Dajmy prezydentowi szansę

Coś z podwórka podwładnych Naczelnika Kaczyńskiego… Prezydent Duda nagrodził ostatnio Orderem Orła Białego kardynała Mariana Jaworskiego z archidiecezji lwowskiej. To w krótkim czasie drugi po Dziwiszu sukienkowy, umajony tym odznaczeniem. Tym razem chodziło o uznanie „zasług dla odbudowy życia religijnego na Kresach Wschodnich, pogłębiania dialogu ekumenicznego oraz za osiągnięcia naukowe w dziedzinie filozofii i teologii”.

O ile dobrze pamiętam, ów Order Orła Białego, najstarsze i najwyższe odznaczenie państwowe Rzeczypospolitej Polskiej, nadawane jest za „znamienite zasługi cywilne i wojskowe dla pożytku Rzeczypospolitej Polskiej”. Nie ma tu nic o zasługach na rzecz religii, wiary, czy na rzecz międzyreligijnego dialogu, a więc nijak nie widzę tu związku z jakimkolwiek „pożytkiem dla Rzeczypospolitej Polskiej”. Wspomniana tu filozofia, zwłaszcza zaś teologia, z pożytkiem dla Rzeczpospolitej ma tyle mniej więcej wspólnego co i moje pisanie.

W żaden sposób nie podważam dorobku i pracy kardynała Jaworskiego, ale znam paru innych filozofów, historyków, wybitnych fizyków, naukowców najogólniej, których dorobek jest olbrzymi, znacząco nawet większy i donioślejszy od tego kardynałowego, a jakoś nie doczekali się i pewnie nigdy nie doczekają Orła Białego.

Chyląc więc czoła przed starszym panem w sutannie (mam nadzieję, że życie spędził ciekawie – drzewo posadził, dom zbudował, syna spłodził…), podważam jednocześnie sens odznaczania Orderem każdego, kto ciężko pracuje, a dodatkowo z powodów ewidentnie ideologiczno-towarzyskich jest nam bliski.

Zresztą szczerze mówiąc, towarzysz życia Wojtyły, czyli wspomniany tu kardynał Dziwisz, też załapał się na Orła nieco psim swędem, bo umówmy się, że nadanie mu odznaczenia „za budowanie pozytywnego wizerunku Polski na świecie”, to po mojemu wyraz raczej specyficznego poczucia humoru pana prezydenta niźli faktycznych zasług odznaczonego. No chyba, że w to wlicza się też załatwienie pochówku na Wawelu, ale czy aby zbudowało to jakiś nasz „pozytywny wizerunek” na świecie, w to śmiem powątpiewać. Mówmy więc raczej o wyrazach wdzięczności, zamiast na siłę szukać zasług!

Owszem, całkiem konkretne są zasługi Dziwisza dla kościoła (obok Głódzia, to jeden z najsprawniej zagarniających pod siebie), ale za te osiągnięcia i za takie „budowanie wizerunku”, powinien go nagradzać kościół (bo dzięki temu się wzbogacił), a nie państwo polskie (które dzięki temu zbiedniało).

Swoją drogą zdziwiony jestem bardzo, że szturchnięty tu mimochodem Głódź, do tej pory nie doczekał się jakiegoś Orła, bo jego zasługi na rzecz Rzeczpospolitej Kościelnej, zwłaszcza w dziedzinie biznesu, przewyższają zdaje się zasługi pana Skotarczaka Nikosia i Kolikowskiego Pershinga razem wziętych. Poza tym w dziedzinie krzewienia kultury (w tym kultury korporacyjnej i kultury bycia), pan Głódź ma też wielkie osiągnięcia, jest absolutnym mistrzem i niedoścignionym wzorem i raz jeszcze przeto z całą mocą podkreślam, że w pełni zasługuje na Order. Prezydencie, popraw się, dajemy ci szansę!

Advertisements

Opublikował/a

Wszelkie podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe. Niektóre z opisywanych tu wydarzeń mogą być częściowo wytworem mojej wyobraźni, choć zawsze mają odniesienia do rzeczywistości

5 thoughts on “Dajmy prezydentowi szansę

  1. Trochę mnie rozczarowałeś. Tyle hałasu z powodu tego, że jeden pan przywiesił drugiemu panu jakąś śmieszna blaszkę (prawda, że emaliowaną i pozlacaną, a na dodatek ze sporym kuponem jedwabiu)?

  2. Prezydent wszystkie już wykorzystał.Nie zmienił stylu prezentowania Polski. Zamknął sobie drogę do przyzwoitości. Nie oczekuje cudu. Ja nie klęczę.

  3. Order Orła Białego za: ” zasługi dla odbudowy życia religijnego na Kresach Wschodnich ” stanowi dowód, tego że:
    Polska jest państwem wyznaniowym.
    Najwyższe odznaczenie państwowe jest profanowane!
    Pseudo – prezydent potwierdza, że nie powinien być Prezydentem Polski…
    Życie religijne – gdziekolwiek, nie może stanowić powodu do nadania orderu.
    Konstytucyjna neutralność państwa, wobez religii znowu jest deptana!
    Stanisław

  4. „osiągnięcia naukowe w zakresie teologii”. teologia jako nauka haha, no koń by się uśmiał

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s