Jełop na zagrodzie. Stara teza nadal się sprawdza

Czy się to komuś podoba czy nie, mamy kolejny dowód na to, że w Polsce każdy jełop może zostać senatorem. Dawno już temu postawiona teza nadal obowiązuje, zaś w tym przypadku jełop nazywa się Waldemar Bonkowski i jest oczywiście barwnym elementem pisbiomasy. Jak się nazywa tak i wygląda. Reklamy

Czytaj dalej

Anonimowy gość Drewnicy

Według naszych informatorów, pewien ważny minister jeszcze ważniejszego ministerstwa, ostatnimi czasy często składa wizyty w szpitalu w Drewnicy. To tak zwane Mazowieckie Centrum Psychiatrii (foto), położone na peryferiach podwarszawskich Ząbek.

Czytaj dalej

Karczewski. Marszałek co dla idei pracuje

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski z budującym przekazem do strajkujących lekarzy: „Warto pracować dla idei, a nie tylko myśleć o pieniądzach”. Marszałek senatu Karczewski pewnie wie o czym mówi, bo sam jest lekarzem, no i – co najważniejsze – sam pracuje tylko dla idei, co za chwilę w skrócie udowodnię. 

Czytaj dalej

Mistrzyni destrukcyjnej autopromocji

O Prezesowej Agentowej Przyłębskiej pisałem tu już wielokrotnie, ale nic to, mogę napisać raz jeszcze z pewną przyjemnością nawet. Bo Prezesowa Agentowa Przyłębska to wielka postać i dla Polski wielce zasłużona, bo jak sama twierdzi „przywróciła Trybunałowi normalność”. A takich ludzi należy cenić i za wszelką cenę ich promować, nawet kiedy sami tego nie chcą. 

Czytaj dalej

Latte zagryzana Ogórkiem

Był taki czas, że doktor Magdalena Ogórek budziła rodzaj mojej atencji. Z sensem i dość interesująco gadała o problemach wiary i religii, a na dodatek była nawet ładna, przynajmniej wtedy tak mi się wydawało, a czego dziś absolutnie nie jestem pewien. Ale było to dawno, bardzo dawno. Być może tylko ja to pamietam, bo wszyscy inni […]

Czytaj dalej

Skansen Polska

Jest środek Europy i XXI wiek mocno już zaawansowany, a w tym środku Europy jest państwo żywcem wyjęte z zupełnie innej epoki. Tu ludzie chodzą po ulicach i odliczają jakieś nanizane na sznurek paciorki sądząc, że jest to lek na całe zło. Śmieją się z „islamskich prymitywów”, sami prezentując klasę wcale nie lepszą od nich. […]

Czytaj dalej

A co na to Hartman?

Może profesor Jan Hartman to nie do końca człowiek z mojej bajki, ale lubię ludzi którzy mówią jak jest, a co najważniejsze mówią tak, że trafiają mi do przekonania. Czyli po mojej myśli mówią i ja się z tym absolutnie, bezdyskusyjnie a nawet uniżenie zgadzam. Więc jeśli Hartman faktycznie nie jest aż tak bardzo z […]

Czytaj dalej

Pietrzak w Opolu (czy jest z nami jakiś proktolog)

Na festiwalu w Opolu, od którego odcięli się wszyscy łącznie z Opolem, artystów było jak na lekarstwo, ale kolaborantów pod dostatkiem, choć średnio utalentowanych. Poza nowicjuszami, Opole zaszczycili też kolaboranci kombatanci, wśród których niewątpliwą i pierwszej wielkości gwiazdą – choć nie pierwszego już zdrowia – był Jan Pietrzak*.

Czytaj dalej

Oderwany Richard, fantazjujący Czarnecki

Nawet najdrobniejsza, najbardziej banalna prawda strasznie boli rycerzy podłej zmiany. „Polska, oprócz deklaracji, że wreszcie wstaliśmy z kolan, robi niewiele. W tej chwili nie ma żadnej pozycji negocjacyjnej, żadnego sojusznika, może poza Węgrami, ale i to w ograniczonym zakresie. Bo Węgry podtrzymują dialog z Unią i cały czas są w kontakcie z Komisją Europejską – […]

Czytaj dalej

Jeśli Wolfgang, to od teraz tylko Mozart!

Uwaga, to najprawdopodobniej nie fake news tylko najprawdziwsza prawda. Andrzej Przyłębski, polski ambasador w Berlinie, nie był tajnym współpracownikiem SB. Tak ustaliło po trwającym pięć miesięcy dochodzeniu Biuro Lustracyjne IPN. Zdaniem śledczych oświadczenie lustracyjne Wolfganga, w którym zaprzeczył współpracy, było prawdziwe. Odetchnąłem z ulga, bo gdyby nie ten IPN to nadal szkalowano by przyzwoitych ludzi.

Czytaj dalej

Kwestia fantazji a nie oczytania

Czasy nastały takie, że tak zwany Trybunał Konstytucyjny (nie będę go dokładnie opisywał, bo jeszcze ktoś oskarży mnie o lżenie jednego z naczelnych – przynajmniej w teorii – organów państwa) zamienił się w rodzaj klubu dla początkujących i zaawansowanych.

Czytaj dalej