Bohater pokalany

(16.50) W ściganie „przestępców” odrodzona policja zaangażowała całkiem poważne siły. Trwa szukanie świadków, kompleksowy przegląd miejskiego monitoringu, nieumundurowani agencji tłumnie ruszyli w miasto. Niechaj będzie. A patrzcie, jeszcze całkiem nie tak dawno, z równie poważnym zaangażowaniem ścigano tych, którzy tego typu murale, grafitti czy inne bohomazy umieszczali na miejskich ścianach. No i bądź tu mądry, rób w Polsce sztukę. 

Zdarzają się i takie wiadomości w tym do coraz bardziej pokręconym kraju. Otóż w Gdańsku, na muralu przedstawiającym „wyklętego” Szyndzielarza Łupaszkę, ktoś namalował czerwoną farbą: „Morderca!”. To oczywista prawda, która może jednak budzić kontrowersje. Bo sposób, może jest nico hardkorowy, ale z drugiej strony walczy się tak, jak przeciwnik pozwala i co jest w stanie jako tako zrozumieć.

W każdym razie w ten oto sposób jedni naprawiacze historii prostują historię propagowaną przez innych naprawiaczy historii.

Prawacy rozkochani w totalnym zafałszowywaniu dziejów (nawet byli czerwoni wykazywali tu więcej pokory), podnieśli natychmiast krzyk, że pokalali im „bohatera”, no ale takie ich prawo. W każdym razie Polska jako się rzekło, to coraz bardzo pokręcony kraj.

Kraj katolickich kołtunów, oraz na ogół dewiantów, modlących się zawzięcie do dwóch skrzyżowanych desek. To także kraj ludzi miłujących bezkrytycznie zapyziałego i zakompleksionego karzełka paradującego w znoszonych butach z porwanymi sznurowadłami i w towarzystwie armii ochroniarzy niczym Mobutu (mobutyzm plus kult jednostki). Podobnie zresztą jak i Mobutu, najchętniej unicestwił by on wszystkich tych, którzy nie są mu spolegliwi.

To też kraj w którym upośledzony poppatriotyzm jest w wyjątkowej cenie, a mianem patriotów i moralnym wzorem do naśladowania, określa się pospolitych zazwyczaj bandytów, co mordowali kogo popadnie nie wyłączając dzieci. Mógłbym też znów coś napisać o kościele, bo w tym towarzystwie wyjątkowo było by mu do twarzy, ale ponieważ dziś jest ich święto, więc zamilknę, chcąc oszczędzić im goryczy.

Advertisements

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

7 thoughts on “Bohater pokalany

  1. Revel.!
    A NKWD,KBW,Smiersz to byli przyjaciele??????Czy mordercy.?
    Zapomniałeś co oni wyprawiali?????
    Przypominam,że ci których tak wyzywasz ,walczyli nie dla przyjemności.
    Walczyli też o to,abyś mógł dzisiaj pisać.
    Waż słowa i spójrz na to z drugiej-nie komunistycznej propagandy strony.
    Czytam Twoje blogi od dłuższego czasu i zastanawiam się,czy warto tu jeszcze zaglądać.

    1. A w Ameryce biją Murzynów!
      Mordował Szyndzielarz cywili czy nie mordował?

    2. Moim skromnym zdaniem, ci wszyscy ? niezłomni „, wyklęci, a raczej ” przeklęci ” – żle adresowali swoją, z góry skazaną na porażkę – walkę!
      Powinni skierować ją w stronę tych możnych, którzy podzielili Europę powojenną – właśnie tak jak to zrobili… oddając Polkę w strefę panowania sowieckiego.
      Mogli zbudować tratwy, zaatakować USA, mogli ” wyzwierzać się ” – na Wielkiej Brytanii, na Stalinie.
      NIE – na niewinnych ” spadkobiercach ” – podziałów, po II wojnie światowej! To było zwykłe tchórzostwo, to była zbrodnia dokonana na najmniej winnych…. często swoich współbratyńcach. Historia nigdy nie jest czarno-biała, a propaganda czyniąca z łupaszki – bohatera , wręcz ohydna i karygodna!!!
      Stanisław

    3. @Line Rider — Dokumenty ma IPN, a poza tym po wielokroć to opisywano (w oparciu o te dokumenty).

  2. Staraniem prezydenta Dudy, Instytutu Pamięci Narodowej i biskupów do panteonu zasłużonych Polaków wpisywany jest bezrefleksyjnie Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”. Odbywające się w tych dniach uroczystości związane z jego pochówkiem mają wzmacniać przesłanie, że oddajemy hołd wielkiemu polskiemu żołnierzowi, bohaterowi narodowemu. Tymczasem huczne obchody maskują prawdę o tym „niezłomnym”, który odpowiada za zbrodnię ludobójstwa, mord na cywilach dokonany w czerwcu 1944 r. przez jego podkomendnych. Wyznawcy heroizmu Szendzielarza wolą tego nie wiedzieć. Obecnie bowiem liczy się tylko jedno – „Łupaszka” walczył z Sowietami i komuną. Za walkę o wolną Polskę został skazany na karę śmierci i stracony. Stąd taka celebracja. Kiedy organizowano pogrzeb, trudno było się dowiedzieć, że nie kto inny, ale pracownik centrali IPN dr Paweł Rokicki wykazał, że „Łupaszka” był zbrodniarzem. Jego monografia „Glinciszki i Dubinki. Zbrodnie wojenne na Wileńszczyźnie w połowie 1944 roku i ich konsekwencje we współczesnych relacjach polsko-litewskich”, napisana zgodnie z wszelkimi kanonami naukowymi (powstała w PAN), mimo że generalnie przemilczana, powinna położyć kres chwalbie. Niestety, gdy uczestnicy i świadkowie tamtych wydarzeń już nie żyją, można łatwo i bezkarnie fałszować historię, ogłaszając bohaterami tych, którzy mają na rękach krew niewinnych ludzi…
    Błądzicie, prawaccy poszukiwacze ” bohaterów ” !!!!!!
    Stanisław

    1. Łupaszka jej nie tykał, bo – delikatnie mówić – nie w jego typie była. To raczej Badocha Żelazny ją obracał a potem krótko Christa Leszek. Tak mówią

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s