Instytut od pomników

INSTYTUT Lecha Kaczyńskiego nie zajmuje się niczym. Formalnie działa, ale tak jakby nie działał. Mieści się w willi obok domu brata Jarosława i w zasadzie tyle o nim wiadomo. Wejść do środka może tylko ktoś, kogo osobiście zaprosił ów Jarosław. Dla dziennikarzy ta z dupy wzięta instytucja jest w ogóle nieosiągalna. Nawet ci do niedawna […]

Czytaj dalej

Molesta

Czy ktoś z was, Dobre Dusze, spodziewałby się, że taki porządny obywatel, poseł i jak mniemam Prawdziwy Polak Patriota Marek Jakubiak może molestować kobiety? Bo ja szczerze mówiąc nigdy bym się nie spodziewał i stąd opowieści pani Justyny Smolińskiej między bajki wkładam. Solidaryzuję się tu tym samym z samcem Jakubiakiem, bo wiem że prawdziwy samiec, […]

Czytaj dalej

Raport w sprawie zdrowia (naczelnika)

Od dłuższego już czasu spekulacjom nie ma wprost końca. Nikt nie wie jaka jest prawda, bo to najbardziej, najgorliwiej strzeżona tajemnica, tajne łamane przez poufne. Ogólna wiedza jest taka, że Pan Naczelnik jest chory, nawet ciężko chory, a niewykluczone że i śmiertelnie chory.

Czytaj dalej

Jełop na zagrodzie. Stara teza nadal się sprawdza

Czy się to komuś podoba czy nie, mamy kolejny dowód na to, że w Polsce każdy jełop może zostać senatorem. Dawno już temu postawiona teza nadal obowiązuje, zaś w tym przypadku jełop nazywa się Waldemar Bonkowski i jest oczywiście barwnym elementem pisbiomasy. Jak się nazywa tak i wygląda.

Czytaj dalej

Anonimowy gość Drewnicy

Według naszych informatorów, pewien ważny minister jeszcze ważniejszego ministerstwa, ostatnimi czasy często składa wizyty w szpitalu w Drewnicy. To tak zwane Mazowieckie Centrum Psychiatrii (foto), położone na peryferiach podwarszawskich Ząbek.

Czytaj dalej

Karczewski. Marszałek co dla idei pracuje

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski z budującym przekazem do strajkujących lekarzy: „Warto pracować dla idei, a nie tylko myśleć o pieniądzach”. Marszałek senatu Karczewski pewnie wie o czym mówi, bo sam jest lekarzem, no i – co najważniejsze – sam pracuje tylko dla idei, co za chwilę w skrócie udowodnię. 

Czytaj dalej

Mistrzyni destrukcyjnej autopromocji

O Prezesowej Agentowej Przyłębskiej pisałem tu już wielokrotnie, ale nic to, mogę napisać raz jeszcze z pewną przyjemnością nawet. Bo Prezesowa Agentowa Przyłębska to wielka postać i dla Polski wielce zasłużona, bo jak sama twierdzi „przywróciła Trybunałowi normalność”. A takich ludzi należy cenić i za wszelką cenę ich promować, nawet kiedy sami tego nie chcą. 

Czytaj dalej

Latte zagryzana Ogórkiem

Był taki czas, że doktor Magdalena Ogórek budziła rodzaj mojej atencji. Z sensem i dość interesująco gadała o problemach wiary i religii, a na dodatek była nawet ładna, przynajmniej wtedy tak mi się wydawało, a czego dziś absolutnie nie jestem pewien. Ale było to dawno, bardzo dawno. Być może tylko ja to pamietam, bo wszyscy inni […]

Czytaj dalej

Skansen Polska

Jest środek Europy i XXI wiek mocno już zaawansowany, a w tym środku Europy jest państwo żywcem wyjęte z zupełnie innej epoki. Tu ludzie chodzą po ulicach i odliczają jakieś nanizane na sznurek paciorki sądząc, że jest to lek na całe zło. Śmieją się z „islamskich prymitywów”, sami prezentując klasę wcale nie lepszą od nich. […]

Czytaj dalej

A co na to Hartman?

Może profesor Jan Hartman to nie do końca człowiek z mojej bajki, ale lubię ludzi którzy mówią jak jest, a co najważniejsze mówią tak, że trafiają mi do przekonania. Czyli po mojej myśli mówią i ja się z tym absolutnie, bezdyskusyjnie a nawet uniżenie zgadzam. Więc jeśli Hartman faktycznie nie jest aż tak bardzo z […]

Czytaj dalej

Pietrzak w Opolu (czy jest z nami jakiś proktolog)

Na festiwalu w Opolu, od którego odcięli się wszyscy łącznie z Opolem, artystów było jak na lekarstwo, ale kolaborantów pod dostatkiem, choć średnio utalentowanych. Poza nowicjuszami, Opole zaszczycili też kolaboranci kombatanci, wśród których niewątpliwą i pierwszej wielkości gwiazdą – choć nie pierwszego już zdrowia – był Jan Pietrzak*.

Czytaj dalej