Szorty miss Derwish (10)

szorty-miss-derwish-mac-1200600
icon-reba-derwisz-80
Powered by Reba

Kaczyńska w szmatławcu wSieci postuluje, że w Polsce powinno się przywrócić czym prędzej obowiązkową służbę wojskową dla mężczyzn, bo – jak dowodzi – „wydaje się to rozwiązaniem pożądanym, a w szczególności, przy założeniu w pełni profesjonalnego szkolenia, realnie zwiększającym bezpieczeństwo naszego państwa“. Z jakiś powodów pani (panna?) Marta lubi patologie i ma do nich sentyment. Nie ma bowiem watpliwości, że przymusowa branka w Polsce i idąca za tym obowiązkowa służba wojskowa, była patologią i nikt mnie nie przekona, że było inaczej. Nie chcę przez to powiedzieć, że Polacy do armii się nie nadają, tylko że wszystko są w stanie spierdolić jeśli tylko mają ku temu okazję, a bitność i zawziętość, to zbyt mało, bo potrzebna jest jeszcze organizacja, plus nieco wyobraźni.

Więc pani Kaczyńska może zamiast dawać rady Macierewiczowi, niechaj zajmie się dawaniem tego, co daje najchętniej, czego wszyscy się domyślamy, tylko nikt przez grzeczność głośno powiedzieć o tym nie chce.

Poza tym, skąd nagle ta miłość do armii i chłopców po armii?

O ile chwytam polską rzeczywistość, to mam wrażenie, że pani Marta jakoś do tej pory, w życiu swym, nie gustowała i nie gustuje zdaje się w facetach zdolnych do jakiejkolwiek służby. Bo jeden nie dość, że był kulawy zdaje się na obie mózgowe półkule, to jeszcze głuchy był i ślepy niczym kret, bo ani się niczego nie domyślał, ani tym bardziej nic nie widział. Takich do wojska więc nie biorą. Pewien fajansiarz – to był ten drugi – zmajstrował za niego dzieci, a on to łyknął niczym mój kot łyka szynkę z mojej śniadaniowej kanapki.

Zresztą ten drugi to ziółko i cwaniaczek jest od urodzenia, chory pewnie na cukrzycę, cierpiący na neurozę, zanik lewego jądra i zespół pourazowego stresu kurwicznego, a takich jak wiadomo do armii też nie biorą. Z licznych swych schorzeń i dolegliwości, leczy się od roku na koszt państwa w pewnym sanatorium, podlegającemu ministerstwu sprawiedliwości, i wszystko wskazuje na to, że będzie to długa jeszcze terapia.

Kolejny – w zastępstwie za obłożnie chorego i zamkniętego w sanatorium – „komandos z fujarą“, to opasły i niemrawy ciuras, szczerze mówiąc za stary i do służby i do łóżka też jak najbardziej za stary, acz trzeba brać pod uwagę, że co cipa to różne bywają przyzwyczajenia.

Po drodze pewnie jeszcze coś tam było, ale na boga waszego jedynego, ile czasu można poświęcać kretynce i jej niedorzecznym fagasom? Co prawda cieszy podawanie za przykład armii izraelskiej, ale może niechaj dalej w to pani Marta nie brnie, bo nie ma pojęcia o armii w ogóle, a o izraelskiej w szczególności.

Mówię i piszę jak jest i nie ma to tamto, ja, kapral armii izraelskiej, po zaliczeniu obowiązkowej tutaj służby…(Yafo, Israel – Dizengoff St – Aroma Cafe).

israeli_army_girls_3_1000