Jak GUS wszystko zepsuł

szydlo-161117-8151100

Świętowanie rocznicy rządzenia upłynęło wczoraj rządowi w cieniu fatalnego raportu GUS. Szczerze powiedzmy: GUS dokumentnie spierdolił PiSowi święto. I wcześniej czy później za to beknie.

Bo przecież miało być tak pompatycznie i bombastycznie. I nawet było tyle, że na gorzko a nie na słodko. Widać to było po ewidentnie wkurwionej Szydłowej, oraz po recytujących swoje laurkowe formułki ministrach, którzy po recytacji natychmiast speszeni uciekali.

To, że wyniki gospodarcze są – delikatnie mówić – nie najlepsze wiedziano od jakiegoś czasu. Wiedziano, że gospodarka słabnie w błyskawicznym tempie, w zasadzie leci na łeb na szyję. Podjęto więc działania, żeby komunikat opublikować (albo nie publikować w ogóle, bo takie też były pomysły) odpowiednio póżniej, a nie akurat w dniu, kiedy oczywistym priorytetem była propagandowa impreza Szydło i jej niewydarków.

Bo impreza – „Rok rządów PiS. Rok zmiany” – miała jedno tylko zadanie: udowodnić i wykazać, że był to rok pełen niekwestionowanych sukcesów.

Wydawało się że z tym komunikatem wszystko więc zostało ustalone i jako tako dograne, gdy tymczasem w najgorszym z możliwych momentów, komunikat się jednak ukazał. Ktoś czegoś nie dopatrzył, nie dopilnował, ktoś dał dupy jednym słowem, acz nie brak i takich, którzy twierdzą, że nie ma mowy o żadnej pomyłce, PiSowi celowo wywinięto taki numer. Więc albo gusprezesa Rozkruta ktoś spuścił ze smyczy i zgłupiał, albo kompletnie nie panuje on nad sytuacją i każdy kto rano wstaje i pierwszy przychodzi do roboty, publikuje co chce i jak chce, zgodnie z zamówieniem opozycji, czyli wrogów „dobrej zamiany” (korektę proszę o nie reagowanie).

Prominentny pisior mówi, że cała sytuacja by nie zaistniała, gdyby w urzędzie na czas przeprowadzono konieczne zmiany. Czyli czystki.

„Tam aż się roi od ludzi mentalnie powiązanych z PO i minioną władzą. Oni zrobią wszystko, by nam zaszkodzić i kto wie, czy te wszystkie wskaźniki i wyniki raz jeszcze nie trzeba dokładnie sprawdzić, bo tam celowe błędy mogą być.” 

Na razie nie wiem jednak, czy w tym GUS czeka nas przyśpieszona zmiana prezesa i kadrowe trzęsienie ziemi, czy może tylko równie przyspieszona zmiana metodologii badań, bo widać, że ta obecna, odziedziczona zdaje się po poprzednikach, nie spełnia zadań i generuje wyniki odmienne od powszechnie oczekiwanych.

szydlo-rozwesel-beate-161117-800