ReadingLIST #43

¤ Generał Skrzypczak (do którego nota bene mam spory dystans) nie pracuje już dla Instytutu Wojskowego w Zielonce. „Góra” kazała go wypierdolić na zbity pysk – przyznaje osoba z kierownictwa Instytutu. Skrzypczak musiał polec, bo publicznie złajał nieodpowiedzialne wybryki Misiewicza. Poza tym Skrzypczak miał zdaje się „genetycznie wątpliwe pochodzenie”. Jeden jego dziadek był powiązany „tylko” z AK, drugi zaś był związany „tylko” z armią II Rzeczpospolitej. Niestety brak przodka „wyklętego” zdecydowanie dyskwalifikuje każdego generała.>>>

icon-separator-200

¤ Minister policji Błaszczak ma poczucie humoru. Nie odmawiam mu tego. No bo jak się nie śmiać kiedy on mówi: „Polska nie jest zagrożona atakami terrorystycznymi. (…) Przygotowaliśmy Polskę na to, żeby strzec bezpieczeństwa obywateli naszego kraju. Wprowadziliśmy ustawę antyterrorystyczną, która daje realne, skuteczne narzędzie przeciwdziałania groźnym sytuacjom” >>> Otóż drogi panie Mariuszu… albo pan kpi w żywe oczy albo z pana totalny ignorant. Polska nie jest (na razie) zagrożona atakami terrorystów, bo najzwyczajniej w świecie terroryści nie są zainteresowani Polską. I to z różnych powodów. Ale jak się zainteresują, to ta wasza ustawa nawet do podtarcia dupy się nie nada. Proszę też nie robić sobie jaj z poważnej sprawy. Wszyscy bowiem wiemy i rozumiemy, że ustawa ta została wprowadzona nie po to żeby nas chronić, tylko skutecznie inwigilować >>>

icon-separator-200

¤ Sopot chciał przyjąć 10 osieroconych dzieciaków z Syrii, z Aleppo. Wystąpił o stosowną zgodę do stosownych organów ŁRzeczpospolitej. Rząd odmówił, argumentując, że w grę wchodzi „zagrożenie bezpieczeństwa”. Wedle resortu wspomnianego wyżej dyletanta Błaszczaka, podstawowym problem przy tej operacji byłoby „ustalenie tożsamości i wyeliminowanie osób, które mogłyby zagrozić bezpieczeństwu Polsku”. Uwaga, chodzi o 5-8 letnie dzieci z Syrii! Najprawdopodobniej zdolne wysadzić państwo Błaszczaka w powietrze. Oto chrześcijańskie miłosierdzie rządzącej hołoty. >>>

icon-separator-200

Ponieważ jesteśmy zdaje się w środku sezonu przeziębień, gorąco polecam ten właśnie link. Otóż jest skuteczny lek na ból gardła. Lek pochodzi z wczesnego średniowiecza i świetnie się sprawdza w późno industrialnej epoce. Żeby zadziałał wystarczy pomodlić się do bliżej mi nieznanego Sw Błażeja. „Za jego wstawiennictwem prosimy Boga o zdrowie gardła i o łaskę dobrego korzystania z daru mowy i wszystko mija jak ręką odjąć”. W bardziej skomplikowanych przypadkach kapłan przykłada do bolącego gardła wiernego dwie skrzyżowane świecie i wymawia słowa błogosławieństwa. Szukam teraz świętego którego błogosławieństwo leczy skutecznie z poważnych chorób głowy, czyli zwyczajnego i powszechnego katopierdolca. >>>

Reklamy

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

One thought on “ReadingLIST #43

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s