Nijaki coś ten Jaki

jaki-2-160804-1200600

icon-idiot-80Pan Patryk Jaki to najmłodszy, bo zaledwie 31-letni wiceminister w pis-rządzie Szydłowej. Z dużymi szansami, by zostać również najmłodszych rządowym męczennikiem. Bowiem jak pan minister sam rozpowiada gazetom, na prawo i lewo zresztą, ktoś dybie na jego życie. Od jakiegoś czasu dostaje listy i e-maile, w którym grozi mu się śmiercią. Niestety nie ma najmniejszej nawet wzmianki o tym, jakie mogą być powody tych gróźb. Bo nie ma też najmniejszych ku temu przesłanek.

Jeśli możemy pofantazjować, tak jak nieustanie fantazjuje pan Jaki  i spróbować ustalić przynajmniej hipotetycznie przyczyny owych gróźb niewątpliwie karalnych, to dochodzimy do wniosku, że albo minister jest tak piękny i przystojny, że ktoś z zazdrości chce go ubić, lub też – co nie mniej prawdopodobne – jest tak głupi, że u wielu ludzi budzi mordercze wręcz odruchy. Nóż w kieszeni po prostu sam się otwiera.

» REKOMENDOWANE DZIŚ :: Aaaa, aby niewolnice kupić!

Jak by jednak nie było i jakie by nie były rzeczywiste powody wyjątkowego braku sympatii dla pana ministra, on woli brać sprawy we własne ręce.

„Od jakiegoś czasu dostaję bardzo poważne groźby na mój profil na Facebooku. Są w nich realne pogróżki dotyczące pozbawieniem życia. Dlatego chcę się nauczyć strzelać. Teraz staram się o pozwolenie na broń. Mam zamiar nauczyć się dobrze strzelać, będę regularnie trenował.“

Pan minister oponował więc już posługiwanie się pistoletem maszynowym PM 98 i 99, oraz strzelbą Mossberg kaliber 12. Zapisał się też na kurs posługiwania się haubicą samobieżną Kryl kal. 155 mm, a także w połowie września odbędzie intensywne szkolenie w obchodzeniu się – chodzi o kierowanie, ładowanie i strzelanie salwą – czołgiem Leopard. Minister Macierewicz obiecał udostępnienie mu jednego z posiadanych na stanie egzemplarzy do użytku prywatnego, acz w celach jak najbardziej obronnych. Potwierdziła to pomoc aptekarska Misiewicz, chwilowo w randze rzecznika:

„Minister znakomicie rozumie czym jest bezpieczeństwo rodziny, dlatego też jeśli pan minister Jaki zdobędzie odpowiednie uprawnienia z pewnością wypożyczymy mu Leoparda. Mamy ich trochę, więc nie ma problemu, bezpieczeństwo kraju na tym zbytnio nie ucierpi, a bezpieczeństwo pana ministra i jego rodziny z pewnością zyska”.

Niezależnie od tego, czy ministrowi Jakiemu coś się stanie, czy też może wręcz odwrotnie, umiejetność posługiwania się bronią, w tym bronią ciężką samobieżną bardzo się przyda. Zwłaszcza w ruchu oporu, kiedy PiS zejdzie do podziemia.