Lasek? Są o wiele bardziej zasłużeni!

Jeśli ktoś uważa, że próba pozbawienia Macieja Laska doktoratu, to nic innego jak zemsta ekipy dobrej zmiany, to oczywiście nie jest w błędzie, a nawet ma 100% racji. Tak, to jest zemsta kilku nieudolnych profesorów, nominatów i pupilków dobrej zmiany, najprawdopodobniej kompletnych nieudaczników, a sądząc po ich występach i wyczynach u Macierewicza, także niedouków i bezwstydnych błaznów.

Zapamiętajmy nazwiska tych smętnych bolków.

To profesor Włodzimierz Klonowski, naukowiec z wydziału biocybernetyki PAN który o samolotach wie najprawdopodobniej wszystko, łącznie z tym, że latają (uczestnik konferencji smoleńskiej Macierewicza).

To także profesor Jerzy Głuch, wykładowca na wydziale oceanotechniki Politechniki Gdańskiej, jak widać wybitny specjalista od spraw lotniczych, niezłomny czciciel geniuszu Lecha Kaczyńskiego, działający czynnie w tzw. Instytucie Polskiej Racji Stanu 2010 im. wspomnianego Kaczora (uczestnik konferencji smoleńskiej Macierewicza).

Kolejne indywiduum to profesor Janusz Turowski, były wiceprezes komitetu elektrotechniki PAN (tak, oczywiście: uczestnik konferencji smoleńskiej Macierewicza). Nie wiem czy w tym gronie jest również (ponoć jest) niesławnej pamięci profesor Jacek Rońda, który by świetnie do tego towarzystwa pasował. Również nie ma zielonego pojęcia o lotnictwie, a przy okazji kłamie jak z nut, co jest cechą w tym środowisku niesłychanie przydatną i wysoko cenioną. To koleś na którego widok w popłochu uciekają dziś koledzy. Tak na marginesie warto zapytać, kto i kiedy wystąpi do Politechniki Warszawskiej ze słusznym skądinąd wnioskiem o odebranie czy też anulowanie mu habilitacji, bo najprawdopodobniej swą postawą i wypowiedziami, urąga nauce i prezentuje daleko idącą „nierzetelność naukową”.

Ale powiem szczerze, w dupie mam Rońdę i całe to towarzystwo, bo to takie małe w sumie i nic nie znaczące nic. Z racji pełnionej funkcji jest większego kalibru zawodnik do pilnego naukowego zlustrowania.

rekomended-maciora-161129

No, bo skoro ów Lasek ma być (a w zasadzie miał być, bo rada wydziału absurdalny wniosek niedouków przytomnie oddaliła) ukarany odebraniem doktoratu za „sprzeniewierzenie się nauce”, to jak moi drodzy potraktować prawnika i absolwenta Uniwersytetu Jagiellońskiego Andrzeja Dudę? Prawnika, dumnie afiszującego się tytułem doktora nauk prawnych, na który to tytuł nie za bardzo zdaje się zasługuje.

Doktor prawa, który nie wie co to jest konstytucja, który nie wie do czego ta konstytucja służy i jaką rolę ona odgrywa w systemie politycznym i prawnym każdego cywilizowanego państwa, który tej konstytucji zwyczajnie nie zna, jawnie ją ignoruje i brutalnie łamie, moim zdaniem nie zasługuje na tytuł doktora prawa. Ba, na tytuł magistra nie zasługuje. I każdy szanujący się uniwerek, bardzo by się takiego absolwenta wstydził, tak jak już wstydzi się Dudy Uniwersytet Jagielloński, o wiele bardziej w każdym razie się wstydzi, niż Rońdy wstydzi się Politechnika Warszawska.

Więc czekałbym na taki właśnie wniosek, żeby pana Dudę czym prędzej pozbawić doktorskiego tytułu, za „nierzetelność naukową i sprzeniewierzenie się nauce” oraz sprzeniewierzenie się prawu.

Oczekiwał bym nawet, że sam Uniwersytet Jagielloński, szacowny jak najbardziej,  z własnej inicjatywy gest jakiś w tym kierunku uczyni, choćby symboliczny. Bo warto by to zrobić, dla zachowania twarzy.

Advertisements

Opublikował/a

Wszelkie podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe. Niektóre z opisywanych tu wydarzeń mogą być częściowo wytworem mojej wyobraźni, choć zawsze mają odniesienia do rzeczywistości

5 thoughts on “Lasek? Są o wiele bardziej zasłużeni!

  1. Mówiąc szczerze poczułem się wstrząśnięty tym wnioskiem, chociaż nie zmieszany. Wstrząśnięty, bo jednak nie sądziłem, że ktoś jest w stanie tak dalece ograbić swój własny wizerunek naukowca z całej aury powagi i kompetencji w imię jakiejś doraźnej i debilnej wojenki politycznej. Trzeba nie mieć zupełnie wstydu ale przede wszystkim rozumu żeby kierować wniosek o odebranie stopnia naukowego do rady wydziału motywując go w sposób najbardziej groteskowy z możliwych. Pozwolę sobie zacytować Wrońskiego: „Przyznanie stopnia naukowego – poczynając od magisterium do tytułu naukowego profesora – to decyzja administracyjna. Odebranie następuje na podstawie kodeksu postępowania administracyjnego (KPA). Artykuł 145 1.1 stanowi, iż jeśli decyzja organu oparta była na fałszywych dowodach, to w okresie do 10 lat od chwili jej wydania (czytaj: przyznania stopnia naukowego) można wnioskować o jej uchylenie (artykuł 146 1).” „Nierzetelność naukowa” zaistniała po fakcie uzyskania stopnia naukowego nie jest żadną przesłanką formalno-prawną. Ale rozumiem, że panowie profesorowie nie są ekspertami w dziedzinie prawa. Skoncentrujmy się więc przez moment na ich prawdziwych „dokonaniach”. Włodzimierz Klonowski: świeża profesiura (2015 rok), specjalność fizyka chemiczna , fizyka polimerów. Dane zaczerpnięte ze Scopusa. Wszystkich prac (documents – należy podkreślić że nie muszą być to artykuły naukowe w ścisłym tego słowa znaczeniu) 59. Łączna suma wszystkich cytowań w poszczególnych papierach 307. Indeks Hirscha 11. Nieźle…ale nie na profesora. Znam sporo adiunktów z takim Hirschem i większym dorobkiem. Wszystkie prace z ostatnich lat 2007-2015 napisane w większym gronie. Tylko kilka samodzielnie. W dużej części to żadne prace tylko proceedingsy. Taki smaczek. Zastanawia mnie praca z 2013 roku w Chaos, Solitons and Fractals. Skąd nagle u faceta taka znajomość analizy obrazów i wymiarów fraktalnych? Ale co tam czepiam się 😉 Turowski Janusz: 42 prace, 109 cytowań, indeks Hirscha 7. W ostatnich latach żadnych prac samodzielnie. Wszystkie albo jakowyś COMPEL – niech zgadnę ma tam kumpli edytorów albo sam jest edytorem, albo proceedingsy (kto się zna ten wie ;-)). I wreszcie najwybitniejszy w tym gronie. Prawdziwy gigant na którego ramionach nie będą się wstydziły stać przyszłe pokolenia. Jerzy Głuch: papiery wszystkie razem wzięte 21, cytowań 10, indeks Hirscha 2.

  2. Na własne , wyborcze życzenie – dopuściliśmy do władzy moralnych i intelektualnych – karłów!
    Dr Maciej Lasek zawsze emanował spokojem, fachowością i bezstronnością ocen naukowych! Był i jest FACHOWCEM. Czego kompletnie nie można powiedzieć o ” wnioskodawcach „!
    Nie ma granic, a jak były – już dawno zostały przekroczone.
    Polak – wazeliniarz i świnia … teraz na piedestale władz! Sami żeście sobie zgotowali ten los, głupcy z kartkami wyborczymi! To nie jest kara boża, choć głupota i prymitywizm wyborców – puka już do nieba bram! Szkoda, że nie ma skrzydeł!
    Stanisław

  3. Dziś CBA, niedoszłego więżnia – kamińskiego, zatrzymało znanego działacza pierwszej Solidarności Józefa Piniora, we Wrocławiu . Nie przesądzam, ale… wierzyć w rzetelność policji pis-lamu nie zamierzam! Zarzucają mu korupcję, bez podania bliższych szczegółów.
    Pamiętam , że CBA dysponowało i dysponuje super laboratorium, w którym produkowane są dokumenty służące do realizacji wymyślonych wcześniej prowokacji. Lewe dowody, paszporty, oświadczenia, zaświadczenia – już były wykorzystywane! Kto zagwarantuje, że teraz nie?
    Teraz kolej na Władysława Frasyniuka?
    Stanisław

  4. Dokładnie, tytuł doktora nauk prawnych, powinien być odebrany PAD przez UJ. Niezwłocznie. Godne to i sprawiedliwe. Sam pomysł, odebrania tytułu p. Laskowi, pokazuje, jak daleko posunięta jest paranoja p. M. i „naczelnika”

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s