Morawski czyli wierzchołek lodowej góry

Cała w sumie dęta historia z niby sędzią i profesorem Morawskim dowodzi – po raz kolejny zresztą – że cała ta pisprawica (piskomuna?) to nie ma za bardzo szczęście do swoich bohaterów. Jak tylko ludność czyli pissuweren utrwali sobie jakieś nazwisko, zgodnie ze wskazaniem zacznie się do idola modlić, to dosłownie na drugi dzień wtopa […]

Czytaj dalej

Zmiana nazwiska na Zero jak najbardziej uzasadniona

Jeśliby przyjąć manewry Uniwersytetu Jagiellońskiego za dobrą monetę, to uznają oni co prawda, że pan Ziobru jest ich absolwentem, ale jednocześnie dają do zrozumienia, że była to jednak niewybaczalna pomyłka. Jakby na to nie patrzeć, ten ich nieszczęsny absolwent stoi dziś na czele Ministerstwa Prawa i Sprawiedliwości (odłóżmy starą nazwę do lamusa, przyzwyczajajmy się do […]

Czytaj dalej

Prosta historia. Taka folklorystyczna

Historia, a w zasadzie historyjka, nie dość że jest prosta to jeszcze krótka i pochodzi wprost z życia pewnego ministra. Nie będzie niestety po nazwisku, bo w ministerstwie którym z sukcesami dowodzi nasz bohater, nie mam żadnej wiewióreczki (jeszcze) skłonnej do donosów. Oznacza to, że nie mogę tej historyjki częściowo chociaż potwierdzić. Tak więc, żeby […]

Czytaj dalej

Dokąd się śpieszył minister

Ci nasi rządowi wyraźnie pozazdrościli osiągnięć Amerykanom i w zasadzie w tej chwili tydzień bez kraszu to dla nich tydzień ewidentnie stracony. Tyle, że tak jak Amerykanie zapominają, że w Polsce czołgi nie mają bezwzględnego pierwszeństwa na drodze, tak i rządowi zapominają ze ich zapierdalające na złamanie karku BMW również nie mają bezwzględnego pierwszeństwa, nawet […]

Czytaj dalej

Czym lub kim jest raszpla

Użycie przeze mnie ostatnimi czasy (twitter), terminu „raszpla” w stosunku do prezesowej sędziny Julii Wolfgangowej Przyłębskiej, nie wszystkim się spodobało. Ktoś chyba nawet próbował złożyć donos do służb takich i owakich, ale pewności nie mam, choć plecak na wszelki wypadek mam spakowany. Zarzut: w niewybredny sposób obrażono prominentnego członka Trybunału, manifestując przy okazji absolutny brak […]

Czytaj dalej

Krótki wykład o kurwieniu się

Jest tak mianowicie, że jak ktoś włazi do szamba i udaje że to basen, to potem niestety szambem zalatuje. I musi tego ponosić przykre konsekwencje. Więc mnie akurat kompletnie nie dziwi, że nieznani jak na razie sprawcy, powiesili Wolskiemu na drzwiach biura brutalną dość sentencję.

Czytaj dalej

Wolfgang, czyli gang

Nim jednak skupię się na tym gangu Przyłębskich, zacznę od informacji która jest o tyle ciekawa, że jest pokrewna i dotyczy jednego z najsłynniejszych dziś Polaków, kompozytora i intelektualisty, a więc z definicji człowieka dla pis-dyktatury bardzo niewygodnego. Chodzi o Krzysztofa Pendereckiego.

Czytaj dalej

Ministerstwo Obrony Absurdów

Wypadek spowodowany przez kolumnę Macierewicza, budzi coraz większe emocje a w związku z tym jest też coraz bardziej śmiesznie. Niestety za sprawą Ministerstwa Obrony. A przecież MON to była kiedyś bardzo poważna instytucja i ani w głowie jej było robienie kabaretu, a z siebie pośmiewiska.

Czytaj dalej

Siermiężny bigot

Nie po raz pierwszy okazuje się, że wykształcenie nie świadczy o mądrości, otwartości i kompetencji. Dowód na to (kolejny) mamy w wywiadzie, jakiego Jan Duda, ojciec „tego” Dudy udzielił Gazecie Krakowskiej.

Czytaj dalej