wzniecał krwawiec Moritz Finkelstein, korzystając z pomocy żony Mirian, gdyż tak mu się ręce trzęsły, że zapałki łamał i groźba była, że z pogromu nic nie wyjdzie. Rocznica tegoż zaś jest 10 lipca, więc nie ma sprawy „twórcy“ się wyrobią, a TVPiS z pewnością miejsce w ramówce znajdzie.