Jak łatwo i prosto zidentyfikować pisiaka

grzes-160907-1200600

Nieustannie, w sposób ciągły i konsekwentny monitorujemy, odnotowujemy i archiwizujemy dla potomnych postawy, schorzenia i dewiacje mniej lub bardziej prominentnych przedstawicieli przewodniej siły narodu. Chodzi również o to, byście z łatwością byli w stanie rozpoznać z kim macie do czynienia. Czy z łajzą jakąś i łże-Polakiem, czy może jednak z elitą, będącą przyszłością tego narodu i na przyszłość jego stawiającą. Oto kilka wskazówek, które z pewnością ułatwią wam zadanie.

Jeśli ktoś pyta, kto to jest Leonardo Di Caprio, i w jakim celu złożył wizytę w ogrodzie zoologiocznym (na przykład poznańskim), to masz 100-procentową pewność, iż jest on radnym / posłem / senatorem Prawa i Sprawiedliwości. Generalnie wymaga odpowiedzi pytanie, po kiego ludzie inni niż ów Leonardo łażą do tego zoo, po kiego tracą czas, skoro można by go wykorzystać lepiej i pożytecznej, idąc na przykład na mszę, albo parteitag mentalnie stowarzyszonych z siłą przewodnią  ksenofobów i neofaszystów.

Jeśli ktoś, na pierwszy rzut oka bliżej niezidentyfikowany, docieka po kiego grzyba w ogrodach zoologicznych są zwierzęta, zwłaszcza zaś małe misie po kiego tam są, to na pewno ten ktoś jest radnym / posłem / senatorem Prawa i Sprawiedliwości.

Jeśli spotkacie kogoś takiego, chociażby o aparycji gościa ze zdjęcia, kto uważa się za specjalistę i wyjątkowego znawcę słoni, kto bezbłędnie rozpoznaje iż dany osobnik słoniowaty (na przykład Ninio) to gej i zboczeniec, no to nie miejcie najmniejszych nawet wątpliwości. Ten ktoś, owe indywiduum, z pewnością jest radnym / posłem / senatorem Prawa i Sprawiedliwości.

Jeśli ktoś, powiedzmy szczerze debil jakiś, na wieść o mających trafić do zoologa panterach kaukaskich, dowodzi iż jest to skandal i element zdradzieckiej, propagandowej kampanii prezydenta Rosji Putina, to miejcie pewność, że to na bank radny / poseł / senator Prawa i Sprawiedliwości. Miejcie też świadomość, że to człowiek niebezpieczny, najprawdopodobniej pacjent któregoś z psychiatryków, który zbiegł ze szpitala i do tej pory nie został odnaleziony. My jednak go namierzyliśmy i już powiadomiliśmy odpowiednie służby, w tym wojewódzkiego inspektora sanitarnego.

Jeśli nie daj boże spotkacie na ulicy kogoś podobnego do tego gościa ze zdjęcia powyżej, to możecie mieć pewność, że oto na waszej drodze stanął nie kto inny jak radny / poseł / senator (niepotrzebne skreślić) Prawa i Sprawiedliwości Michał Grześ z Poznania.