Służył i się zasłużył!

Bardzo zbulwersowała pana Piotra Dudę sugestia Moniki Olejnik, jakoby rzeczony, w czasach niesłusznie jednak uważanych za minione, służył w szeregach ZOMO. Innymi słowy nie jest prawdą jakoby pracował (pałką) na rzecz totalitarnego państwa, które to państwo bardzo się nie podoba jego kolegom z PiS, aczkolwiek wybiórczo się nie podoba.

Szczerze mówiąc enuncjacja pani Moniki nie jest nowa, gdyż tego typu zarzut w stosunku do Dudy padał już kilkukrotnie. Swego czasu działalność Piotra Dudy w ZOMO napiętnował publicznie Henryk Wujec, z czego potem rakiem się wycofał, kiedy Duda zaczął go terroryzować widmem niechybnego procesu o zniesławienie. Swoją drogą… zniesławić Dudę, to tak jakby zniesławić konia mówiąc że rży, ale to temat na nieco inną rozprawkę. W każdym razie strachliwy pan Henryk przeprosił wówczas Dudę za swoje słowa mówiąc:

„Był to z mojej strony błąd, ponieważ nie pamiętałem, że służył Pan w komandosach, a nie w ZOMO”. 

O ile mnie pamięć jednak nie myli, to gdzieś w internecie funkcjonuje nadal zdjęcia pana Piotra pozującego razem z kolegami zbrojnymi w pałeczki, ale mówię, tak mi się wydaje, pewności do końca nie mam (jeśli ktoś natknie się na to foto proszę o podesłanie), zakładam nawet, że to złośliwa prowokacja i świadoma próba oczernienia wodza związku. Reasumując: przyjmuję, że pan Piotr w ZOMO jednak nie służył.

NO TO SKUPMY SIĘ NA TYCH KOMANDOSACH 

Powiem tak… tymi komandosami to też bym się za bardzo nie chwalił. Bo pan Piotr Duda służył, jak sam chętnie powtarza, w Czerwonych Beretach, czyli w elicie elit Ludowego Wojska Polskiego. Tam nie brali z poboru jak leci, tam brali tylko tych, którzy chcieli i się do tego nadawali i się czymś zasłużyli!

Tu istotna uwaga: do Czerwonych Beretów NIE WCIELANO karnie za działalność opozycyjną, a potem w nagrodę (a może za karę!) nie wysyłano na płatne w dolarach zagraniczne misje, jak twierdzi Duda. Karnie, to żołnierzy puszkowano do Orzysza, gdzie od świtu do nocy zapierdalali łopatami, przy okazji dostając po dupie tak, jak nigdy przedtem i nigdy potem nie dostali. 

Skoro więc tam trafił to pewnie chciał i się nadawał. I to po pierwsze.

Po drugie, to ta właśnie formacja, zdaje się z panem Dudą na pokładzie, brała udział w pacyfikacji Telewizji Polskiej (i Radia) w grudniu 1981 roku, zdobywając ją szturmem w kilka dosłownie minut po ogłoszeniu stanu wojennego. Biorąc pod uwagę dzisiejsze standardy zaproponowane przez PiS, chwalebne to nie jest! Bo wychodzi na to, przynajmniej po mojemu, że pan Piotr Duda służył w organizacji (i wcale nie był tam maszynistką), którą można uznać za zbrojną rękę władzy, tak samo jak zbrojną ręką władzy, tyle że mniej elitarną, było owe ZOMO.

W sumie jest to tylko kwestia czysto interpretacyjna, mająca być może poprawić samopoczucie, bo w istocie nie chodzi o to jak nazywała się jednostka, czy służba, tylko komu i w jaki sposób służyła.

Żebyście mniej jednak nie posądzali o złośliwość, czy wyciąganie intencyjnie złych wniosków, to przypominam, że nie kto inny jak guru nowej polskiej polityki historycznej, powszechnie lubiany, szanowany i poważany profesor historyk Sławomir Cenckiewicz, o Czerwonych Beretach ma zdanie wyjątkowo złe. Całkiem nie tak dawno (marzec 2016) publicznie wyraził swoje oburzenie faktem, że kierowane przez niego Centralne Archiwum Wojskowe mieści się przy ulicy… Czerwonych Beretów. To nazwa – jak dowodził – niegodna polskiej tradycji, a formacja skompromitowana swoimi działaniami.

Wniosek więc jest taki panie Piotrze Dudo, że w tym przypadku, nie jest ważne, czy to pies czy wydra, ważne, że jedno i drugie kąsa, a w czasach swej świetności i ZOMO i Czerwone Berety kąsały, acz z różną intensywnością.

A pamiętajmy, że nawet jeden dzień służby w formacjach PRL, „działających na rzecz totalitarnego państwa”, pozbawia człowieka nie tylko emerytury, ale i godności . Pod warunkiem wszak, że się jakąś godność posiada.

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

10 thoughts on “Służył i się zasłużył!

    1. Był, ale się nie przyznaje. Trudno się zresztą dziwić…

  1. Służył i ZASŁUŻYŁ-a teraz na czele słuzy dalej z tym samym patriotą PIS-Piotrowiczem-wielce zasłuzonym z pochwałami i medalami stalinowskimi

  2. Sluzylem w tej samej jednostce w latach 1978 do 1980 i to bylo wylacznie wojsko, nic nie majace wspólnego ze służbami PRLu ale faktycznie ty lko dla chętnych i się nadających. Podejrzewam że Pan Duda jak ja chciał odsłużyć swoje w porządnym wojsku ale przyszedł stan wojenny i upolitycznili tez wojsko. Potem byly rozkazy za niewykonanie ktorych w stanie wojenym mogło grozic nawet rozstrzelanie.
    Nazwałbym te sytuacje kolejną polską tragedią porównywalną do tej gdy do wojska niemieckego wcielani byli siłą Polacy ze Śląska.
    Nie powazam Pana Dudy za uleglosc wobec PIS ale prawdę powiedzieć trzeba.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s