Szorty miss Derwish (18)

icon-reba-powered-100Już jutro w stolicy małopolskiej ciemnoty odbędzie się uroczystość niezwykła. Dokładniej to chodzi o tzw. sanktuarium w Łagiewnikach, gdzie zgodnie z zapowiedzią ma się odbyć… intronizacja Chrystusa. Innymi słowy mentalne Pieluchy IV RP, będą obwoływały mojego rodaka królem Polski. W zasadzie nic przeciwko temu nie mam, bo każdy Żyd więcej u władzy, to dla mnie i mojego kraju lepiej. Natomiast w niczym to nie przeszkadza, by wyć ze śmiechu obserwując tych idiotów znad Wisły. Co ciekawe, na ową uroczystość podwodami z całą świtą zajedzie pan prezydent Najśmieszniejszej Duda, który tym samym będzie legitymizował i uwiarygodniał ów spektakl dla pacjentów psychiatryka chwilowo na przepustce. Nie twierdzę, że ma on pewne kłopoty z odnalezieniem się w rzeczywistości, tudzież samookreśleniem, acz sugerowałabym zwracanie bacznej uwagi na kolor łykanych wieczorem pastylek.

Jak powiedziałam, z Żyda królującego Polsce jestem na swój sposób zadowolona, acz z drugiej strony jednego nijak zrozumieć nie mogę. Mianowicie, w co ci antysemici grają i co im z tyłu po łbie chodzi, że wszystkich Żydów mają za nic, a nawet chcą ich kasować, tylko tego jednego (nie najmądrzejszego swoją drogą) z jakiegoś powodu chronią i wywyższają. Dziwny więc to naród i wybór dziwny, tym bardziej, że tuż pod ręką mają Kaczyńskiego. Nikt go co prawda na krzyżu (jeszcze) nie powiesił, ale charakterem, wyglądem i dorobkiem lepiej na króla się nadaje, niźli jakieś Żydzisko z Judei. ♦ Piszę jak jest, nie ma zmiłuj i nie ma to tamto. (City Yafo, IL – Dizengoff St – Aroma Cafe).