Obroni nas śnięta panienka

Anna Streżyńska, jedyny w miarę sensowny i profesjonalny minister tego rządu, skarży się, iż nie może dostać kasy na zbudowanie skutecznego i nowoczesnego systemu obrony przed cyberprzestępczością. Ta zaś zaczyna nam coraz bardziej doskwierać, bo cyberprzestępcy wiedząc z jak marnej klasy zawodnikiem mają do czynienia, coraz bardziej są bezczelni. Przykładów na to mamy bez liku.

Czytaj dalej

Chonor czy honor. Błąd czy sabotaż?

Jak pewnie wiecie, nowa odrodzona i powstała z kolan (otrzepali nawet już spodnie) Służba Kontrwywiadu Wojskowego otrzymała nowy sztandar. Dla nieobytych i nieuświadomionych: sztandar to taki kawałek zazwyczaj kolorowej i wymyślnej tkaniny, przyozdobionej mniej lub bardziej fikuśnymi symbolami i koniecznie złotymi frędzelkami, plus oczywiście kij na którym to wszystko wisi. Sztandar bez frędzelków (i kija) […]

Czytaj dalej

Bohaterowie tacy że aż palce lizać!

Nieświadomych do końca obywateli ŁReczpospolitej, zwłaszcza zaś wszelkiego rodzaju pogrobowców i bankrutów słusznie minionego systemu informuję uprzejmie, że mają dziś psi obowiązek obchodzenia tak zwanego święta tak zwanych żołnierzy wyklętych. I zapewniam, że jest co świętować. Zaraz przedstawię dowody!

Czytaj dalej

Okłamywanie historii

Co wydarzyło się naprawdę  24 września 1980 roku? Po zarejestrowaniu Solidarności przez sąd, tłum wynosi na rekach głównego „winowajcę” tego zamieszania nijakiego Lecha Wałęsę. Przez lata karmiono nas tym wierutnym kłamstwem, a przed oczy podtykano nam to zmanipulowane zdjęcie. Ale teraz, dzięki staraniom niezmordowanego IPN,  prawda wreszcie zobaczyła światło dzienne.

Czytaj dalej

Jaka władza taka historia!

Są tacy, o czym oczywiście wiecie, którzy bez dania gdzieś dupy to wprost wytrzymać nie mogą. Przykład jakiś? Bardzo proszę. W rocznice powstania Armii Krajowej prezydent Duda nazwał Powstanie Warszawskie „największą w całej wojnie bitwą miejską„. Niestety, jaki z niego prawnik, taki i mniej więcej historyk.

Czytaj dalej

Pamięć ZWRACANA bohaterom

Przestrzegał bym wszystkich dworujących sobie w tej chwili z Antoniego Macierewicza, przed popadaniem w pułapkę łatwych i niesprawiedliwych uogólnień, krzywdzących ocen. Pamiętajmy bowiem, że pan Antoni to dyplomowany historyk (obrona w grudniu 1971) i jestem wręcz pewien, że wie co mówi. — [przed przystąpieniem do czytania dalszej części proszę o odmówienie apelu smoleńskiego] — 

Czytaj dalej

Czego IPN absolutnie nie zaleca świętować!

Jakich rocznic nie będziemy w Polsce w tym roku świętować, o jakich rocznicach nie będzie się pamiętać? Znamy odpowiedź! Zdecydował o tym IPN, a prezes Szarek o tym oficjalnie poinformował. Zasada jest prosta. Nagłaśniamy i fetujemy tylko te wydarzenia gdzie cierpieli Polacy. Pomijamy zaś te, gdzie przez Polaków cierpieli inni.

Czytaj dalej

Poznań daje przykład

Tegoroczne obchody 98. rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego w Poznaniu, odbędą się bez asysty wojska. Tak postanowiono, a to oznacza, że Poznań po raz kolejny pozytywnie zaskakuje. Bo głupocie należy stawiać tamę za wszelką cenę, nie zaś bezwolnie się jej poddawać, jak czynią to wręcz na wyścigi całkiem liczni.

Czytaj dalej

MATUSZEWSKI: ofiara polityki historycznej

Wyjątkową niegodziwością wykazała się rodzina pana pułkownika Ignacego Matuszewskiego. Rząd chciał po swojemu i z właściwą sobie gracją, dbałością o szczegóły i delikatnością  uhonorować bohatera, a rodzina strzeliła focha. Zwłaszcza focha strzeliła bratanica Maria Mostowska, która nawet ośmieliła się napisać obraźliwy w niektórych szczegółach list.

Czytaj dalej

OT: Smutny LOS szykuje wam Polska!

Na cieszącej się coraz gorszą sławą Akademii Tragedii Narodowej (kiedyś AON) zagościł z początkiem tygodnia pan Macierewicz. A wszystko to przez pomyłkę, bo jak złośliwi mówią, pan minister miał być dostarczony do pobliskiego zakładu dla obłąkanych w Drewnicy, tylko ochrona znów pomyliła drogi i wylądowali w Rembertowie.

Czytaj dalej

Ruja na Roja (w MON)

Historia z filmem „Historia Roja” to całkiem niezła jest historia. Zwłaszcza w Ministerstwie Obrony na tle Roja panuje ruja. Ponieważ film w normalnej dystrybucji poniósł totalną klęskę, to właśnie MON usiłuje poprawić marne notowania tego gniota.

Czytaj dalej