Szorty miss Derwish (20)

icon-reba-powered-100Amerykańscy artyści nie chcą występować w uroczystym koncercie inaugurującym prezydenturę Trumpa. Wszyscy wielcy odmawiają, a na razie udział potwierdził, choć też zdaje się do końca, zespół tancerek rewiowych. Trwają jednak spory, czy to rzeczywiście tancerki rewiowe, czy może najzwyczajniejsze striptizerki. W skrócie chodzi o to, że są jakieś granice obciachu i są imprezy w których udziału raczej brać się nie powinno. Przenieśmy się teraz na grunt polski.

Otóż podobnie jak i w Stanach, bywają sytuacje, że odmówić po prostu nie tyle nawet wypada, co wręcz trzeba. Wyczytałam właśnie, że w noworocznej imprezie organizowanej przez TVP, mają wystąpić artyści różni, na szczęście mniej więcej na poziomie tych amerykańskich striptizerek, choć imprezę „zaszczycą” gwiazdy dobrze znane. Piję tu do Maryli Rodowicz, oraz Sebastiana Karpiela-Bułecki.

Otóż drodzy państwo, co prawda nie jesteście z mojej bajki, ale uznaję że jesteście jednak artystami znanymi i z pierwszej ligi. A takim artystom po prostu nie wypada występować na pewnych imprezach. Zwłaszcza w imprezie organizowanej przez instytucję, która jest dziś synonimem prostackiej, brutalnej i nie przebierającej w środkach propagandy. Wasz udział w koncercie, jest więc równoznaczny z daniem wsparcie tej skompromitowanej i coraz bardziej znienawidzonej przez Polaków instytucji. Godząc się na udział w koncercie i przyjmując za to honorarium, pośrednio popieracie metody jakimi posługuje się TVP w ogłupianiu i permanentnym okłamywaniu Polaków. Wpisujecie się więc na swoistą listę hańby. Mam nadzieję że nikt nigdzie was już teraz nie zaprosi, a na ulicy będą was pokazywać palcami. ♦ Piszę jak jest, nie ma zmiłuj i nie ma to tamto. (City Yafo, IL – Dizengoff St – Aroma Cafe).