MIŁA WYCIECZKA. All inclusive w USA

Prezydent poleciał sobie do Ameryki. Wspominam o tym, ponieważ jak wasz prezydent gdzieś wylatuje, to zawsze jest nadzieja że nie wróci. Do Ameryki prezydent lubi latać, ponieważ właśnie tam jest największe ilościowo środowisko ludzi którzy go lubią. Nawet w Polsce pan prezydent tak dobrze nie ma, bo tu lubią go zdecydowanie mniej. Ale oficjalnie to pan prezydent leci tam nie po to żeby go oderwane od życia polonusy łaskotały po jajeczkach, tylko żeby wziąć udział w sesji ONZ poświęconej uchodźcom. Darujemy sobie jednak obserwowanie tego wydarzenia, bo co pan prezydent ma do powiedzenia w sprawie uchodźców, to od dawna doskonale wiemy. Teraz być paru starych i wytartych frazesów wysłucha świat, o ile czegoś nowego pan prezydent nie nałga. A łgać to on lubi, oj lubi. I potrafi!

Co ciekawe, w tej Ameryce siedzi już minister Błaszczak. On ma dwa podstawowe zadania. Po pierwsze uraczyć polonusów wykładami na temat polskiej kinematografii i zadań jakie przed tą kinematografią stawia władza. Błaszczak to oczywiście wybitny znawca kina i uznany w świecie teoretyk, który – jak twierdzi – „któregoś Bonda widział aż dwa razy, a Samych Swoich aż trzykrotnie”. Kończąc swój wykład zaapelował:

„Trzeba zatrudnić jakiegoś Cruise’a, Gibsona, czy kogoś kto jest znany na całym świecie. Aktora hollywoodzkiego, który wcieliłby się w postać Polaka w czasie II wojny i pokazał historię. Zbierajcie na to kasę, bo my nie damy rady na razie”.

Tak to więc problem odbudowy narodowej kinematografii minister od policji widzi.

Ale jest też po drugie (skoro było po pierwsze)… Otóż pan minister Błaszczak tak naprawdę udał się do tej Ameryki po to, by bezpieczeństwo koledze prezydentowi zapewnić. NIczym dwaj policjanci co to wysłani do Anglii, nad bezpieczeństwem miliona Polaków skutecznie czuwać mają. Ponieważ nijak nie można liczyć na amerykańską policję i amerykańskie służby, więc należało zakasać rękawy i w swoje własne ręce brać swoje własne sprawy. Oddychamy przeto z ulgą, bo mając Błaszczaka u boku, prezydent na pewno jest bezpieczny.

Niestety, najprawdopodobniej też wróci, bo nie był zagrożony wybuchem, jak twierdzi Magierowski.

„Prezydent oczywiście ubolewa nad tym, co się wydarzyło, i życzy wszystkim, którzy zostali ranni, poszkodowani w wyniku eksplozji, aby szybko wrócili do zdrowia”.

Z powodu oczywistej niewydolności amerykańskiej służby zdrowia, prezydent zaproponował też wielkodusznie, by wszyscy poszkodowani w wybuchu na Manhattanie przyjechali na bezpłatne leczenie do Polski. Szczegóły wkrótce.

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

4 thoughts on “MIŁA WYCIECZKA. All inclusive w USA

  1. A co tam, myślę sobie, bogaty z domu jestem, stać mnie na opłacanie fanaberii pana prezydenta. 🙂

  2. Wedle dziennikarzy Duda w swym wystąpieniu na szczycie mówił o niczym, lub jak kto woli pierdolił niczym potłuczony. Bez zaskoczeń jednym słowem, wszystko zgodnie z oczekiwaniami.

  3. Czyżby ta nasza polska „mistrzyni ceremonii” zmieniła sobie pracodawcę ? Dla czego się pytam ?

    Po prostu z przyjemnością oglądałem Jej pracę w imprezach prezydenckich i premierowskich.
    Również byłem zachwycony Jej pracę w trakcie wizyty Papieża. Była o wiele lepsza od „dyrygenta papieskiego” księdza, który się Jej pod porządkował.

    Pytam dla tego, że na na publikowanym zdjęciu wygląda, że wita naszego PAD – a wychodzącego z samolotu.

    Czy ktoś z komentatorów wie coś więcej o Niej ?
    Właściwie to Ona powinna być Ministrem Spraw Zagranicznych !

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s