Cud. Kościół wolny od pedofilii.

A tu ci dopiero gratka i ciekawostka. W publicznym rejestrze pedofilów opublikowanym 1 stycznia, nie ma ani jednego księdza! W tajemniczy sposób wyparowali.

Być może rzecz w tym, że to same fajne chłopaki są, dziecka nie tkną, tak samo jak w piątek nie tykają kiełbasy, czasami tylko w siusiaka dzieciątko Jezus całują, ale za to przecież do kicia nie wsadzają.
Tyle, że fajne chłopaki to raczej nie są.

Fundacja pomagająca ofiarom pedofilów w sutannach, nota bene coraz bardziej szykanowana i niemile widziana, ma zarejestrowanych przynajmniej 50 takich gagatków. Niektórzy z nich ciagle kiblują, a sporo tych ziółek jest już na wolności i pewnie za chwilę uda się na łowy. Jednak żaden z nich nie znalazł się na liście ministerstwa sprawiedliwości. Zniknęli jak sen złoty, rozpłynęli się we mgle.

Wiceminister od wybiórczej sprawiedliwości, Woś nijaki, bardzo się obruszył na pytanie co się stało z przestępcami w sutannach. Uznał pytanie za wręcz niestosowne.

„A ile osób duchownych rzeczywiście popełnia takie rzeczy. Dlaczego pan nie zapyta np. o nauczycieli czy kierowców, tylko uparł się pan na tych księży i zupełnie niepotrzebnie temat drąży. To prowokacyjne pytanie i stawianie problemu w niewłaściwym świetle”.

Jakie jest to właściwe światło, tego dowiedzieć już się nie udało. Tylko czekałem kiedy doda, że to są ci lepsi pedofile, bardziej uduchowieni, a ich przestępstwa są mniejszej wagi, bo często popełniano je z wyższych pobudek, z wpisanej w ten piękny zawód miłości do ludzi.

Mamy więc wybiorczy rejestr, w którym z pobudek do końca niejasnych nie umieszczono jednej istotnej grupy zawodowej. Nie umieszczono, bo tak sobie życzył kościół, a prośbę kościoła z ochotą, w podskokach i uniżenie spełniono, wykorzystując kruczki prawne.

Pani z ministerstwa do której dzwonie jest zdziwiona i nie rozumie w czym problem. Mówi:

„Ustawodawca przewidział furtkę, każdy skazany może w ciągu dwóch miesięcy od wejścia ustawy w życie złożyć wniosek o nieupublicznianie jego danych i wizerunku. Z tego zapisu skorzystał kościół”.

Na pytanie czy ktoś jeszcze skorzystał z takiej możliwości, ale indywidualnie a nie zbiorowo, podpierając się domniemanym autorytetem instytucji, pada odpowiedź „nie, chyba nikt, w każdym razie nie przypominam sobie”.

Czyli mamy jasną odpowiedź i rozwiązanie zagadki. Księży nie ma w rejestrze nie dlatego, że słodkie i niegroźne to misiaczki, tylko dlatego, że nie życzył sobie tego ich „zakład pracy”, a takiemu zakładowi pracy zawsze idzie się na rękę i do ich oczekiwań dopasowuje się przepisy. Ilu mają kryminalistów, gdzie i z jaką liczbą dzieci się zabawiają, jest wewnętrzną sprawą firmy,  wiedza ta zaś z powodów pijarowskich i marketingowych nie może być ujawniana. A ministerstwo sprawiedliwości nie jest od sprawiedliwości, tylko od stawania na baczność przez byle biskupem. Pewnie – statystycznie rzecz biorąc – potencjalnym pedofilem.

Reklamy

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

10 thoughts on “Cud. Kościół wolny od pedofilii.

    1. Dlaczego „trzy”? Myślę, że miałeś na myśli wyraz czteroliterowy ;-))

  1. tym koloratkowym bydlaka zastosowac japonska metode „RAZ HUJA TASAKIEM CIACH”to by sie od uczyli pedofili.

    1. Niestety kastracja niewielka da, jak nie firm toczy innym to zrobi, hormony blokujące popyt seksualności również niewiele dadzą, bo problem leży w ich pojechanych głowach, nie gaciach

    2. Jak widać po tekście – bardzo wzburzony byłeś. Nie dziwię Ci się zresztą.

  2. Myślę, że na tej liście są księża. Byli księża, którzy przestali nimi być po udowodnieniu im winy.

    1. Nie ma. Żadne z nazwisk księży lub byłych księży, które ma odnotowane Fundacja nie znalazło się na liście.

  3. W każdym razie takich „furtek” do odwołań być nie powinno. To zaprzeczenie całej idei i narażanie kolejnych ofiar. bzdura kompletna.

  4. Też szukałem w wykazie czarnych pedofilów, przykładowo księdza Wojciecha Gila, który udzielał sakramentu pedofilii dzieciom w Dominikanie. Dlaczego nie znalazłem – wyjaśnił dociekliwy Revelstein.

    Tak dla porządku – ten wykaz nie dotyczy tylko pedofilów, ale szerzej – przestępców seksualnych

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s