Obroni nas śnięta panienka

Anna Streżyńska, jedyny w miarę sensowny i profesjonalny minister tego rządu, skarży się, iż nie może dostać kasy na zbudowanie skutecznego i nowoczesnego systemu obrony przed cyberprzestępczością. Ta zaś zaczyna nam coraz bardziej doskwierać, bo cyberprzestępcy wiedząc z jak marnej klasy zawodnikiem mają do czynienia, coraz bardziej są bezczelni. Przykładów na to mamy bez liku.

Polska cyfrowa obrona terytorialna, żeby użyć tego nieco wyświechtanego terminu, miała by kosztować jakieś 60-70 milionów złotych.

Czy dużo to czy mało?

Otóż żeby mieć jakąś skalę porównawczą, to inna całkiem, acz faworyzowana w niezrozumiały sposób obrona cywilna, która ustrzec ma nas przed wszelkimi możliwymi zarazami, specnazami i zielonymi ludkami i której ojcem chrzestnym jest ciągle nie ubrany w kaftan bezpieczeństwa minister Szmaciarewicz, będzie kosztowała – uwaga – jakieś 5,5 lub nawet 6 miliardów złotych! Wagony kasy wydane na w sumie nic nie warte armatnie mięso, z terminem do spożycia góra dwa dni. Rodzi się więc pytanie, kto tu zgłupiał a kto jednak zasługuje na uwagę i kto przed czym ma nas obronić?

Na szczęście zawsze jest jakiś plan alternatywny! Bo jak już z bohaterów Szmaciarewicza wróg nasz zrobi konserwy dla swych psów, obronić niewątpliwie nas może (zwłaszcza przed cybergangsterami) Pan Jezus król Polski, oraz święta a raczej śnięta panienka. I tylko to przy nadziei mnie trzyma!

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

4 thoughts on “Obroni nas śnięta panienka

  1. Przypomnę tylko, że Polska, od zeszłego roku jest królestwem, na czele którego stoi król – Jezus.

    A wszystko zaczęło się od przedwojennej wariatki, pielęgniarki, która miała widzenie.
    Nazywała się Rozalka Celakówna, ” widziała ” gadającego Jezusa, który zaszantażował ją, że jeśli nie wpłynie na ówczesne władze, żeby go uznać królem, Polska polegnie w zawierusze wojennej. Szantażysta, cholera jasna…
    Historia nie wspomina, co ćpała zacna pielęgniarka, że doznawała takich ” objawień „…
    Nie wiadomo dlaczego, Jezus powiedział to, akurat Celakównie, bo było przecież wiele bardziej znanych i godnych ludzi…
    No, ale to, zapewne: kolejna ” tajemnica wiary „.
    Bo jak wiadomo: wiara jest przepełniona ” tajemnicami ” i każda rzecz, która nie podlega wyjaśnieniu – to ” tajemnica „.
    Trochę lat upłynęło, Polski Jezus nie obronił przed wojenną hekatombą, zginęły miliony i w zeszłym roku,
    ” wadza ” wypełniła jezusowe, przedwojenne żądanie. Oddała mu władzę absolutną, nad ogłupiałym totalnie krajem. Mianowała go – królem:
    ” Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie, króluj w każdym narodzie – na większą chwałę Przenajświętszej Trójcy i dla zbawienia ludzi. Spraw, aby naszą Ojczyznę i świat cały objęło Twe Królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju. Oto Polska w 1050. rocznicę swego Chrztu uroczyście uznała królowanie Jezusa Chrystusa ”
    – brzmiał akt.
    Dalej zawierzono Chrystusowi państwo polskie, rządzących, „wszystko, co Polskę stanowi” oraz wszystkie narody świata, „a zwłaszcza te, które stały się sprawcami naszego polskiego krzyża”.
    W akcie znajdowało się także wyznanie:
    Przepraszamy Cię za narodowe grzechy społeczne, za wszelkie wady, nałogi i zniewolenia. Wyrzekamy się złego ducha i wszystkich jego spraw. Pokornie poddajemy się Twemu Panowaniu i Twemu Prawu. Zobowiązujemy się porządkować całe nasze życie osobiste, rodzinne i narodowe według Twego prawa ”
    Władzę Jezusowi przekazał: duda, jego świta, cały rząd – w naszym imieniu, parlament, no i równy królom… mały gnom z Żoliborza.
    Znaczy się mamy monarchię, nie z tej ziemi, bo boską.
    Prezydent, rząd, sejm, senat – do rozwiązania. Oczy w górę i… czekamy na dalsze rozkazy…
    Może jakiś krzak się cudownie rozpali, jakieś głosy usłyszy rydzyk, potwierdzi je podany rydzykowi ” epidiaskop „…Może jakieś żaby spadną z nieba, Bałtyk się rozstąpi, a Wisła wypełni się krwią…
    Takie są polskie realia. Jeszcze tylko zmieni się konstytucję, a nawet kościelnych nie będzie można krytykować, bo oni przecież jezusowi posłannicy…
    Czarno to widzę, szanowny Gospodarzu:)
    Pozdrawiam
    Stanisław

  2. Pingback: a-kuku – komp13

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s