Gdy poziom absurdu sięga sufitu

Traktowałem to jak dowcip a tymczasem… Dzięki podpisowi Andrzeja Dudy odlot staje się rzeczywistością – 12 lipca będzie nowym świętem państwowym. To Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Chodzi o oddanie hołdu „mieszkańcom polskich wsi za ich patriotyczną postawę w czasie II wojny światowej”. Ładne, ale nudne i do cna zgrane. Ileż to razy można […]

Czytaj dalej

Powstanie na śniadanie

W rocznicę upadku Powstania Warszawskiego – jedni mówią o wielkim moralnym zwycięstwie, drudzy o głupocie i spektakularnej klęsce – warto być może przypomnieć pewną historię, będącą metaforą całego owego powstania. Dr. Łukasz Mieszkowski, autor książki „Tajemnicza rana. Mit czołgu-pułapki w powstaniu warszawskim” dowodzi, że nieodpowiedzialność w połączeniu z głupotą doprowadziły do tragicznych następstw. Niby więc […]

Czytaj dalej

Odcienie patriotyzmu

Młodzi, regulaminowo wystrzyżeni i wysmyczeni przedstawiciele prorządowej organizacji ONR, zaszczycili swą obecnością spotkanie z powstańcami warszawskimi. Rzecz działa się w jednym z warszawskich klubów dzielnicowych. Chcąc dodać wydarzeniu jeszcze bardziej patriotycznego sznytu, koledzy faszyści przyszli w strojach galowo-roboczych i zbrojni w organizacyjną fane.

Czytaj dalej

Bohater pokalany

→ (16.50) W ściganie „przestępców” odrodzona policja zaangażowała całkiem poważne siły. Trwa szukanie świadków, kompleksowy przegląd miejskiego monitoringu, nieumundurowani agencji tłumnie ruszyli w miasto. Niechaj będzie. A patrzcie, jeszcze całkiem nie tak dawno, z równie poważnym zaangażowaniem ścigano tych, którzy tego typu murale, grafitti czy inne bohomazy umieszczali na miejskich ścianach. No i bądź tu mądry, […]

Czytaj dalej

Sporna ulica Madziarów i nie tylko

Pewien radny – zgadnijcie z jakiej partii – z warszawskiej dzielnicy Rembertów uznał, iż jedna z tamtejszych ulic na niewłaściwą nazwę. Chodzi o ulicę Madziarów, w tak zwanym Starym Rembertowie, czyli tym przyległym do tak zwanej Akademii Obrony Narodowej, po antkowemu wabiącej się teraz Akademią Śtuki Wojennej (choć i tak wszyscy mówią AON).

Czytaj dalej

Obroni nas śnięta panienka

Anna Streżyńska, jedyny w miarę sensowny i profesjonalny minister tego rządu, skarży się, iż nie może dostać kasy na zbudowanie skutecznego i nowoczesnego systemu obrony przed cyberprzestępczością. Ta zaś zaczyna nam coraz bardziej doskwierać, bo cyberprzestępcy wiedząc z jak marnej klasy zawodnikiem mają do czynienia, coraz bardziej są bezczelni. Przykładów na to mamy bez liku.

Czytaj dalej

Chonor czy honor. Błąd czy sabotaż?

Jak pewnie wiecie, nowa odrodzona i powstała z kolan (otrzepali nawet już spodnie) Służba Kontrwywiadu Wojskowego otrzymała nowy sztandar. Dla nieobytych i nieuświadomionych: sztandar to taki kawałek zazwyczaj kolorowej i wymyślnej tkaniny, przyozdobionej mniej lub bardziej fikuśnymi symbolami i koniecznie złotymi frędzelkami, plus oczywiście kij na którym to wszystko wisi. Sztandar bez frędzelków (i kija) […]

Czytaj dalej

Bohaterowie tacy że aż palce lizać!

Nieświadomych do końca obywateli ŁReczpospolitej, zwłaszcza zaś wszelkiego rodzaju pogrobowców i bankrutów słusznie minionego systemu informuję uprzejmie, że mają dziś psi obowiązek obchodzenia tak zwanego święta tak zwanych żołnierzy wyklętych. I zapewniam, że jest co świętować. Zaraz przedstawię dowody!

Czytaj dalej

Okłamywanie historii

Co wydarzyło się naprawdę  24 września 1980 roku? Po zarejestrowaniu Solidarności przez sąd, tłum wynosi na rekach głównego „winowajcę” tego zamieszania nijakiego Lecha Wałęsę. Przez lata karmiono nas tym wierutnym kłamstwem, a przed oczy podtykano nam to zmanipulowane zdjęcie. Ale teraz, dzięki staraniom niezmordowanego IPN,  prawda wreszcie zobaczyła światło dzienne.

Czytaj dalej

Jaka władza taka historia!

Są tacy, o czym oczywiście wiecie, którzy bez dania gdzieś dupy to wprost wytrzymać nie mogą. Przykład jakiś? Bardzo proszę. W rocznice powstania Armii Krajowej prezydent Duda nazwał Powstanie Warszawskie „największą w całej wojnie bitwą miejską„. Niestety, jaki z niego prawnik, taki i mniej więcej historyk.

Czytaj dalej

Pamięć ZWRACANA bohaterom

Przestrzegał bym wszystkich dworujących sobie w tej chwili z Antoniego Macierewicza, przed popadaniem w pułapkę łatwych i niesprawiedliwych uogólnień, krzywdzących ocen. Pamiętajmy bowiem, że pan Antoni to dyplomowany historyk (obrona w grudniu 1971) i jestem wręcz pewien, że wie co mówi. — [przed przystąpieniem do czytania dalszej części proszę o odmówienie apelu smoleńskiego] — 

Czytaj dalej