ReadingLIST #30

reading-corp-160805-1200600

¤ Jak zawsze nieomylny i jak zawsze zgrabny niczym słoń w składzie porcelany, nieoceniony kardynał Dziwisz, uroczyście żegnał swojego kolegę Macharskiego, życząc mu szczęścia na „nowej drodze życia“. Proszę się nie oburzać, oni tak mają. Dla nich TO życie jest chuja warte, liczy się tylko TAMTO. >>> A poza tym, trzy pytania mam zasadnicze. Po pierwsze: czy uporczywe podtrzymywanie kogoś przy życiu, po to, by dwie minuty po wyjściu papy odłączyć mu prąd, to jest po chrześcijańsku, czy może jednak nie bardzo. Po drugie: czy pan prezydent Duda i pani premier Szydło byli tam prywatnie, czy może służbowo, bo jeśli służbowo to jak to sensownie wytłumaczyć? No i po trzecie: czy planuje się w najbliższym czasie rozbudowę Wawelu, bo bohaterów chętnych na miejscówki przybywa a miejsca jakby coraz mniej.>>>

¤ Fronda, piórem bliżej mi nieznanego Leszka Sosnowskiego wyjaśniła nam, czemu Kurskiego wypieprzono, a w zasadzie – jak życie pokazało – jeszcze nie wypieprzono, choć wedle autora należy mu się to jak psu zupa. Otóż śpieszę donieść moi mili, w bogu i papieżu rozmiłowani niczym wspomniany ów Sosnowski, że Kurak powinien z furkotem być z TVPiS wypierdolony za… papieża. >>> Za to, że była burza a papa przez to w jakimś hangarze się schronił, w związku z czym kamery nie mogły dotrzeć na miejsce i na czas. A skoro kamery nie dotarły, to „kolejne słowa papieża, które z taką łapczywością wyłapywaliśmy i słuchaliśmy podczas całej pielgrzymki“, do narodu nie mogły dotrzeć. Naród zaś pierdoli deszcz, naród chce słuchać i oglądać papę, czego Kurak wystarczająco poważnie nie wziął pod uwagę. A przecież w czasie deszczu, nawet małpy w zoo uciekają z wybiegu i co, Kurski temu też winny? >>>

¤ Oto jak upadają autorytety. Autorytety prawicy! Taki na przykład profesor Witold Kieżun, ekonomista i powstaniec warszawski, do tej pory cieszył się na owej prawicy sporym uznaniem. Ale to się właśnie skończyło! >>> Wszystko zaś za sprawą paru nieopatrznych zdań wypowiedzianych w wywiadzie dla WP. Jedno z nich zaś skreśla go ze wszystkich list i zamyka przed nim wszystkie drzwi. >>> Pytany o odpowiedzialność za Smoleńsk odpowiada: „Najbardziej odpowiedzialny jest Lech Kaczyński. Prezydent nie powinien wsiąść do samolotu, w którym jest czołówka polityczna i całe dowództwo wojska“. >>> No to co, zakładamy się? Kim za chwilę będzie profesor Kieżun? Starym sklerotykiem,pod wpływem jednej opcji politycznej, no i pewnie agentem bezpieki sprytnie ukrywającym się dotąd przed odpowiedzialnością, ale nowe, wdrażane właśnie śledztwo IPN jednoznacznie ujawni jego kłamstwa i nie wymiga się on od odpowiedzialności.>>>

¤ I na zakończenie, coś zupełnie z innej beczki… Dla rozluźnienia i celem pozbycia się niepotrzebnych napięć. Oto słownik internetowych pojęć dawnych, obecnych, tych bardziej niszowych i tych niszowych mniej. Chodzi o to, byś kolego lub koleżanko, nie czuł się zupełnie zagubiony otwierając okienko ulubionej przeglądarki. >>> Cytat na zachętę: „Obecny prezydent Polski to człowiek-wiral, a jego największym skillem jest potencjał memiczny bijący na głowę któregokolwiek z jego poprzedników“. Robi wrażenie, prawda? >>>