To auto było z tektury. I to po recyklingu!

Dziś z grubej rury, w obronie przed agresywnym i nieuczciwym niemieckim imperializmem motoryzacyjnym.

Jako prawy obywatel, uczciwie płacący podatki, oznajmiam, że dobro tego rządu jak najbardziej leży mi na sercu! Oczekuje przeto, szybkiego i jednoznacznego rozmówienia się się z firmą Audi. I to bez zbędnych w tym wypadku grzeczności i uprzejmości.

Wyjaśniam o co mi chodzi.

Proszę Szanownego Państwa, jeśli pancerne auto warte jakieś dwa miliony złotych przy prędkości 50 km/h wjeżdża w drzewo i wygląda po tym jak wyglada, to znaczy że Niemiaszki zwyczajnie nas oszwabiły!

Teraz się zastanówmy i przeanalizujmy całą tę sytuację.

Zgodnie z deklaracją ministra Zielińskiego, oraz Błaszczaka, czyli zgodnie z deklaracją rządu, wiozący cenną pupcię pani premier samochód pancerny Audi, jechał z prędkością 50 km na godzinę. Co prawda nie jest w stanie potwierdzić tego żaden rejestrator, ale o tym za chwilę. Zakładając jednak, że tak faktycznie było, to kierowca BOR widząc przeszkodę zaczął pewnie hamować (normalna reakcja), dodatkowo jeszcze wytracając też prędkość przy kontakcie z rzeczonym Seicento. Czyli z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy założyć, że w to drzewo palnął mając na liczniku nie więcej niż… 20 km/h. Zgodzi się ze mną i z taką tezą każdy kierowca, nawet ten niedoświadczony (pomijam tu inne istotne pytanie, jak mianowicie można wjechać w drzewo jadąc 20 na godzinę? Kierowca z zielonym listkiem może jest w stanie to zrobić, ale na boga nie profesjonalista z BOR!). Spójrzmy więc na zdjęcie poniżej…

audi-szydlo-170227-815

Drodzy Państwo: czy tak wygląda pancerny samochód po kontakcie z drzewem przy prędkości plus/minus 20 km na godzinę? Chyba coś tu jest nie tak!

To już to marne i za marne pieniądze Seicento robi dużo lepsze wrażenie.
Więc bez jaj koledzy Niemcy. Pytam całkiem poważnie, co żeście nam sprzedali i dlaczego tak drogo? Wzięliście dwie bańki za auto zrobione nie z blachy i z pancerza, tylko z tektury i to jeszcze po recyklingu. Przez waszą pazerność, oszustwo i brak moralnych hamulców zginąć mogła nasza premier! Poza tym wspomniane już kłopoty z odczytaniem zapisów rejestratora, mogą też świadczyć że tam wszystko w tym aucie było po recyklingu, łącznie z komputerem, a złożone ona zostało z części znalezionych na szrocie i wyklepanych pieczołowicie przez gastarbeiterów z Turcji. No, tak koledzy Niemiaszki to my się kurwa bawić nie będziemy!

I to czego teraz od tego (drogiego memu sercu nadmieniam) rządu oczekuję, to pilnej interwencji i postawienia na baczność tych skurwieli z Audi, czy jakiegoś tam Volkswagena (jeszcze lepsi krętacze swoją drogą), bo dziś polska duma wymaga kroków zdecydowanych. Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz a duży i odpicowany Audik w dyzlu już nie oznacza chwycenia pana boga za nogi. Jak płacimy za Panzeraudi to żądamy Panzeraudi a nie Trabanta w skórze Audi. Jak polec to z fasonem.

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

4 thoughts on “To auto było z tektury. I to po recyklingu!

  1. Ciekawe było by stanowisko firmy Audi. Przecież jeśli takie uszkodzenia powstają przy deklarowanej przez najbardziej wiarygodny rząd PiSu szybkości 50km/h, to jakie by były przy większej szybkości ? A jaka zdaniem producenta musiała być szybkość, aby w taki sposób zezłomować pancerny samochód ?

    1. Dyrekcja Audi i wszystkie ichnie biura konstrukcyjne z łby się biorą, chyba że ta rządowa limuzyna to zwyczajna chińska podróbka przez wredne PO zakupiona.

  2. Po prostu znowu ktoś w BOR-ze spieprzył sprawę i zamiast pomyśleć, z automatu dał pancerne Leopardy wojsku, a audi rządowi. A powinno być odwrotnie. Na swoje usprawiedliwienie może mieć tylko tyle, ze jedno i drugie to zlom z niemieckich szrotów, a leopard rozwalony na drzewie móglby jeszcze bardziej zgnębić nasz dumny naród.

  3. Lud smoleński gotowy jest kupić i tę prawdę,że oto drzewo znienacka wyskoczyło na drogę,pochwyciło Panzerwagen jak Kraken jakiś straszliwy i mackami swymi Panią Wicepremier:)w miejsce odludne zawlec chciało
    w celu wiadomym…no,może nie do końca wiadomym.
    I tylko błyskawicznej reakcji borowików udało się cnej owej niewieście ocalić życie…albo i co tam jeszcze:)
    Żarty żartami,ale to się naprawdę może skończyć bardzo grubą awanturą.
    Opozycję bowiem mamy jaką mamy i nie ma ch.ja we wsi(odkąd sołtys umarł)że jakieś pisma do producenta tego Pancerwagen nie pójdą.Niemiaszki się z deka:)wcurwią i zaproponują swoich ekspertów od tego Kasprzaka:)co go tam zamontowali,
    A Panowie i Szlachta odmówią….

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s