Jak w Indiach. Znów święte krowy

Trwa kupowanie posłuszeństwa i wdzięczności armii. Przychylność żołnierzy kupuje się skokowymi podwyżkami płac, przyśpieszonymi awansami (w ciagu kilku miesięcy z kapitana do generała), a także próbami uczynienia ich nietykalnymi. Czerpie się garściami ze starych i sprawdzonych juz wzorów, bo stare wzory i stare czasy są w cenie i zyskują nowe oblicze.

Otóż Ministerstwo Obrony – powtarzam i upubliczniam dochodzące z MON plotki, także te od uczynnych zazwyczaj wiewiórek – szykuje rozwiązanie w myśl którego, żołnierze zawodowi nie będą musieli poddawać się kontroli policyjnej w przypadku popełnienia wykroczeń. Tak było kiedyś, za tak zwanej komuny. I tak przykładowo, jeśli pana porucznika (stopień zresztą obojętny) zatrzymał powiedzmy patrol policji drogowej za jakieś wykroczenie, choćby zwykłe przekroczenie prędkości, oficer odmawiał przyjęcia mandatu i życzył sobie skierowania wniosku o ukaranie do żandarmerii wojskowej. Miał do tego pełne prawo.

Ówczesna milicja w tej sytuacji odstępowała oczywiście od karania delikwenta, sporządzała jedynie notatkę służbową do owych żandarmów, że obywatel porucznik taki a taki dopuścił się czynu takiego i takiego i oni proszą w związku z tym o wyciągnięcie konsekwencji służbowych. To w zasadzie wszystko co spotkać mogło zawodowego żołnierza, w pewnym skrócie oczywiście. Co działo się dalej?
Otóż żandarmeria wniosek o ukaranie przekazywała rutynowo do bezpośredniego dowódcy owego oficera. „Karanie” odbywało się zawsze w ten sam sposób.

Dowódca wzywał podwładnego i mówił:
„No, towarzyszu poruczniku, coście wy tam znów narozrabiali? Muszę was ukarać. Więc niniejszym oficjalnie udzielam wam upomnienia i uznajmy, że przeprowadziłem z wami również rozmowę wychowawczą. Szanujcie przepisy towarzyszu poruczniku. I żeby mi to było ostatni raz! Odmaszerować”.

Tak się kończyło kiedyś karanie oficerów za wykroczenia drogowo. I tak ma być teraz, ponieważ jak dowodzą specjaliści z MON, pewnie koledzy pana Kazia, kierowcy ministra, „żołnierze polski ze względu na wykonywane czynności i trwanie w permanentnym stanie gotowości bojowej, nie może w żaden sposób być szykanowany, czy poddawany kontroli organów do tego nieuprawnionych. Jedynym ciałem mającym nad nim władzę dyscyplinarną jest bezpośredni dowódca, zaś wszelkie czynności dochodzeniowe w stosunku do niego może prowadzić tylko żandarmeria wojskowa”.

Podoba nam się to rozwiązanie” – mówią oficerowie i podoficerowie – i ja im wierzę, bo niby dlaczego miałoby się nie podobać? Nie dziwmy się! Ostatecznie Polska wstaje z kolan, a w trybie przyśpieszonym wstaje z kolan również odrodzone wojsko polskie z elitarnymi oddziałami obrony terytorialnej włącznie i wstających z kolan nie może do ziemi przyduszać nikt, nawet policja i jej głupie przepisy. Kto na obrońce ojczyzny rękę podniesie, temu ta ręka zostanie odrąbana albo nawet odstrzelona. 

I jak myślicie, w razie czego po której stronie stanie ta armia, kuszona bezkarnością, dodatkowymi pieniędzmi i wynagrodzeniami o których Wam się nawet nie śniło?

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

3 thoughts on “Jak w Indiach. Znów święte krowy

  1. Kompletne bzdury. Żołnierze boją się Zandarmeriii znacznie bardziej niż Policji wiec to akurat dla nich żaden plus. Autor artykułu widac wpjsko zna tylko z lektur…

    1. no właśnie o to chodzi. Uniezależnić wojsko od policji w pełni podporządkować żandarmom. Nie rozumiem zdziwienia

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s