Zdarzy się kiedyś. Rok 2020

cba-action-160714-1000500

icon-tol-blue-story-55Warszawa, 15 lipca 2020. —– CBA tropi dotacje. —- Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli dziś wczesnym rankiem do siedziby MSZ, które w latach 2016-2018 rozdzielało dotacje dla tzw. Regionalnych Ośrodków Debaty Międzynarodowej. W sumie rozdano 11 milionów złotych w sposób, który zdaniem CBA budził wątpliwości. Za byłym szefem resortu Witoldem W. rozesłano europejski list gończy, bowiem ukrywa się i w tej chwili nie można ustalić jego miejsca pobytu.

W tym samym czasie inna grupa agentów CBA wspierana przez antyterrorystów, zatrzymała w Toruniu Tadeusza R. założyciela i szefa jednej z tamtejszych uczelni, który pomiędzy rokiem 2016 a 2018 powołując się na znajomości i koneksje, wyłudził w sumie ponad 700 tysięcy złotych. Za pieniądze te on i jego szkoła mieli niby prowadzić punkt informacyjny a także organizować konferencje i debaty dotyczące najważniejszych priorytetów polskiej polityki zagranicznej.

Wedle naszych informacji jeszcze wczoraj wieczorem w Warszawie zatrzymany został Jerzy T. szef stowarzyszenia pod nazwą Ruch Kontroli Wyborów, ściśle powiązanego z tzw. Krucjatą Różańcową. Stowarzyszenie stało się beneficjentem MSZ, otrzymując prawdopodobnie ponad 1,5 miliona złotych. W jaki sposób stowarzyszenie miało promować priorytety polskiej polityki zagranicznej tego nie wiadomo, bowiem dokumenty na podstawie których przyznano pieniądze, albo zaginęły albo zostały celowo zniszczone.

W roku 2016 sprawa ta budziła duże wątpliwości, bowiem stojący na czele owego stowarzyszenia wspomniany publicysta „Gazety Polskiej” Jerzy T., nie spełniał podstawowego warunku konkursu, mianowicie trzyletniego doświadczenia w prowadzeniu projektów poświęconych polskiej polityce zagranicznej czy promocji historii Polski. Sam Ruch Kontroli Wyborów powstał tuż przed tym jak MSZ zapowiedziało dzielenie pieniędzy na promocję, co tym bardziej wzbudziło podejrzenia i oburzenie innych podmiotów startujących w konkursie. Jeden z konkurentów, prezes katowickiej fundacji Viribus Unitis, nie uwzględnionej przy podziale pieniędzy, mówił wówczas:

„Nie rozumiem, jak oferta naszej fundacji z 18-letnim doświadczeniem mogła przegrywać ze stowarzyszeniem, które się dopiero zawiązało”.

W podobny sposób w lipcu 2016 roku wypowiadała się też Dorota Kowalewska ze stowarzyszenia Media Dizajn, które przegrało wyścig po pieniądze ze wspomnianym wyżej Ruchem Kontroli Wyborów.

„Taki sposób rozstrzygania konkursów to zniewaga dla społeczeństwa obywatelskiego” – mówiła

Przyciskane wówczas do muru Ministerstwo, zdecydowanie jednak unikało jakichkolwiek komentarzy na ten temat i odmawiało odpowiedzi na szczegółowe pytania i zgłaszane powszechnie wątpliwości.

Co ciekawe, w kilkunastoosobowej ówczesnej komisji konkursowej była m.in. Sylwia Ł-B. znana wcześniej jako „aniołek Jarosława Kaczyńskiego” i „miss PiS”. Wcześniej była ona dyrektorem biura poselskiego ówczesnego ministra Witolda W. Wedle naszych informacji, ona również została zatrzymana.

Sprawa będzie miała ciąg dalszy, gdyż drobiazgowemu prześwietleniu poddane zostaną także inne podmioty i organizacje, które w latach 2016-2018 korzystały z niekontrolowanej jak się okazuje i całkowicie kumoterskiej szczodrości MSZ. Niewykluczone są więc kolejne zatrzymania.

***
(Ważna uwaga dla całkowicie niekumatych! Ten tekst jest w całości wytworem fantazji Autora, acz punktem wyjścia są wydarzenia i fakty które zdarzyły się w rzeczywistości. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych jest oczywiście przypadkowe)