Jesteśmy w dupie. I to głęboko!

Dziś będzie długo! Oto, jedna z ciekawszych osobowości naukowych w Polsce, były rektor Uniwersytetu Warszawskiego, biolog i genetyk profesor Piotr Węgleński,  analizuje dlaczego jako społeczeństwo jesteśmy coraz bardziej odporni na wiedzę i dlaczego zamiast ciągle się rozwijać, dążyć do poznawania świata, raczej się cofamy i zamykamy w ciasnym kokonie niewiedzy, przesądu i zabobonu. Dlaczego jednym słowem jesteśmy w dupie. 

Sprawa jest prozaiczna w gruncie rzeczy i od razu na wstępie zostaje prosto, ale precyzyjnie wyjaśniona.

„W sprawach dotyczących nauki głos w naszym kraju zabierają zwykle nie specjaliści, lecz ludzie nawiedzeni lub działający na zamówienie Kościoła, partii politycznych bądź rozmaitych organizacji niezwiązanych z nauką”.

Dalej następują liczne przykłady wydarzeń i zjawisk, które dowodzą dlaczego stwierdzenie, iż jesteśmy w dupie jest zasadne. Zaliczyć do nich należy wyjaśnianie przyczyn katastrofy smoleńskiej, stosowanie szczepień ochronnych, wykorzystywanie technik inżynierii genetycznej i GMO, globalne ocieplenie, „ideologię” gender, oraz in vitro. Wszędzie, w tych wszystkich kluczowych z punktu widzenia Polski sprawach, przebija się bardziej głos ignorantów niż fachowców.

weglenski-170116-815
Piotr WĘGLEŃSKI

Oto przykłady umysłowego i ideologicznego zdziczenia, komentowane przez profesora Piotra Węgleńskiego

SZCZEPIENIA

Telewizja Polska wyemitowała dwa programy, w których poruszano kwestię szczepień (…) W jednym z nich wystąpił Ryszard Grzybek, który w programie „Szeptem” został przedstawiony jako „doktor medycyny naturalnej z Kanady” posiadający „wiedzę na temat naturoterapii”. Twierdził on, że jeżeli dziecko nie przejdzie w okresie rozwoju chorób ta- kich jak odra, świnka czy różyczka, to w późniejszym wieku jest znacznie bardziej narażone na nowotwory. W reakcji dr Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej, uznał, że TVP prowadzi akcję antyszczepieniową”.

GENDER

Stosunkowo niedawno dowiedzieliśmy się (…) że gender to zbrodnicza ideologia mająca zdeprawować społeczeństwo. Środowiska katolickie i prawicowe negują teorię gender (…) przypisują tej teorii zrównywanie mężczyzn i kobiet wbrew fundamentalnym różnicom biologicznym, likwidację tożsamości płciowej, znoszenie tego, co zwolennicy teorii gender nazywają „przymusową heteroseksualnością”, a także nadmierną seksualizację dzieci i młodzieży oraz szkodzenie rodzinie (…) Bardzo trudno nie zgodzić się z tą opinią, tak jak trudno zrozumieć kampanię skierowaną przeciwko gender”.

PROGRAMY SZKOLNE (firmowane przez min. Zalewską) 

„Piotr Cieśliński i Łukasz Turski, obaj fizycy, zapoznali się z nową podstawą programową przedmiotu fizyka. Zwrócili uwagę na brak jakiejkolwiek wzmianki o Wielkim Wybuchu i ewolucji Wszechświata, oraz brak powiązania fizyki z biologią czy chemią. Nazwisko Einsteina w ogóle się w nowej podstawie nie pojawia. Uznali, że to program nauczania rodem z XIXw.

Wychodząc poza przedmioty ścisłe należy zauważyć iż Rada Języka Polskiego „bardzo krytycznie ocenia dobór zalecanych uczniom lektur i twierdzi, że raczej zniechęcą, niż zachęcą, do czytania czegokolwiek”.

„To, czego najbardziej trzeba się obawiać, to dobra zmiana” w programach historii, zwłaszcza najnowszej. W programie do klasy czwartej jest wiele nazwisk, włącznie z nazwiskami przedwojennego premiera Eugeniusza Kwiatkowskiego i „żołnierza wyklętego” Witolda Pileckiego, ale nazwisko Lecha Wałęsy się nie pojawia” (…) To bracia Kaczyńscy są przedstawiani jako liderzy »Solidarności«, a Lecha Wałęsę próbuje się wypchnąć na margines”.

EWOLUCJA

Po co ewolucja, skoro jest kreacjonizm?

„Jan Paweł II, a później Franciszek uznali, iż teoria ewolucji nie jest sprzeczna z religią chrześcijańską. Nie przekonało to jednak wielu Polaków. Do Polski docierają przepięknie wydane „Atlasy kreacji”, w których przedstawiane są zdjęcia rozmaitych skamieniałości, gadów, ryb czy ssaków, mające dowieść, że zwierzęta nie zmieniły się w ciągu milionów lat i formy pośrednie nie są nigdzie znajdowane. To sprzeczne ze wszystkim, czego uczy nas paleontologia dostarczająca tysięcy przykładów form pośrednich, występujących chociażby na kolejnych etapach ewolucji człowieka”.

GMO

„Dzięki [inżynierii genetycznej] uzyskaliśmy bardzo wiele nowych leków, takich jak insulina, hormon wzrostu, szczepionka przeciwko żółtaczce czy szczepionka przeciwko wirusowi powodującemu zapalenie szyjki macicy”.

Jak się okazuje, leki, szczepionki, a nawet terapia genowa nie budzą w polskim społeczeństwie większych oporów. Natomiast genetyczne modyfikowanie roślin (GMO) wywołuje spory i sprzeciw. Tymczasem…

„Dzięki inżynierii genetycznej uzyskano nowe odmiany kukurydzy, soi, bawełny i wiele innych gatunków (…)  Są ziemniaki, kalafiory, ogórki i inne warzywa oporne na choroby wirusowe, bakteryjne i powodowane przez grzyby, dzięki wprowadzeniu genów kodujących enzymy specyficznie niszczące mikroorganizmy. (…) Czym te odmiany roślin GMO zasłużyły sobie na powszechną niechęć? Otóż pojawiło się kilku hochsztaplerów, jak choćby Jeffrey Smith, nauczyciel tańca z Ohio, który opublikował dwie książki „Nasiona kłamstwa” i „Genetyczna ruletka”. W obu stara się udowodnić, że spożywanie roślin GMO lub mięsa zwierząt karmionych paszami GMO jest szkodliwe dla zdrowia. Pierwsza z tych książek została przetłumaczona na polski i w trakcie debaty „Polska wolna od GMO”, która odbyła się w Sejmie w 2001 r., wymachiwał nią obecny minister środowiska Jan Szyszko”.

„PiS i PSL głoszą hasło: „Polska wolna od GMO”. Gdyby potraktować je serio, Polska stałaby się krajem nudystów. Na świecie nie ma już bowiem bawełny, która nie byłaby genetycznie zmodyfikowana. (…) Nawet najzagorzalsi przeciwnicy GMO nie są jednak w stanie podać chociażby jednego przykładu szkody, jaką GMO wyrządziło człowiekowi lub środowisku (…) Naukowcy zajmujący się biologią, medycyną czy hodowlą roślin zgodnie twierdzą, że z GMO nie wiążą się żadne niebezpieczeństwa. Jednak wielu ludzi, podobnie jak w innych przypadkach, woli się opierać na opiniach szarlatanów niż specjalistów”.

SMOLEŃSK

Napisano na ten temat już niemal wszystko, tak więc powtarzanie tego, nawet za Węgleńskim, nie ma sensu.

IN VITRO

Publicysta Marcin Jendrzejczak [prawicowy oszołom] wymienia 14 kuriozalnych powodów, dla których należy in vitro odrzucić. Pierwszy brzmi: „In vitro oddziela zapłodnienie od aktu małżeńskiego, który jest naturalną i przewidzianą przez Stwórcę meto- dą na poczęcie się nowego dziecka. Dlatego sztuczne zapłodnienie byłoby niemożliwe do zaakceptowania nawet w przypadku ominięcia innych jego negatywnych aspektów”. Kościół niechętnie patrzy też na badania prenatalne, twierdząc, że w przypadku wykrycia wad płodu mogą prowadzić do aborcji. W rezultacie w Polsce wykonuje się o 90 proc. badań prenatalnych mniej niż w innych krajach Europy”.

Pyta na koniec profesor Piotr Węgleński:

„Dlaczego rządy w Polsce nie opierają się na zdaniu ekspertów i w wielu sprawach albo nie zajmują stanowiska, albo idą za głosem mas? Czy chodzi tylko o słupki w sondażach? Nie tylko. Sądzę, że główną tego przyczyną jest cynizm polityków wspierany przez obojętność świata naukowego oraz niefachowość i nieuczciwość dziennikarzy”.

W parze idzie z tym umysłowe zdziczenie naszych rodaków, cofanie się w rozwoju i niechęć do przyjmowania jakiejkolwiek wiedzy która jest niezgodna z ich wyobrażeniami, czy utrwalonymi, zazwyczaj idiotycznymi przekonaniami. Jesteśmy coraz bardziej tworem społecznie teoretycznym.

• PS. Cały artykuł dostępny jest w cyfrowej prenumeracie Gazety Wyborczej. Jeśli takiej prenumeraty nie macie, to ją wykupcie. To szczególnie nie boli. Należy bowiem wspierać wszystkie te gazety, które zachowują przyzwoitość i drukują informacje i teksty o tym jak jest, a nie jak uważa PiS że jest. Wspierajmy Gazetę Wyborczą, bo jak jej nie będzie, to już nic nie będzie. rekommend-kosciol-171116

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

10 thoughts on “Jesteśmy w dupie. I to głęboko!

  1. Polacy nie gęsi…
    dlaczego gęgają?

    Tradycje to my mamy wspaniałe, tylko bez szkoły, mało kto o nich będzie pamiętał. Przyjdzie czas, by studiować historię kraju, trzeba będzie używać nie polskich języków?!

    Pozdrawiam.

  2. Panie Revelstein, pan to musi strasznie nienawidzieć Polski. Więc łaskwie paszli won. Póki czas.

    1. A ty to preziowi co liżesz bez naruszenia marksistowskich jego nauk ???

    2. bez urazy, ale TW Balbina to był kiedyś (mało kto juz o tym pamięta) słynny Marek Markiewicz, nie mniej słynny przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii, który dał koncesję Polsatowi żeby potem zarabiać w nim kokosy. Mimo wszystko wierze że nie mam w tym przypadku przyjemności z panem Markiem.

    3. Człowieku „Uczynny”, jeśli już zabierasz się do czytania jakiegokolwiek tekstu to czytaj tak wiele razy, aż go zrozumiesz i nie pleć głupstw!

    4. I ty też uczynny judaszu jebiesz (po katolicku zresztą) polskiego króla Jezusa?

  3. Ci, co w swoim pojęciu kochają Polskę, nie potrafią trzech zdań poprawnie sklecić. Widać to na załączonym powyżej obrazku pt. wpis Uczynnego.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s