Czy będzie kolejny akt łaski?

Po tym jak jedna osoba zginęła a kilka zostało rannych w antyislamskim zamachu do jakiego doszło w w Finsbury Park w Londynie, Polacy poczuli jednak wyraźny niedosyt. „Niestety tylko jedna ofiara”, to najczęstszy i najpopularniejszy komentarz do tego wydarzenia. To jednak zrozumiałe rozczarowanie, bo wpisuje się ono zarówno w bogoojczyźniany nastój jak i charakter Polaków.

Zamachowcem okazał się pewien 48-latek, który ciężarówką wjechał w tłum przed meczetem krzycząc „Pozabijać muzułmanów”. Dużo nie zwojował, acz i tak został bezimiennym na razie bohaterem tłumów nad Wisłą.

Dorota Majewska, nie za brzydka sądząc ze zdjęcia niewiasta (to kolejny dowód zresztą, że uroda i rozum nader często się jednak mijają) napisała na facebooku:

„Brawa dla tego pana! Jeden odważny Angol! Za każdą muslemską rzeź na niewinnych ludziach – wysadzać jeden meczet! I dzicz usiądzie na dupach. Oni nie znają demokracji, ale dobrze wiedzą co to strach. Jedyne co na nich działa, i jest w stanie utrzymać w ryzach!”

Wpis stał się przebojem wśród polskich patriotów i islamofobów, z których nota bene zdecydowana większość nigdy w życiu na oczy nie widziała muzułmanina. Znają ich tylko z barwnych opisów TVPiS. Potem posypały się dalsze komentarze (np. „to nie ludzie, to muzułmanie”), z natury swej głęboko humanitarne, przepełnione słynną katolicką miłością bliźniego.

Rodacy, gdybym był faszystą, albo inną tego typu gnidą, z pewnością byłbym z was dumny!

Nastojów społecznej euforii nie mogła nie zauważyć, a tym bardziej zignorować polska rządząca klasa polityczna. Nasze służby dyplomatyczne już badają, czy aby  londyński „bohater” nie jest Polakiem, bo sposób w jaki to zrobił, a w zasadzie w jaki to spieprzył, na to by właśnie wskazywały.

Plotki głoszą, że sprawą zainteresował się też sam pan prezydent Adrian, no bo gdyby ten zamachowiec, przepraszam: chciałem powiedzieć patriota i żarliwy katolik, był jednak naszym rodakiem, to czym prędzej należałoby go ściągnąć do ojczyzny, by dać się panu Adrianowi wykazać.

Układanka jest tu niezwykle prosta: za swoje czyny zamachowiec (cały czas optymistycznie zakładamy, że jest Polakiem) ma odpowiadać przed polskim, miejmy nadzieje już niezawisłym, odrodzonym i powstałym z kolan sądem, ale nim dojdzie do procesu, pan prezydent go po prostu ułaskawi! To jest ten misterny plan! Bo w czym jak w czym, ale w tym właśnie, pan prezydent ma już jakieś doświadczenie i wprawę. Ułaskawiał już kryminalistów, dlaczego by nie ułaskawić miał bohatera?

Poza tym – co niebagatelne, a kto wie czy nie najistotniejsze – zyskał by w ten sposób aplauz tłumów, co oczywiście mogłoby się w istotny sposób przełożyć na procentowy wzrost popularności w obiektywnych jak zawsze badaniach rządowego CBOS, oraz być może liczbę głosów w przyszłych wyborach. Waszczykowski, wszystko teraz w twoich rękach. Ty rób coś, żeby ten gość był jednak Polakiem!

Reklamy

Opublikował/a

Prawie wszystkie opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nie istniejące fakty prawdopodobnie zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie nieznanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

5 thoughts on “Czy będzie kolejny akt łaski?

  1. Reve, ja Cię nie rozumieć, jak ładna laska coś pisze/mówi to foty nie pokażesz, a taką klempę to pokażesz… tyś jest SADYSTA…
    na dowód przytoczę zdjęcie powyżej, gdzie pokazujesz biednych, niedożywionych emigrantów (widać z głodu nie mogą ustać na nogach) zamiast jakiś fajnych lasek…
    i żeby była jasność w temacie: jestem ateistą, w dupie mam co/kogo ktoś sobie tam czci… i nagle ktoś wymyślił islam… fajna „religia”: zabijaj wszystkich innowierców, gwałć innowierców, bierz co chcesz… a w nagrodę pójdziesz do nieba…
    I JA MAM ICH TOLEROWAĆ I ZAPRASZAĆ DO SIEBIE?

  2. Adrian powinien hurtem ułaskawić wszystkich realizatorów dobrej zmiany. Inaczej suweren dobierze się im do dupy.

  3. Mała sugestia, zrodzona z bezinteresownej troski. dotycząca doboru lektur. Mniej Marksa, więcej Talmudu, bo zaczynasz pobrzmiewać jak towarzysz broni z Breaking the Silence. Obie powodują nieodwracalną kontuzję mózgu. W drugim przypadku nie zawsze letalną.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s