Misiu, co oni ci zrobili?

Jeśli Macierewicz rzeczywiście został zmuszony do pozbycia się Misiewicza, to strasznie mu z tego powodu współczuję. No bo z kim się teraz będzie miział pod kołderką? To moi Drodzy Państwo wcale nie są takie proste sprawy, bo w tym fachu liczy się przede wszystkim zaufanie. 

Nie mniej wydaje mi się, że nie wszystko jeszcze jest przesądzone, a wieści o definitywnym odstrzeleniu Misia przedwczesne. Takie parówy łatwo nie toną. Jestem więc spokojny o losy pana Misia, a nawet uważam, że człowiek takiego formatu, tak wielce zasłużony dla obronności kraju, absolutnie nie może się marnować, a jego wiedza i gotowość poświęcenia dla ojczyzny muszą być wykorzystane na innych, odpowiedzialnych stanowiskach.

Polski, w sytuacji w jakiej jest, kiedy z mozołem wstaje z kolan, po prostu nie stać na to, by tracić z pola widzenia najbardziej wartościowych ludzi. Zresztą po części ku naszej wielkiej radości, bo nie ma nic zabawniejszego niż opisywanie kolejnych wyczynów tego domorosłego wsiowego głupka.

Oczywiście zawsze istnieje taka możliwość, że Antoni zakochał się w kimś innym, a w związku z tym jedyną szansą Misia jest powrót na stanowisko pomywacza podłóg w aptece w Łomiankach. (Apteka Aronia, Łomianki ul Warszawska 81, tel 22 299 20 06, czynne od 8.00 do 21.00).  Adres ten może się przydać zwłaszcza oficerom, którzy być może do tej pory nie mieli w sobie dość odwagi osobistej i ikry, aby zamiast debilowi salutować, przyłożyć mu po prostu z liścia. Drodzy panowie nie jest przesadzone że on tam się znów pojawi, ale na wszelki wypadek sprawdzić można.

rekommend-kownacki-170105

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

3 thoughts on “Misiu, co oni ci zrobili?

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s