Chrzciny. Będzie się działo!

Problem jest poważny i emocjonalnie złożony. Państwo polskie dla swoich najwybitniejszych przedstawicieli zakupiło trochę samolotów. Teraz Ministerstwo Okupacji Narodowej (w skrócie MON), duma co tu zrobić, żeby było godnie. A godnie będzie tylko wtedy, kiedy samoloty się po bożemu ochrzci. Trwa gorączkowe szukanie imion.

Pamiętajmy, że samoloty nie są byle jakie, więc też nie przystoi żeby miały byle jakie imiona. Przede wszystkim chodzi o te trzy Boeingi, nabyte dzięki osobistemu zaangażowaniu Berczyńskiego, znanego filantropa i lobbysty a przy okazji pracownika Boeinga. To dzięki niemu maszyny zostały zakupione bez przetargu i zdecydowanie drożej niż normalnie można by je pewnie kupić. Ale na tym właśnie ten deal polegał.

Poza tym jak kogoś stać, to po co te przetargi? My swój honor mamy i nie będziemy się targować o parę marnych groszy. Tym bardziej, że – powtarzam – chodzi tu o komfort, bezpieczeństwo i godność tych najważniejszych przedstawicieli narodu, którzy w naszym imieniu będą tymi samolotami sobie latać.

No i teraz – jako się rzekło – trzeba by temu ptactwu nadać jakieś ksywki. Oto niektóre z propozycji które MON dopuścił do finałowej rozgrywki, a które nam najbardziej się podobają, lub też budzą uzasadnione kontrowersje.

I tak z pewnością wrażenie robi Sikorski, acz nie do końca wiadomo, czy chodzi o generała czy o Radka, bo jeden i drugi posiada swoje zasługi. Jedno pytanie tylko: który z nich ma zasługi większe.
Wiele argumentów może też przemawiać za Jadwigą, tyle że znów nie doprecyzowano, czy chodzi o Jadwigę Kaczyńską, czy może jednak o Jadwigę Staniszkis, bo nie sądzę żeby na myśli miano królową. No bo co ma królowa do samolotu, nawet bidula w życiu samolotu nie widziała, bo nie mogła.

Podoba nam się pomysł ze Skarżyńskim, bo to pierwszy Polak, który przeleciał nad Atlantykiem. Ale proszę też nie zapominać o Hermaszewskim, bo to pierwszy Polak który poleciał w kosmos (tak na marginesie: po nim kilku następnych w kosmos też odleciało i nadal krąży po orbicie). Hermaszewski miałby nawet spore szanse, bo przecież wstawić za nim się powinien zięciu Czarnecki. Synów powsadzał gdzie trzeba i teścia mógłby chociaż w ten sposób gdzieś upchnąć.

Natomiast sugerujemy, by MON zrezygnował jednak z nazwy Inka, bo inka dla zdecydowanej większości Polaków to kawa i to wcale nie najlepsza, a samolot VIPowski za chuja nie może się kojarzyć z żadną kawą, nawet gdyby była to Lavazza. No i trzeba sobie też odpuścić nazwę Żwirko, bo skoro Żwirko to i Muchomorek, a czy wyobrażacie sobie samolot o nazwie Muchomorek?

Żeby więc dalej nie komplikować sytuacji i żeby jednak zadowolić Naczelnika, bo przecież o to też w sumie chodzi, optujemy tu w redakcji za nazwaniem tych trzech Boeingów w sposób następujący…
• Samolot rządowy im. profesora Lecha Kaczyńskiego;
• Samolot rządowy im. prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz;
• Samolot rządowy im. Jadwigi Kaczyńskiej matki Lecha Kaczyńskiego.

Tak będzie najsprawiedliwiej! Jednocześnie z przykrością zauważamy, że na liście kandydatów zabrakło jednego z najważniejszych polskich bohaterów narodowych generała Błasika mianowicie. Jest jednak trochę czasu by ten żenujący błąd naprawić, bo inaczej znów Ewa po mediach będzie łazić i łzy niepotrzebnie wylewać.

Reklamy

Opublikował/a

Wszystkie opisywane tu wydarzenia są jedynie wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

7 thoughts on “Chrzciny. Będzie się działo!

  1. Na „Błasika” zawsze bedzie czas przemianowac któryś z tych samolotów, kiedy juz wyrżnie w glebę, co niewątpliwie rychlo nastapi, jesli pilotować go będą asy wyszkolone przez sprawdzonych (politycznie oczywiście) generałów szalonego Antka pod naczelną komendą wielkiego Naczelnika.

  2. Żwirko i Muchomorko. Bądźmy konsekwentni. Ni kuta nie mogę też zajumać dlaczeguż to „samolot VIPowski za chuja nie może się kojarzyć z żadną kawą” Mi tam właśnie z kawą kojarzy się wszystko, co akurat nie kojarzy mi się z dupą Maryni.

  3. Błasik może posłużyć za patrona drugiej tutce ale przy tych pominęliście Jezusa Chrystusa Króla Polski i Królową Maryję. No chyba że Kaczyński ważniejszy od króla i królowej. A czy wzięliście pod uwagę fakt że wszyscy ci kandydaci na patronow rozpoczynali swoja działalnośc w komunie? Skoro za przepracowanie bodaj jednego dnia w komunie zabierają emeryturę to czy mogą być patronami samolotów?

  4. Imię ” profesor Lech Kaczyński” jakoś niezbyt pasuje, gdyż istnieje niebezpieczeństwo, że mało kto utrzymałby powagę, gdyby w trakcie tego podniosłego aktu chrzcin ktoś wygłosił :” lataj panie profesorze Kaczyński po niebiosach i sław dobre imię polskiego pilota”!
    Nawet towarzystwo o średnio rozwiniętym poczuciu humoru raczej ległoby na płycie lotniska z kwikiem radości na ustach, niż stało z pełną powagą wobec tak doniosłego aktu …

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s