Bogdan co Pęk(ł), ale go pozszywali

Senat RP Senat RP

Boguś Pęk wygląda więc jak nowy, miszczu prosto z salonu, broda mniej mechata, kac na udręczonym chłopskim z charakteru i urody licu jakby mniej intensywnie krzyczący o pomoc. Jest dobrze na tyle, że można Bogdana znów ludziom pokazać, a nawet można go gdzieś tam zakotwiczyć. Niech se chłopina zarobi, będzie miał na sok warzywny i miętówki, co by w razie czego z paszczy nie waliło. Jak myśleli, tak zrobili. Jak pewnie pamiętacie, Pęk czas jakiś temu definitywnie zniknął, zaszył się znaczy, ustronnie kontemplował swe zasrane życie. Poszło zaś o to wtedy (lipiec 2015), że uchlany w trzy dupy, zaległ w poprzek korytarza sejmowego hotelu, co uwieczniono na zdjęciu, robiącym potem wielką karierę.

bankster-pek-160805-650
Bankster Pęk w momencie kiedy pękł (kliknij by powiększyć)

Pęk tłumaczył się tak jak zazwyczaj pijacy się tłumaczą, czyli że on był trzeźwy jak świnia, pijani zaś byli ci co go fotografowali. A zaległ na tym dywanie, bo mu cukru zabrakło, czyli z nóg go nieprzytomność ścięła. Potem nieco zmodyfikował zeznania, kiedy wewnątrzpartyjne śledztwo wykazało, że jednak był uchlany. Naiwnym naiwną próbował wcisnąć opowiastkę, jak to zamach na niego zorganizowano i przemocą alkohol mu trefny podano. Tylko jeden kieliszek, mały kielonek, naparsteczek taki. No i ten naparsteczek tak go zwalił, że przez następne 10 godzin rzeczywistości ni chuja nie chwytał.

Mający wówczas ryj pełen wyborczych frazesów PiS, wykluczył go z wyborów i kazał w ciszy czekać na zmiłowanie. Teraz w nagrodę za karność i trzymanie ryja na kłódkę, Pęk litościwie został odkopany, otrzepany z kurzu, umyty i uczesany. no i w ten sposób został członkiem rady nadzorczej Banku Pocztowego, kontrolowanego przez Pocztę Polską i PKO BP.

Taka mała, niepozorna, krótka i  życia wzięta historyjka.

Generalnie nie mam nic przeciwko pijakom i alkoholikom, nawet w radach nadzorczych, acz dobrze by było, żeby jednak nie były to rady nadzorcze banków. Nawet tak marnych jak ów Pocztowy. Nie mówię, że przez to czyli przez Pęka, ów bank stanie się od razu niewypłacalny, natomiast sugeruję, że z racji choćby składu radu nadzorczej, darzą go zaufaniem mniej więcej takim, jakim Pęka darzę szacunkiem. Chodzi o cyfrę znaną doskonale wszystkim bankom, czyli ZERO, tak jak zerowe odsetki. Ale niechaj bank nie pęka przez tego Pęka. Ducha nie gaście, ale się tym za bardzo nie chwalcie. Może nikt nie zauważy?