Zamach w Berlinie to naszym specom od bezpieczeństwa spadł wprost z nieba. Teraz mogą wszystko! Szef ministerstwa policji Błaszczak, właśnie dogaduje się z Macierewiczem, żeby na ulice wyprowadzić… wojsko. Na razie tylko żandarmerię wojskową i na razie tylko pod pretekstem „obrony obywateli przed ewentualnym zamachem terrorystycznym”. Na czołgi i transportery przyjdzie jeszcze czas.

Część internetowych wydań gazet, a także portali, w pewnym momencie wyłączyła możliwość komentowania informacji o wypadku premier Szydło i ministra Waszczykowskiego w Izraelu. Chodziło pewnie o zamieszczane z dużą intensywnością, wyjątkowo natarczywe wyrazy troski o zdrowie polskich wysłanników, oraz powodzenie ich misji w kraju moich przodków. Jeśli prawdziwe jest powiedzenie, że kota można zagłaskać na śmierć, to w tym przypadku właśnie tak było. Życzeniom tego i owego nie było końca.

Powtórzę za moim znajomym… Otóż kiedy na ulicy, lub gdziekolwiek, chociażby w internecie, natkniesz się na gościa strojnego w biało-czerwoną flagę, albo z wyeksponowanym gdzieś orłem, lub co jeszcze gorsze, symbolem Polski Walczącej, to musisz uważać i mieć się na baczności. Bez wątpienia masz do czynienia z chronicznie patologicznym patriotą, osobą wulgarną i bezinteresownie agresywną, homofobem i zakutą pałą, oraz smutnym i smętnym burakiem.