Rząd sponsoruje, naród się bawi

impreza-160611-1000500

Pierwsze raporty które spływają mówią,  że jest dobrze, a być może będzie jeszcze lepiej. Słynny dodatek na dzieci, owe 500+ działa, bo naród pije i się bawi jak nigdy dotąd, a policja ma pełne łapska roboty. Dane policji na razie są  tajne, choćby dlatego,  że są porażające.

Tak drodzy moi, od czasów wprowadzenia owego 500+, pięciokrotnie wzrosła liczba policyjnych interwencji domowych. Jeśli do tego dodamy informację o tym, że wzrosła też po raz pierwszy od dłuższego czasu sprzedaż mocnych alkoholi, no to mamy obraz w pełni zadowolonego i pogrążonego w szczęśliwości kraju. Nareszcie jakaś dobra zmiana.

Oczywiście dane o których wspominam były tajne jeszcze paręnaście  godzin temu, ale odkąd ujawnił je poseł  Kukiz,  tajnymi być przestały. Minister Błaszczak próbuje dociec teraz jak to się stało, że wyciekły,  ale jak na razie idzie mu opornie i nie jest w stanie namierzyć piątej kolumny.

Tak na marginesie, do tegoż Błaszczak interpelację w tej sprawie chce napisać rzeczony Kukiz, tylko konia z rzędem temu kto mi wyjaśni po co ta interpelacja i czego ma dotyczyć. Czy tego, że policja ma te dane oficjalnie ujawnić, by odpowiednio wcześnie alarmować o rodzącej się patologii, czy może żeby w przypadkach pijackich burdach 500+ nie interweniować, bo to zamach na rodzinę i jej uświęcone tradycją obyczaje, których podtrzymywanie ochoczo teraz finansuje rząd. Trudno w każdym razie dociec w czym rzecz a poza tym nie sądzę, żeby pan Błaszczak był w stanie dopilnować razem ze swoimi nielojalnymi jednak policjantami, by 500 zyli szło na lody i śpioszki dla rebionka, a nie na gorzałę dla tatusia lub mamusi.

Sprawa na pierwszy rzut oka jest więc skomplikowana, ale umówmy się drodzy moi, że dzieci dziećmi, zaś liczy się przede wszystkim elektorat. A ten nawet pijany, nadal pozostaje elektoratem, a nawet jest elektoratem bardziej przywiązanym, bo pijak pijakiem, ale swój honor ma i potrafi docenić sponsora każdej kolejnej flaszki.