Jest tak bezpiecznie że aż dreszcze mnie przechodzą

Premier Szydło podczas gospodarskiej wizyty bodaj w Bielsku Białej (uwaga zdarzył się cud, dojechała na miejsce nikogo po drodze nie taranując), powiedziała, że w Polsce 95% obywateli czuje się bezpiecznie. Oczywiście z tymi 95 procentami zadowolonych jest mniej więcej tak samo jak z 95 ponoć procentami katolików. Wszyscy powtarzają liczby, które w rzeczywistości nie występują. 

Ale jeśli przyjąć by to za prawdę, to ja należę niestety do tych 5% obywateli, którzy czują wyjątkowo niekomfortowo, czują się zagrożeni i boją się o swoje bezpieczeństwo.

Bo skoro policja, niczym ZOMO z najlepszych swoich czasów, pałuje i pacyfikuje obywateli, którzy protestują przeciwko brukaniu ulic Warszawy przez faszystów i nacjonalistów, to mam prawo się bać. Jeśli w kościołach organizuje się pełne atencji msze dziękczynne na cześć tej swołoczy, jeśli na Jasnej Górze z otwartymi ramionami przyjmuje się i gości pielgrzymki tych zbuków, a żarliwie błogosławiący ich ojczulkowie, tym tylko się od nich różnią, że póki co paradują w sutannach a nie w brunatnych koszulach, jeśli rząd miast ich delegalizować i izolować, stawia ich za wzór Polaka patrioty, to kurwa mać jest się czego bać!

I jeśli rzeczywiście te 95% Polaków jest happy i nie czuje zagrożenia, to za chwilę je poczuje. A nawet odczuje na własnej dupie! Oj będzie gorąco i będzie bolało.

Należę do tych 5 % czujących niebezpieczeństwo również dlatego, że dwaj ministrowie rządu pani Szydło (chociażby ci dwaj), czyli Macierewicz i towarzyszący pani premier w Bielsku Błaszczak, kompletnie rozwalili wszelkie możliwe służby.

Więc jeśli na cel nas wezmą owi mityczni póki co terroryści, to nie będzie co zbierać, i niech nas bóg obroni jeśli istnieje, a jeśli nie istnieje to nic nas nie obroni.

Jak przed zagrożeniami mogą uratować nas ludzie po dwutygodniowym kursie i zazwyczaj bez predyspozycji, kontaktów, doświadczenia, bez czegokolwiek… Oni mają pewnie problem ze złapaniem wszy łonowej we własnych majtkach, a my oczekujemy i wierzymy, że ochronią nas przed Abdullahami z bombą. Skończona podstawówka, dobre chęci, oraz właściwe sympatie polityczne to jednak trochę mało.

A armia… która jest, ale tak jakby jej już nie było. Brak sprzętu, kompletny chaos, kto rano wcześniej wstanie ten dowodzi, generałowie też po dwutygodniowych kursach, dobierani według zasady pazerni, mierni, ale wierni (niczym ci z bożej łaski agenci), wszechobecne włazidupstwo, hipokryzja, bezwład… Do tego jeszcze minister od psucia prawa o którym też obowiązkowo trzeba wspomnieć, bo za chwilę on właśnie wsadzi nas wątpiących do więzienia za to tylko, że niedostatecznie czapkujemy urzędnikowi PiS na ulicy, albo śmiemy krytykować władzę, a władza jak powszechnie wiadomo nie jest do krytykowania, władza jest do kochania.

I kurwa mać, ja się mam czuć bezpiecznie? O czym za przeproszeniem ta cipa mówi?

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

4 thoughts on “Jest tak bezpiecznie że aż dreszcze mnie przechodzą

  1. Należę też do tych 5%, którzy czują się zagrożeni…
    Chociaż mam cichą nadzieję, że jest ich więcej, niż te 5% wymienione przez Szydło! Bo tylko w nich jest nadzieja…
    Sobotnia, warszawska manifestacja faszystów ma znamiona symboliczne. ” Bohaterscy” narodowcy w czarnych koszulach, z zaciśniętymi pięściami, z faszystowskimi okrzykami, z symbolami, które powinny być zakazane. Zwłaszcza w Warszawie, która straciła setki tysięcy swoich synów, w wyniku działalności podobnego, choć niemieckiego – ” nurtu ” politycznego. ” Rasa panów ” – kurwa ich mać!
    Na przeciwko tym narodowcom, zaledwie niewielka kontrmanifestacja – antyfaszystów. I ta symboliczna postać 80-latka, siwiutkiego jak gołąbek, z ręcznie zrobionym plakatem antyfaszystowskim.
    Policja państwowa, pod wodzą niejakiego Błaszczaka szybko wywiązała się z powierzonych, przez swojego pana, obowiązków! Przerwała blokadę, poturbowała staruszka, podeptała antyfaszystowskie hasło!
    Zielone światło dla nacjonalistów zaświeciło się zdecydowanie. Państwo, kacze państwo stoi u ich boku, wspiera bandytów. Mało tego, mówi się, że niedługo ich uzbroi. W ramach tworzonych oddziałów samoobrony macierewicza. Oddziałów, które mają pełnić rolę strażnika nacjonalistycznego, politycznego status quo.
    Zatem:
    Tylko od tych pięciu procent zależeć będzie, jak daleko ta faszyzująca banda zajdzie!
    Państwo wolaków – podniosło już przed nimi szlaban i zaświeciło zielone światło! Państwo, którego pseudo premierem jest niejaka Szydło!
    A wszystko to dzieje się w mieście, które w wyniku tej ideologii, o mały włos nie zostało wymazane z mapy Polski i Europy…
    Szydło! Żryj więcej ryb, One zawierają zbawcze ilości fosforu – polepszającego pamięć!
    Stanisław

  2. Szydlo nick broszkowa bedac juz premierem z jednych wywiadow powiedziala sama o sobie powiedziala,pozwole sobie zacytowac „Mozecie mnie nazwc klamczucha,ja i tak swoje zrobie.” reszta bez komentarza.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s