ReadingLIST #53

„Wiadomości” (tak, te Wiadomości) uznały skecz sprzed dwóch lat pewnego francuskiego komika za autentyczne wydarzenie i pokazały je w serwisie jako przykład działań radykalnego wyznawcy islamu. Czyli z fikcji zrobili prawdę. Wiedząc czym są „Wiadomości” tego typu manipulacja w ogóle nie powinna dziwić. Tymczasem pani Zawisza z partii Razem, postanowiła na tego typu działania telewizji złożyć skargę do KRRTiR. >>> Droga pani Marcelino, to reakcja zupełnie bez sensu. Na głupotę nie pomoże żadna skarga, tym bardziej, że ci do których pani pisze, to też za bardzo niespełna rozumu są, proszę przeanalizować skład. „Wiadomościom” pomoże tylko zaostrzona reedukacja za pomocą grubego kija, ale na to przyjedzie jeszcze czas. Poza tym co w tym wszystkim dziwnego? Skoro oni budyń notorycznie mylą z prezydentem, to mogą rownież komika pomylić z islamistą. >>> 

W Serbii (informacja dla pis-elektoratu: Serbia to takie państwo na terenie dawnej Jugosławii) zdarzyło się coś niezwykłego. Oto nie dość, że po raz pierwszy premierem rządu została kobieta, to na dodatek jest ona lesbijką!  To Ana Brnabić (foto) >>>  Cierpiąca na manię wielkości, ale nieustanie zmagająca się też z kompleksem niższości Polska, w tym względzie powinna być również liderem przemian. Pokażmy, ze stać nas na więcej, pokażmy że możemy być lepsi,  niech i tu nastąpi dobra zmiana. Niech kolejnym premierem rządu zostanie biskup a na dodatek jeszcze pedofil. Świetnych kandydatów jest przynajmniej kilkudziesięciu (na razie bez nazwisk, ale jak będzie trzeba to służę uprzejmie…) >>>

Prokurator Piotrowicz nie jest ani biskupem (niestety), ani pedofilem (prawdopodobnie), jest za to komunistycznym aparatczykiem i człowiekim pozbawionym zasad, więc jego szanse na zostanie premierem są w Polsce całkiem spore. Tym bardziej, że Kaczyński lubi takich ideowych i nawróconych na wiarę idiotów. I otóż ten człowiek nie ustaje w przekonywaniu nas, że zawsze był dobrym patriotą, istotą prawą niezwykle, miłującą wolność i co prawda przyszło mu żyć w czasach owej komuny, ale nienawidził tej komuny z całego serca i był „wrogo nastawiony do PRL”. On nikogo nie skazywał, a skazanym przez innych pomagał w ucieczce. Ci zaś którzy go dziś oskarżają o brudne czyny, kłamią, bo albo zostali wynajęci i opłaceni przez totalną opozycję, albo nienawidzą go za to, że stanął po stronie prawdy i zrobił polityczną karierę. No taki chuj z tego Piotrowicza. >>>

Dyrektor Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski (foto) gdyby nie był tym dyrektorem, z pewnością byłby teologiem i znakomicie dawałby sobie radę. Powiedział niedawno: „Bóg wie co czyni. Jeśli powołał szatana do życia, to tylko po to żeby mobilizować nas do działania”.  >>> Tym szatanem wedle Tomaszewskiego są ekolodzy, którzy zdradziecko i złośliwie szkodzą Polsce, a szkodą Polsce bo występują przeciwko „polskiej myśli leśnej” której uosobieniem jest Szyszko. Nie będę jednak w stosunku do Tomaszewskiego używał słów powszechnie uważanych za obelżywe, bowiem najzwyczajniej w świecie nie mam pomysłu jakiego, wystarczająco mocnego słowa użyć. >>> Zastanawiam się tylko, jak ten Tomaszewski pod światłym ideowym dowództwem Szyszki wytnie już te wszystkie lasy a z puszczy każdej po kolei zrobi zagajniki, to gdzie się chować bedą by z wrogiem walczyć spadkobiercy tych wszystkich „Inek”, „Ogni”, Łupaszków” i innych potworów? Na wszelki wypadek, na zaś zapamiętajcie jego ryjek >>>

Grupa obrzydliwych (umówmy się) prowokatorów z PAN (informacja dla pis-elektoratu: PAN to Polska Akademia Nauk) zapytała biskupów, czy miesięcznice smoleńskie hucznie świętowane na Krakowskim Przedmieściu są „aktem religijnym”. Pytanie słuszne o tyle, że któż od sterników polskiego kościoła, najlepszego ponoć na świecie, lepiej wiedzieć może, czym jest akt religijny i co na to miano zasługuje. I o dziwo biskupi odpowiedzieli. A wiecie co odpowiedzieli? Że nie widzą, bo… nie mają na ten temat dostatecznej wiedzy! Naprawdę tak było! Mamy oto kościół idiotów i biskupi właśnie się do tego przyznali. Teraz czas o to samo zapytać lekarzy >>>

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

2 thoughts on “ReadingLIST #53

  1. Cudze chwalisz, swojego nie znasz. Nie zauważyliście Towarzyszu, że jesteśmy ekstremalnie progresywnym kulturowo w sensie neomarksistowskim systemem politycznym z pierwszą w przydługiej historii świata kobietą o stalowej łechtaczce u steru rządu? A propos, jak mawiają co poniektórzy, pana dyrektora. Tak bywa gdy komuś się pomerda teologia z teodyceą. W jednym trzeba przyznać mu rację. Najwyższy był bardzo hojny w swej wszechwiedzy skoro powołał do życia trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów oraz raka. Ta świadomość tak bardzo człowieka mobilizuje, że bezzwłocznie nabiera ochoty by napić się brymuchy i zapalić sporta.

  2. Każdemu zdrowemu mężczyźnie staje, kiedy bierze dziecko na kolana. Tak bronił się ksiądz z Tylawy oskarżony i skazany za pedofilię. Stanisław Piotrowicz, wówczas prokurator, dziś poseł PiS i szef sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, usprawiedliwiał czyny księdza-pedofila – przypomina publicysta „Gazety Wyborczej” Wojciech Tochman, który napisał reportaż o sprawie duchownego z Tylawy. I rzuca poważne oskarżenia pod adresem Prawa i Sprawiedliwości.

    Ksiądz przez 30 lat pozostawał bezkarny. Wojciech Tochman, reportażysta, który na łamach „Dużego Formatu” w 2003 roku opisał tę sprawę, przypomina, że duchowny z Tylawy – jak zeznali pokrzywdzeni – nocował u siebie (za zgodą rodziców) małe parafianki, rozbierał je do naga, kąpał, spał z nimi w jednym łóżku, całował, pieścił po brzuchu i wkładał palce w pochwę. Jak na zeznania zareagowała początkowo prokuratura? Umorzyła sprawę. Kierujący nią wówczas, a dziś stojący na czele sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka Stanisław Piotrowicz tłumaczył na konferencji, że czyny księdza nie miały podteksty seksualnego, że ksiądz masował dzieci po brzuchach, bo ma zdolności bioenergoterapeutyczne, że nie nosi to „znamion czynu zabronionego” – pisze publicysta w najnowszym „Dużym Formacie”.

    Po przeczytaniu takich informacji o Piotrowiczu, jego wcześniejsza kariera prokuratora stanu wojennego i członka w PZPR, jakby blednie…To wyjątkowa amoralna KANALIA !!!!!
    SAtanisław

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s