A pani SZYDŁU na wybiegu…

Komunikat o tym, że stan zdrowia pani Szydłu jest jakoby poważny, nie pokrywa się za bardzo z tym, co widzimy na obrazkach. Bo z dramatycznych doniesień kolegów pani premier wynika, że Szydłu jest prawie umierająca, tymczasem w telewizorze widzimy ją raczej pełną zdrowia. No, to co jest pisiaki grane?

Wiemy już że Szydłu musi zostać w szpitalu MON, przynajmniej przez 7 dni, co jest o tyle dla mnie do przełknięcia, że nie za takie fanaberie władzy i Szydłu, ja, biedny podatnik muszę płacić. Ale dlaczego akurat te siedem dni, a nie osiem, albo powiedzmy sześć? Na co aż tak poważnego cierpi premier rządu Najjaśniejszej, że konieczna jest tak długa hospitalizacja?

Przecież na początku słyszeliśmy, że nic wielkiego się nie stało, tylko dwa-trzy niegroźne stłuczenia. No, ludzie drodzy, sami wiecie najlepiej, z doświadczenia wiecie, że jak się ma niegroźne stłuczenie, to się nie kibluje w szpitalu siedem dni. Więc jako pośredni sponsor tej hospitalizacji, raz jeszcze apeluję o jasny komunikat, na co cierpi pani premier i co jej grozi! Czy mam zbierać na winiec, czy tylko na wózek rehabilitacyjny, bo to że na nowe Audi to już wiem!

Jeśli by jednak pominąć szczegóły faktycznego stanu zdrowia pani Szydłu, to nie ma co udawać głupka, bo przecież wiadomo co jest tu szyte. Chodzi o sprawy czysto praktyczne.

Chodzi o ściganie tego „przestępcy” w Seicento z urzędu a nie z jakiegoś oskarżenia prywatnego. Tak więc lekarze dostali dyspozycje od swojego przełożonego, które ten z kolei dostał od swojego, że diagnoza może być tylko jedna: premier jest poważnie chora, ranna, potłuczona i sponiewierana i musi grzać dupę w szpitalu przynajmniej owe siedem potrzebnych prokuraturze dni.

A jak pani Szydłu jest poważnie chora, to świetnie widać na ustawce telewizyjnej, kiedy to paraduje po szpitalnym korytarzu niczym po wybiegu podczas prezentacji haute couture, na najlepszym paryskim hotelu. Odpicowana, wytapetowana, w cool dresiku, nijak i nigdzie nie widać tych poważnych obrażeń i obłożnej choroby, która ją trapi i przykuwa do szpitalnego łoża.

W ramach rehabilitacji, ponoć wieczorami jeździ nawet na tenisa. Boję się przeto, że jak tak dalej pójdzie a lekarze nie zastosują jakiejś poważnej i zaawansowanej terapii, to może nie tyle nam ona zemrze, co wyjdzie z tego szpitala kaleką. Czyli kwestia wieniec czy wózek, nadal pozostaje otwarta.

rekommend-smolensk-170216

I jeszcze jeden istotny dylemat… Znając czujność kolegów z ZUS, zwłaszcza w kwestii lewych zwolnień lekarskich, chciałbym dopytać się ichnich ekspertów, jak to się dzieje i czy dobrze się dzieje, że ich klientka jest na zwolnieniu lekarskich i obłożnie chora leży w szpitalu a mimo to pracuje? Dzwoni, przyjmuje ministrów, podpisuje dokumenty, odbywa konsultacje….? Co prawda zachowuje się na tyle przyzwoicie, że nie pojechała w tym czasie na Majorkę, ale gdyby się uparła to czemu nie? Więc ta praca na zwolnieniu, to tak w porządku jest, czy może jednak nie w porządku?

No i na koniec zwracam uwagę różnym kolegom pani premier, mądrym, głupim i debilnym (z przewagą tych ostatnich), że w kwestii tego młodego człowieka a Seicento, notorycznie powielają kłamstwo. Bo nie jest prawdą jakoby ów człowiek wjechał w rządową limuzynę, tylko jest zupełnie odwrotnie! To rządowa limuzyna wjechała w Seicento. Niby drobiazg i szczegół ale jakże istotny.

icon-fanpejdz-ramka-300

Reklamy

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

5 thoughts on “A pani SZYDŁU na wybiegu…

  1. Borowiec uczestniczący w wypadku miał otwarte złamanie nogi i miednicy. O nim się nie wspomina, tylko o p. Szydło.

  2. Ryzyko? 🙂 „co wyjdzie z tego szpitala kaleką” – hm, weszła kaleka to i taka wyjdzie:)) W jej przypadku wózek inwalidzki zbyteczny. Raczej kilkuletni przymusowy urlop dla podratowania zdrowia psychicznego. Najlepiej z całym rządem.

  3. Niewinny młody człowiek, na którego najechała rozpędzona, naruszająca przepisy, kawalkada rządowa, ma dziś całą, skomasowaną siłę Wolski – przeciwko sobie! Czy wygra?
    Stanisław

  4. Te siedem dni wynika prawdopodobnie z polisy ubezpieczeniowej p.Szydło. to jest tyle, żeby wyłudzić odszkodowanie, które przysługuje gdy hospitalizacja trwa co najmniej 7 dni

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s