Zróbmy im prywatkę…

Dziesięć tysięcy ludzi przed sejmem, kilka tysięcy przed sądem, demonstracje w Warszawie, w Krakowie, Katowicach, Toruniu, Rzeszowie… No dobrze, tylko co z tego? Tej ekipy nie obali się demonstracjami, oni muszą poczuć bat na plecach i kij na dupie. Bo PiS po dobroci nie przewiduje zmiany władzy.

Oni z dziką konsekwencją realizują misję określono przed laty przez towarzysza Gomułkę: „Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy”. I nie zamierzają oddać. Wybrało ich 18% a tłamszą nas wszystkich!

Oni moi drodzy śmieją się z tych naszych demonstracji, z tego naszego pożal się boże „oporu”, z tej naszej niezgody na łamanie demokracji. Jasno wyraził się tow. Brudziński:

„Niech sobie demonstrują do woli, nam to szczególnie nie przeszkadza. Bo to my mamy władze i to my zmieniamy Polskę i nikt nam w tym nie jest w stanie przeszkodzić. A jak będzie trzeba to zaprowadzimy porządek”.

Tak mówił. A domyśle dodawał: „Jak nas wkurwicie tym swoim łażeniem po ulicach, to wyślemy na was policję i wojsko i w tri miga będzie po zawodach”.

Więc my dalej w nieskończoność będziemy sobie demonstrowali, wymachiwali białymi różyczkami, potrząsali czarnymi parasolkami, palili świeczki i podskakiwali rytmicznie niczym Giertych, a ich telewizja dalej będzie robiła sobie jaja, mówiła o garstce protestujacych frustratów, o kolejnej skazanej na niepowodzeniu „próbie puczu”, o „totalnej opozycji”, swoją drogą totalnie i do dupy niezorganizowanej, oni dalej będą psuć państwo i faszyzować politykę, dalej będą nas zlewać a idiota Brudziński dalej będzie kpił i straszył nas stanem wojennym.

No to może jednak ułatwmy im zadanie, przyśpieszmy bieg historii. „Zróbmy więc prywatkę jakiej nie przeżył nikt. Sztuczne ognie niech się palą , palą , palą a ty…”.

Tylko błagam, zostawmy już w spokoju te białe róże.

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

7 thoughts on “Zróbmy im prywatkę…

  1. Oj, rozmarzyłeś się. Jakbyś już zapomniał, że każdy protest w PRL zaczynał sie nie od polityki, ale od podwyżek cen mięsa, a rząd reagował (obojętne – siłą czy ustępując) dopiero jak do Wielkiego Brata przestawały trafiać w terminie lokomotywy, statki czy żywność. Dziś mięsa jest w bród, nowy Wielki Brat nie potrzebuje naszego szmelcu ani żywności, tylko sam nam wciska swój, a i tzw. wielkoprzemysłowej klasy robotniczej, któa poszłaby palić komitety PIS też już nie ma. Pozostali tylko – jak zwykle – inteligeccy malkontenci, którzy nadają się do pyskowania i wymachiwania różami, ale na pewno nie do stawienia czoła policji i nowemu KBW, czyli mołojcom Macierewicza. Jak z każdym dyktatorem nadzieja w tym, że nieuchronnie po jego śmierci następcy zaczną się żreć, albo i pomogą mu trafić do mauzoleum (w naszym wypadku na Wawel) jak już sami zaczną się go naprawdę bać. Ale ja tego już nie dożyję. Ty – może.

    1. „Najpierw zarcie a dopiero potem moralnosc” powiedzial Brecht, ktory tez zyl w „bardzo ciekawych czasach”. Ja jednak mysle, ze w koncu dojdzie do strzelania na ostro, bo Polacy to krewki narod, po obu stronach obecnej barykady. Racja, te demonstracje nie zdaja sie prowadzic do niczego konkretnego, a dyktatura jest faktem dokonanym. Czyli co, konspiracja? To Polacy cwiczyli wielokrotnie, przeciw zewnetrznej opresji, masy byly ofiar tej walki. To juz jest wojna domowa….
      Nie upieram sie, ze mam racje. Pozdrawiam Revela i czytelnikow w ten sloneczny poniedzialek.

  2. …i walczyki.
    Nie zdarzyło się w historii by śpiewanie walczyków obaliło faszystowski rząd.
    Właściwie nie zdarzyło się też, by faszystowski rząd odszedł pokojowo…

  3. oj, tam. to tylko igrzyska dla ludu. a po cichu wprowadzą nam nowy podatek do cen paliwa i sprzedadzą lasy państwowe…:-/ i żaden dziennikarzyna o tym nie wspomni…

  4. Twierdzę uparcie i wbrew swego rodzaju poprawności politycznej (a powziąłem to przekonanie cosik około 2007 roku), że osiem gram ołowiu mogłoby już dawno zaprowadzić pewien ład moralno-polityczny, być może niepozbawiony odrobiny zdrowego rozsądku, na obszarze tego grajdołu ojszczyzną pospolicie zwanego.

  5. Oj,Panie Revel…się Pan rozmarzyłeś…mnie przy okazji w melancholię:)wprowadzając.
    Bez wątpienia chodziło o TEKST

    Yeah,ale było też i to

    No tak,to wraca…z siłą o wiele większą
    Burdel widzę potężny…ale(by w konwencji waszeci pozostać)

    ANY WAY-PRL wraca(wrócił?)trzeba będzie chyba zaczynać wszystko od początku.
    No nic,się zobaczy,jak na pernamentną rewolucję w sądownictwie zareaguje Pan Wiceprezydent:)choć wszyscy wiemy,co gostek może..no,niewiele.
    Owszem,może zgłosić veto…dla draki chyba,ewentualnie z ciekawości czystej,skoro kaczystowski Sejm veto owe odrzuci.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s