Jest jak w niebie

antyterrorysci-160602-1000500

Amerykańskie służby specjalne ostrzegają Europę. Tego lata może być u was gorąco. Szczególnie upalnie może być zwłaszcza we Francji i w Polsce, bo będą odbywać się tam imprezy niezwykle atrakcyjne i wprost wymarzone, rodem z podręcznika początkującego dżihadysty. Nie wiem jak tam jest w tej Francji, bo tam nie mieszkam, ale wiem, że w Polsce amerykańskie pomrukiwania specjalnego wrażenia na nikim nie zrobiły.

Minister od spraw wewnętrznych może nie wprost, ale jednak powiedział, że to wszystko to tylko jankeskie bredzenie i zagrożenia żadnego nie ma, bo nasze służby czuwają, rękę na pulsie trzymają a palec to nawet na spuście. I służby te mówią, że jest bezpiecznie co on, minister Błaszczak, potwierdza. A komu jak komu, ale ministrowi Błaszczakowi to ja wierzę, bo to gość prawy i prawdomówny, niczym ten żołnierz co dziewczynie nigdy nie skłamie. Nie zmienia to więc ogólnego wrażenia, a nawet je potęguje, że minister Błaszczak to faktycznie minister tyle, że od spraw wewnętrznych PiSu a nie Polski.

» REKOMENDOWANE DZIŚ :: Do bólu i po bandzie, czyli Maleńczuk

Poza tym umówmy się…

Co ci Amerykanie wiedzą o zamachach, zamachowcach, terrorystach i islamskich turystach? Tyle wiedzą ile zjedzą. Nie będą nas, starych wyg i wyjadaczy pouczali i straszyli. Oczywiście fajnie, że coś tam donoszą, kalkulują i z fusów wróżą (no bo przecież z tym zagrożeniem to właśnie z fusów wróżą, żadnych twardych dowodów nie mają), ale my mamy własne doświadczenia i swoje wiemy. Powtórzmy więc za panem ministrem: nie ma żadnego zagrożenia!

Poza tym widzieliście jak nasi chłopcy działają? Widzieliście jak w zajezdni w pięć minut sprawnie rozpierdolili autobus? Huk , krzyki, dym i wszystkie szyby migusiem w drobny mak zamienione plus do tego statyści – zakładnicy na wolności. Jest więc moc a jak jest moc, to taki terrorysta, jeden z drugim Beduin niewydymany, naskoczyć nam może. Niech się walą allahy. Więc raz jeszcze za panem ministrem spraw wewnętrznych PiS powtarzam: w Polsce nie ma żadnego zagrożenia i nigdy nie będzie. Hej pielgrzymi przybieżajcie, trawki świeżej pojarajcie!