UWAGA rowerzyści. Tam strzelają!

mysliwi-161031-8151000

Lubię informacje ocierające się o dowcip, pod warunkiem wszak że jest choć trochę śmiesznie. Tu mimo wszystko śmiesznie nie jest, choć pozory na to wskazywały by.

Chodzi o gminę Kołbaskowo niedaleko Szczecina, gdzie tamtejszy urząd gminny zamknął ścieżkę rowerową ponieważ w okolicy… odbywają się polowania.

Jak napisano w komunikacie „przebywanie na ścieżce rowerowej podczas polowania grozić może trwałym kalectwem lub śmiercią”.

Innymi słowy urzędnicy z Kołbaskowa dają autochtonom jasny przekaz: „kochani omijajcie tę ścieżkę, ponieważ zachodzi prawdopodobieństwo zamordowania was przez jakiegoś pijanego zwyczajowo myśliwego, tym razem z wojskowego koła myśliwskiego Bażant. Takie przypadki się zdarzają nader często, lepiej żeby nieszczęście nie dotknęło naszej gminy”.

W normalnym kraju, którym Polska nigdy nie była i z dnia na dzień ma coraz mniejsze szanse nim być, policja zamknęłaby w pierdlu uzbrojonych ludzi, zagrażających obywatelom poruszającym się drogą publiczną jaką bez wątpienia jest ścieżka rowerowa. W Kołbaskowie zgraja bezproduktywnych urzędasów trzęsąc porami przed zgrają notorycznych pijaków z fuzjami, po prostu zamyka drogę i w ten sposób uważa sprawę za załatwioną.

Poza tym jestem w stanie się założyć, że w tym pierdolonym kole myśliwskim Bażant poluje część, albo nawet cała miejscowa „elita”, od wójta począwszy, na komendancie policji skończywszy. Plus oczywiście proboszcz, bo bez nawalonego proboszcza z dubeltówką, żadne koło myśliwskie nie uchodzi za poważne.

Więc dziwię się samemu, że się dziwię.

W sumie i tak dobrze, bo przecież to tylko zamknięta ścieżka rowerowa, a mogli by w poczuciu troski zakazać mieszkańcom na ten czas w ogóle wychodzić z domu. Bo płoszą zwierzynę i źle wpływają na nastroje myśliwych. A wy naiwni chcielibyście, by pozamykać wszystkich myśliwych, bo zagrażają zdrowiu i życiu normalnych ludzi!