Kobieto, będą ci obowiązkowo zaglądać do cipy

Raz jeszcze wracamy do tego tematu, bo nie dość że bulwersujący, to niesłychanie ważny. Skupmy się na sprawcy całego tego zamieszania, czyli Ordo Iuris, organizacji o charakterze czysto mobbingowym (mobbing jest przestępstwem). To oni właśnie chcą, by ministerstwo sprawiedliwości w trybie pilnym zajęło się ściganiem nielegalnych aborcji, a zwłaszcza tzw. turystyki aborcyjnej. A ta , […]

Czytaj dalej

Szeremietiew: odchodzę, ta piaskownica śmierdzi!

Z dużym żalem przyjąłem wiadomość o odejściu z Akademii Obrony Narodowej, czy jak się tam ona po nowemu nazywa, pana Romualda Szeremietiewa. Mój szacunek zaś budzi powód tego odejścia. Bo jak podał zacny pan Romuald via Twitter chodziło o niezgodność charakterów. Biorąc pod uwagę bezpieczeństwo i powagę Polski, nic lepszego nie mógł zrobić! Cześć jego […]

Czytaj dalej

Skansen Polska

Jest środek Europy i XXI wiek mocno już zaawansowany, a w tym środku Europy jest państwo żywcem wyjęte z zupełnie innej epoki. Tu ludzie chodzą po ulicach i odliczają jakieś nanizane na sznurek paciorki sądząc, że jest to lek na całe zło. Śmieją się z „islamskich prymitywów”, sami prezentując klasę wcale nie lepszą od nich. […]

Czytaj dalej

Wrocław rządzi i poniża

Przypadek Ukrainki bezpodstawnie przetrzymywanej przez niemal dobę w policyjnym areszcie we Wrocławiu (ul. Ślężna), dwukrotnie rozbieranej do naga i poniżanej przez policjantów ze względu na swoje pochodzenie narodowe, prowadzi do kilku wniosków.

Czytaj dalej

Zwyrodnialec i katolik niestety

Zbigniew K. ma 35 lat i w styczniu tego roku bestialsko zamordował swoją konkubinę Iwonę. Kobieta była w bliźniaczej ciąży, co de facto sprowadza się do tego, że Zbigniew K. zabił trzy osoby. Właśnie w Legnicy ruszył jego proces. Biorąc pod uwagę, że gość jest kryminalistą-recydywistą, możliwym jest, że nigdy w życiu nie wyjdzie już […]

Czytaj dalej

Jak witają się w MON

Jaka forma powitania obowiązuje w Ministerstwie Obrony? Wdawałoby się, że taka normalna, tak jak wszędzie, zwykłe zazwyczaj „dzień dobry”. Ale MON to nie wszędzie, MON to MON. Tamtejsze nasze wiewiórki (oj coraz mniej ich, coraz mniej….) donoszą, że w monowskich gabinetach, korytarzach i toaletach, zupełnie oddolnie, bez przymusu i rozkazów, upowszechnia się coraz bardziej powitanie […]

Czytaj dalej

A co na to Hartman?

Może profesor Jan Hartman to nie do końca człowiek z mojej bajki, ale lubię ludzi którzy mówią jak jest, a co najważniejsze mówią tak, że trafiają mi do przekonania. Czyli po mojej myśli mówią i ja się z tym absolutnie, bezdyskusyjnie a nawet uniżenie zgadzam. Więc jeśli Hartman faktycznie nie jest aż tak bardzo z […]

Czytaj dalej

Pietrzak w Opolu (czy jest z nami jakiś proktolog)

Na festiwalu w Opolu, od którego odcięli się wszyscy łącznie z Opolem, artystów było jak na lekarstwo, ale kolaborantów pod dostatkiem, choć średnio utalentowanych. Poza nowicjuszami, Opole zaszczycili też kolaboranci kombatanci, wśród których niewątpliwą i pierwszej wielkości gwiazdą – choć nie pierwszego już zdrowia – był Jan Pietrzak*.

Czytaj dalej

Odcienie patriotyzmu

Młodzi, regulaminowo wystrzyżeni i wysmyczeni przedstawiciele prorządowej organizacji ONR, zaszczycili swą obecnością spotkanie z powstańcami warszawskimi. Rzecz działa się w jednym z warszawskich klubów dzielnicowych. Chcąc dodać wydarzeniu jeszcze bardziej patriotycznego sznytu, koledzy faszyści przyszli w strojach galowo-roboczych i zbrojni w organizacyjną fane.

Czytaj dalej

Wedle GUS kurwy bankrutują. Wedle mnie niekoniecznie!

Ta wiadomość mnie absolutnie zaskoczyła. Otóż GUS podał, bo to sobie wyliczył, że systematycznie spadają zarobki polskich alfonsów, sutenerów i pań frywolnych obyczajów. GUS dowodzi innymi słowy, że zawód kurwy (nie bójmy się tego słowa) poważnie podupada, a nawet jest nad przepaścią.

Czytaj dalej

Pokrętne sposoby na dekomunizację

Na fali przyśpieszonych zmian nazw ulic z patronów niesłusznych na tych słusznych i posłusznych, dzieją się rzeczy ciekawe i śmieszne. Ślizgają się po tej fali różni tacy kombinatorzy, co to główkują jak ów IPN wykiwać i zmienić niewygodnego patrona tak, żeby niewiele zmienić. Posłużę się tu pewnym drobnym przykładem, który jest tyleż znamienny co i […]

Czytaj dalej