Jakie czasy tacy bohaterowie

gnz-160814-1200600

Jak święto to na całego, nie ma zmiłuj. W panteonie bohaterów na – za mojej młodości Placu Zwycięstwa – teraz jeszcze Placu Marszałka Piłsudskiego, a za chwilę pewnie Placu Prezydenta Kaczyńskiego, swe miejsce znajdą bohaterowie przyszywani i szwarc charaktery. No, ale każda szemrana szwarc władza ma wartych siebie własnych szwarc bohaterów. Chodzi o to zaś, że jutro na filarze Grobu Nieznanego Żołnierza zostanie oficjalnie już umieszczona tablica poświęcona „żołnierzom wyklętym”. I tak oto pokalane zostało, to wydawało się jeszcze do niedawna święte miejsce. Może to i bez znaczenia, ale głupio trochę, że bandyterka sąsiadować będzie z porządnymi ludźmi.

Wieść niesie, że na ten pomysł wpadł osobiście pan prezydent, choć jak go już znamy, to nie wygląda to raczej na jego osobisty intelektualny wysiłek. Prawdą jest zaś, że na owego pana prezydenta presję od dłuższego czasu wywierali owi „nowi kombatanci“ którzy poczuli wiatr w żaglach i korzystając z okazji na siłę wybielają sobie życiorysy i korygują tym samym nieubłaganą dotąd historię. Jak mówi wiceantek od obrony Fałkowski:

„Druga konspiracja i Żołnierze Wyklęci są częścią historii polskiej armii i pokazują pewien wzorzec moralny, patriotyczny, który ma być na stałe zapisany w miejscu ważnym dla Polaków”.

Chwytacie ten nastrój i ten przekaz: bandyci mają być od teraz „wzorcem moralnym“ dla Polaków. Narobiło się prawda? Piszę jak jest póki jeszcze mogę, bo jak za chwilę wejdzie paragraf o „znieważaniu narodu“, i wtedy już tak pisać nie będę mógł.

Przewiduje również, że za chwilę płyty na Grobie Nieznanego Żołnierza zostaną poddane gruntownej rewizji. Nowa bowiem „polityka historyczna“, ta która ma przywrócić godność i która z takim przytupem wkracza na chama w nasze życie, nie może tolerować, by w tak ważnym miejscu upamiętniano zdrajców.

Przede wszystkim zniknie więc wszystko co jest związane z Ludowym Wojskiem Polskim. Żadnych Lenin, Kołobrzegów, Berlinów i tego typu pierdół, bo to symbole zdrady i zniewolenia. Potem zabiorą się za tych z AL, BCH i niewłaściwe bitewne pola sprawnie z kolumnady zostaną wymazane.

Po drodze skorygują Smoleńsk i obok figurującej tam dzisiaj daty 1812, dopisana zostanie nowa 2010.

Narwik, Falaise, Monte Casino pewnie politykę szturmu i naporu przetrzymają, ale szczerze mówiąc, to do końca pewny nie jestem. Bo gdzie była ta armia jak tu Polsce nieliczni tak licznym w lasach stawiali opór? Dlaczego nie odstawili szampanów, komu sprzedali te białe konie na których mieli tu wjechać? Przyjdzie na to czas, by wszystkich z grzechów ich rozliczyć. I wierzcie mi, ta tablica ze zgrają bandziorków, to tylko mała przygrywka i uwertura do powstającej w tle wielkiej narodowej operetki. Co, może nie mam racji?