Przygadywał kocioł garnkowi

kibole-flaga-160622-1000500

icon-mistrzostwa-europy-60Prawicowi strażnicy nieskalanej polskości odkryli niebywały skandal. Oto w internecie pojawiło się nagranie na którym grupka mocno napitych angielskich kiboli rozkłada na ziemi polską flagę a potem bezceremonialnie ją depcze. Strażnicy nieskalanej polskości mówią o bezczeszczeniu, choć ja w doborze słów byłbym tu dużo ostrożniejszy. Bo przygadywał kocioł garnkowi, acz o tym za chwilę. Oczywiście nie podoba mi się takie zachowanie i absolutnie nie pochwalam deptania, czy poniewierania w jakikolwiek inny sposób czyjejkolwiek flagi. Wyjątek stanowią i ochroną objęte być nie muszą znaki organizacji przestępczych i terrorystycznych, typu ISIS, ale to zupełnie inna historia.

Na filmie powyżej doskonale widać, iż „przestępstwa“ dopuszcza się po pierwsze grupka młodych pijaczków, mocno nietrzeźwych, którym najprawdopodobniej zupełnie w tym momencie obojętnym było co depczą i dlaczego. Gdyby pod ręką była flaga niemiecka, to spotkał by ją dokładnie ten sam los.

Po drugie, nie interpretowałbym tego incydentu (dość powszechnego w honorowym ponoć kibolskim świecie) jako przejawu wojny polsko-angielskiej, ani tym bardziej jako przejawu wyjątkowej nienawiści Angoli, do dzielnego przecież polskiego narodu. Narodu, który – przypomnijmy – trzymanymi na sterach myśliwców Spitfire rękoma swoich bohaterskich przedstawicieli, dzielnie bronił angielskiego nieba przed nimieckimi samolotami.

Zaś z zupełnie innej strony na sprawę patrząc, no to z godnością żłopmy piwo, które sobie sami warzymy.

Niech mi więc żadne tam sakiewicze i karnowskie (uwaga, nie chodzi tu o nazwiska, tylko o stany i schorzenia psychiatryczne) nie dowodzą, że to zdziczenie, skandal i bezczeszczenie. W niszczeniu, poniewieraniu i bezczeszczeniu flag jesteśmy jeśli nie mistrzami to na pewno wicemistrzami Europy i w tej konkurencji odnotowujemy nieporównywalnie większe sukcesy niż piłkarze.

Nie chodzi mi nawet o panią poseł Pawłowicz, która unijna flagę nazwała „szmatą“, bo to po pierwsze wyjątkowo głupia pizda, a po drugie owa pizda ograniczyła się do bezczeszczenia w warstwie jedynie słownej nie zaś fizycznej.

Najwięcej za uszami ma zaś wszechobecne kibolstwo, które ostatnimi czasy awansowało do miana najbardziej patriotycznej grupy społecznej w Polsce. Kibolstwo owe z niszczenia i palenia flag innych niż polska, uczyniło wręcz religię, a z miotania obelg i faszystowskich haseł (plus bóg-honor-ojczyzna oczywiście) podstawy patriotycznego katechizmu.

W tym też sensie to co robili Anglicy zniesmacza mnie mocno, ale nie oburza. Dużo bardziej oburza mnie hardkorowa polskość przez małe „p“. Wolałbym zacząć od naprawy owej nieskalanej polskości, jakże mocno w tym i nie tylko w tym przypadku skalanej.