ReadingLIST #32

readinglist-model-drinking-coffee-and-reading-1200600

¤ W niedalekiej przyszłości czeka nas depisyzacja kraju – wieszczy na łamach Newsweeka profesor Wojciech Sadurski i jedyne co nam pozostaje, to mieć głęboką nadzieję, iż profesor się nie myli. Sadurski, od zawsze ma niewyparzoną gębę i słynie z racjonalnych i trafnych diagnoz. W odróżnieniu od wielu innych, przewidujących wieloletnie rządy PiS, on w to nie wierzy. >>> „Mamy do czynienia z władzą jednego człowieka stosunkowo mało podatnego na wiedzę o współczesnym świecie. Taki system musi przegrać, bo nie ma w nim tego, co ma demokracja – mechanizmów autokorekty”. >>> A jak już system przegra, to nie ma wątpliwości, że i Szydło i Duda staną przed Trybunałem Stanu. A potem konsekwentnie i bezlitośnie, w dół do pisiego dna, musi się przetoczyć oczyszczająca fala politycznego tsunami, która zmiecie wszystkie pisowskie śmieci. Do oceanu niebytu. >>> Cały wywiad tutaj ⇒ Sadurski 1Sadurski 2Sadurski 3 >>>

¤ Newsweek pisze też o polonii amerykańskiej. Pisze jak jest, bez ściemy i zbędnego patosu. >>> Czym jest ten chlew próbujący przy okazji każdych wyborów urządzać nam nasze, krajowe podwórko na swoją patologiczną modłę? Otóż nie lubią Żydów, Tuska i KODu, nie lubią gejów i obowiązkowo „asfaltów” też nie lubią. Nie lubią jednym słowem nikogo, kto jest lepszy, a niestety wszyscy są lepsi. A więc nic nowego na dobrą sprawę.>>> Tekst porządkuje jedynie to co i tak od dawna wiedzieliśmy. Polonia to siedlisko kato-poppatriotycznego smrodu, to mentalny gnój, to niezdrowa i trudna do zaakceptowania stęchlizna, to trup ciągle jeszcze wierzgający nogami. To kibel z ciągle brakującą niestety wodą, żeby to wszystko spuścić.

¤ PiS z żelazną konsekwencją trzyma się zasady: wszystko, co dobre w Polsce, jest zasługą polityki Lesia Kaczyńskiego. Przy okazji popada w śmieszność, no ale kto komu zabroni być śmiesznym? >>> PiS oto z wielkim hukiem fetował święto raczej „swojego” lotnictwa. Jednak jeśli ktoś miał jakieś szczególne zasługi dla tego lotnictwa, to z pewnością nie Kaczyński i nie Błasik. >>> Słusznie zauważa Paweł Wroński, że pomiędzy rokiem 2007 a 2010 kiedy trwał w lotnictwie pontyfikat błasikowy ,„dzieje polskiego lotnictwa były znaczone grobami pilotów”, którzy w zasadzie byli tylko po to, by wyprawiać im piękne pogrzeby. Błasik nie wprowadził żadnych istotnych procedur bezpieczeństwa, a lot do Smoleńska był dramatycznym przykładem złamania wszystkich lotniczych reguł. Temu, co się działo, owemu burdelowi, Błasik nijak nie próbował zapobiec. Najważniejsze były bowiem osobiste awanse, zaszczyty i uznanie u Leszka. >>> No, ale to pisze Wroński, czyli wiadomo: łże Polak i i propagator kłamstwa smoleńskiego >>>

¤ „Naszyzm“, to określenie które strasznie mi się podoba. To jeszcze jedno narzędzie którym sprawnie opisać można polactwo. Co to jest naszyzm? Naszyzm, to to, co nasze! A co nasze jest najlepsze, bo jest nasze. Proste! „Apoteoza naszości (i naszyzmu) – pisze Leszek Jażdżewski w 35. numerze Polityki – ostatnimi czasy ujawnia się szczególnie intensywnie. To choćby stwierdzenie, że to nie Polacy palili Żydów w stodole w Jedwabnem, tylko antysemici“. Naszyzm w pełnej krasie. Tak jest to piękne, że musi być polskie. >>> Więcej o tym co to jest naszyzm i z czym ten cymes się je, czyli żre, dowiecie się tutaj: naszyzm 1naszyzm 2  >>>