Onan był Polakiem?

euro-160613-1000500

icon-mistrzostwa-europy-60Niestety „histeryczne“ zwycięstwo nad drugoligowym zespołem Irlandii, teoretycznie przedłuża szanse na awans z grupy, oraz moje cierpienia też niestety przedłuża. W praktyce zaś, przedłuża proces pompowania narodowego balonu, pełnego dumy przemieszanej z biało czerwonym sosem tandetnego patriotyzmu. Wszystkim, którym ma jeszcze co stać, stoi na baczność niczym słupy Heraklesa. Potwierdza się tym samym teza, że Onan prawdopodobnie był Polakiem. 

Po tego typu sytuacjach jak wczoraj, po owych co rusz nowych historycznych zwycięstwach (ileż już to ich było, czy ktoś zliczył?), moim ulubionym zajęciem jest czytanie prasowych relacji, będących zazwyczaj paradą niespotykanych na codzień bzdur i wyjątkowo bełkotliwych tyrad pełnych zachwytu. Po owej lekturze mam wrażenie niestety, że jesteśmy już praktycznie mistrzami Europy i nie ma możliwości, by było inaczej. Drżyj Europo, bo właśnie wstajemy z kolan!

Jedna z gazet napisała nawet, że oto mamy reprezentację najlepszą w naszej historii i nigdy jeszcze tak mocnej nie mieliśmy. Pozwolę sobie jednak wyrazić tu wątpliwość, gdyż wyznaję zasadę, iż faktyczną, sportową wartość reprezentacji (każdej!) poznaje się nie po buńczucznych oświadczeniach, nie po wielkości kontraktów, ani tym bardziej po ilości tatuaży na centymetr kwadratowy, lub gramów żelu na statystyczny włos na łbie. Wartość reprezentacji poznaje się zazwyczaj po wynikach niestety, a ta reprezentacja, ponoć – podkreślam – najwspanialsza z możliwych, nawet na centymetr nie zbliżyła się jeszcze do tego, co drzewiej wywalczył Górski choćby i to na mistrzostwach świata a nie mistrzostwach kontynentu. Banalne to spostrzeżenie, owszem, ale należy o nim pamietać. Więc generalny wniosek jest taki, że jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie śpieszmy…

Nie jestem znawcą sportu, a piłki nożnej zwłaszcza, ale tego wczorajszego „sukcesu“ bym jednak nie przeceniał i nie wyciągał z niego nadmiernie pochopnych wniosków. Nadal twierdzę, że Polska ma niewielkie szanse wyjść z grupy i byłbym – przyznaję – zadowolony gdybym się nie mylił.

Szkoda mi też tego Kapustki, bo chłopak niezależnie jak się nazywa wygląda dobrze, ale pewnie w towarzystwie swoich starszych, wydziaranych i odmóżdżonych generalnie kolegów, szybko pewnie przepadnie i intelektualnie zejdzie na psy. Oświadczam, że jak się w swoich ocenach pomylę, to nie mam zamiaru tego odszczekiwać!

Chciałbym też zauważyć, że mistrz Krychowiak, zagrał (ponoć) jak mistrz, acz mam wrażenie, że zdecydowanie lepiej wyglądał by grając z narzuconym na ramiona płaszczem z lisim kołnierzem niźli tylko w samej koszulce (tym bardziej, że koszulka była bez logo Armaniego). Amen!

 

» Jestem też na Facebooku. Polub mnie nim będzie za późno «

icon-separator-200

icon-update-55Dokładam bonus w postaci najciekawszych i najbardziej kręcących tytułów z czołówek polskich gazet.

„Biało-czerwoni na wznoszącej idą po mistrzostwo!”

„Nasze Terminatory na Euro!”

„Ciąg dalszy to już tylko formalność!”

„Biało-czerwone królestwo europejskiej piłki”

„Fakty pozostają faktami: jesteśmy najlepsi”

„Jedenastu pogromców Europy!”

oraz zdecydowanie mój faworyt:

„Prowadzeni przez ducha Ojca Świętego!”

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

5 thoughts on “Onan był Polakiem?

  1. Skoro Jezus był Polakiem, matka Boska (Bosek, matka do was przyjechała) była Polką, to niby czemu Onan miałby być gorszy ?

  2. „Prowadzeni przez ducha Ojca Świętego!” – jest to hasło zrozumiałe tylko dla wtajemniczonych. Próbowałem to rozgryźć, ale efektu nie ma.
    Czy to w przenośni jest o Nawałce? czy Rydzyku? albo Wojtyle?.
    Naprawdę nie wiem co to jest duch (alkohol?). Czy ojciec ducha to jest bimbrownik? A święty gorzelnik w kontekście soccer’a to już kompletnie mnie załamuje.
    Ja pytam się – kto przyznaje licencję na posługiwanie się tytułem świętego browarnika?

  3. Podzielam w całości zniesmaczenie histerią nożno-patriotyczną. Żal mi kibiców, ponoć najlepszych na świecie, którzy zasługują jak nikt na dobrych sportowców. , a nie na wyżelowanych buców. Ile już takich drużyn orłów mieliśmy, co to szli po puchar i jeszcze szybciej wracali? Orły Engela, orły Janasa, orły Smudy… Żadnej pokory, żadnej niepewności: „Niemcy, idziemy po was!”, Dla mnie, jako postronnego obserwatora, nie kibica, obecne mistrzostwa tym się różnią od poprzednich z udziałem Polaków, że z obowiązkowo przegrywalnego zestawu: mecz otwarcia-mecz o wszystko-mecz o honor, pierwszy mecz drużyna zdołała wygrać, z akcentem na „zdołała”; ostatni kwadrans to był mecz o wszystko. Czy ta drużyna może pokonać Ukraińców, którzy biegają trzy razy szybciej i gryzą murawę? oby nasi nie przegrali więcej niż różnicą jednej ramki, byłoby honorowo. Słuchałam transmisji w radio, komentator nie zostawił nawet w spokoju trenera: „zachwycaliśmy się niegdyś elegancją Joachima Loewa, ta biała koszula z podwiniętymi rękawami, te czarne spodnie.., ale gdzie tam Loewowi do Nawałki! te siwe włosy, ta koszula, ta marynarka, ten szalik, który gdyby nie temperatura byłby zarzucony na ramię ..”
    Dorośli mężczyźni komentujący polską piłkę nożną tracą absolutnie rozum i przekraczają granice śmieszności.
    Gdzie jest nowy Ciszewski ?
    ps podkradam tytuły z gazet, źródło przytoczę

  4. Przecież balon pęknie. 😛 Im więcej spuszczania się i zachwytów, tym większa będzie gorycz i wieszanie psów. Jeżeli z grupy wychodzą dwie drużyny, to na bank będą to Niemcy i na 75% Ukraina. Na tyle, to ja się znam, żeby wiedzieć że Ukraińcy póki co mają lepszych kopaczy niz my.

    1. Jesteś pan dziś nadal tego pewny? Kolejny malkontent polski – nie zna się ale wie co będzie…

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s