ReadingLIST #25

readinglist-iphone-1200600

¤ Archeolodzy z Tel Avivu w jaskiniach na Zachodnim Brzegu odkryli właśnie dokument stawiający w nowym świetle życie i dokonania słynnego proroka. Dokument sporządzony jest w języku aramejskim, którego na codzień używał Jezus i jemu współcześni. >>> Odczytane fragmenty wskazują, że Jezus ciężko sobie zapracował na miano pijaka i rozpustnika „zabawiającego się” się zarówno z kobietami jak i z mężczyznami. Czczenie pogańskiego bożka, związane z tym seksualne orgie i praktyki, plus chlanie na umór, to była codzienność ciagle żelaznego zdaje się kandydata na króla Polski. Jednym słowem rządzić nami może seksoholik i alkoholik. >>> Podejrzenia, że ten Jezus to nie taki znów Jezus, istniały od zawsze, ale też zawsze były dyskredytowane przez Watykan jako „próby zniesławienia niebiańskiej postaci proroka i wiary chrześcijańskiej”. Tym razem Watykan będzie miał zdecydowanie bardziej pod górę. >>>

icon-separator-200

¤ Z okazji 74 miesiączki smoleńskiej Jarosław Kaczyński podał konkretne lokalizacje planowanych już od lat pomników smoleńskich. Nie pomnika, tylko pomników – zwracam uwagę na liczbę mnogą! >>> Rzecze Kaczor Ocalały: „Wierzę w to głęboko, że tu, między „domem bez kantów” i Hotelem Europejskim, stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego, tu zaraz za Pałacem, gdzieś obok kościoła seminaryjnego, stanie pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej“. >>> No cóż, gdyby nawet Jarosław Kaczyński postawił tysiąc brata pomników, a imieniem jego nazwał wszystkie możliwe do nazwania ulice, skwery, parki, szkoły, przytułki dla bezdomnych a nawet żłobki i przedszkola, to i tak wszyscy będą go mieli w dupie. >>>

icon-separator-200

¤ Duży Format Wyborczej przepytuje młodego Kornhausera (brata Agaty Kornhauser, znanej również jako Duda) na okoliczność poezji, stylu życia i stosunków rodzinnych. Nie chcąc wam psuć obowiązkowej i soczystej w tym wypadku lektury, napiszę tylko tyle, że ów Kornhauser jest wyjątkowo dobrze wychowany. Trzyma gość fason, bo wyniósł kindersztubę z domu poety, ale mimo to jasno daje do zrozumienia, że mu się szwagrowski nie podoba. >>> Innymi sowy gdyby młody Kornhauser nie był tak dobrze wychowany jak jest wychowany, bez żenady pewnie rzekł by „Tak, mój  szwagier to złamas!” >>> Dystans a nawet niechęć są zrozumiałe, bo za chwilę może się okazać, że Kuba Kornhauser ma w rodzinie więźnia i kryminalistę, tym bardziej, że Dudy nie ułaskawi jego następca, tak jak Duda ułaskawił Kamińskiego. No, ale powszechnie wiadomo, że z rodziną czasem i na zdjęciach nie wypada się dobrze. >>>