Głupol? Nie! Cyniczny wciskacz kitu!

Pan premier Morawiecki przekonywał wieczorem w telewizji, że stała się oto rzecz wielka. Sejm uchwalił podniesienie kwoty wolnej od podatku, co oznacza że „realizowane są nasze wyborcze obietnice”, i dzięki temu – jak się wyraził – 3 miliony biednych Polaków na tym skorzysta. 3 miliony!? A co z pozostałymi 35 milionami? Tu pan premier już nie był tak rozentuzjazmowany i półgębkiem jeno przyznał, że ich los prawdopodobnie się nie zmieni a dla wielu napewno się pogorszy. Jak się to zestawi z rzeczywiście złożoną obietnicą, że dla „wszystkich jak leci GWARANTUJEMY 8 tysięcy złotych wolnych od podatku”, to widać jak na dłoni, że gościu leci z nami w chuja.

Oni zabezpieczyli sobie dobre samopoczucie i pewnie dalszą lojalność najwierniejszego elektoratu, który jedyne czego oczekuje, to tysiąc złotych czy się stoi czy się leży.

Oznacza to również, że pan premier, kręcący kasą szuler, ma centralnie w swojej pisiej dupie, los i samopoczucie pozostałych 35 milionów Polaków. Kochani rodacy, ten cynik i były bankster leci z wami w kulki, szcza na was, uważa za niezorganizowany motłoch, który w połowie i tak nie pójdzie na wybory a tej drugiej połowie która pójdzie, w odpowiednim czasie wciśnie jakiś kit. No nie wierze po prostu, żeby 35 milionów Polaków, z których część to jako tako kumaci ludzie, pozwoliło dalej robić z siebie wariatów i to jeszcze przez kogo? Więc albo im spuścimy manto, albo oni puszczą nas wszystkich z torbami.