swiatynia-opatrznosci-160510-1200600

Jako prawy obywatel Najjaśniejszej jestem ukontentowany tym, iż wreszcie skończono z fikcją. Chylę przeto czoła przed panem ministrem od kultury Glińskim, że wykazał się odwagą i  zalegalizował coś co było oczywiste, choć wszyscy udawali że jest inaczej. Pan minister zrobił też dobrze sejmowi, bo wreszcie osłowie i osłanki nie będą się musieli gimnastykować.

Otóż teza mojego ulubionego na swój sposób redaktora Janeckiego jest taka, że „Wiadomości nokautują Fakty” Gdybym redaktora Janeckiego nie znał, to bym był autentycznie przerażony jego stanem zdrowia, ale ponieważ go znam, więc zachowuję spokój bo wiem, że wszystko jest w normie. Nawet peruka na swoim miejscu. W każdym razie, w nowym numerze gadzinowca „wSieci” ów Janecki poddał wnikliwej i druzgocącej analizie dwa wiodące serwisy informacyjne czyli wspomniane Wiadomości oraz Fakty.

duda-mordotymoja-160321-1000600
wszyscy jednoznacznie podkreślają, że Prezydent Andrzej Duda to całkowicie niezależny polityk!

icon-pajacyk-55Proszę szanownych Bywalców, pozwolę sobie na zacytowanie dziś pewnej kukiełki, i to tylko dlatego, że cytat z wypowiedzi kukiełki jest tyleż smakowity co i wyjątkowo oślizgły (co akurat zaskoczeniem nie jest). Umówmy się też, że powiedzieć coś takiego mógł tylko butny bucyk, acz nie jest on po mojemu przypadkiem odosobnionym, bo zdaje się, że instrukcje plus maniery odbiera z tego samego źródła co koledzy z klubu Buców Rzeczpospolitej. No, ale może wreszcie ten cytat.

icon-tol-story-black-55Pojawiła się oto nieśmiała na razie teza, że ów nieszczęsny wyjazd jaśnie nam panującego (kiedy to eksplodowała zakupiona na szrocie opona), był wyjazdem całkowicie prywatnym, bo na narty. Nie musiał przeto pan prezydent zapierdalać na złamanie karku. Co gorsze ta – nie bójmy się tego powiedzieć – wywrotowa teza, pojawiła się na antenie TVP1, co z kolei wygląda na celową prowokację wymierzoną w prezesa Kurwskiego.

Po kolei jednak. Teza jest wywrotowa, kłamliwa, antypolska generalnie, bo po pierwsze wygłosił ją emerytowany już, pułkownik Wojska Polskiego. To do cna tezę tę kompromituje, no bo jak ktoś jest emerytowanym pułkownikiem, to wiadomo, że musiał służyć w Ludowym Wojsku Polskim, więc bezdyskusyjnie widać, że jego wiarygodność jest zerowa. Po drugie, śmiem zauważyć, że pan prezydent nie ma „prywatnym wyjazdów“. Wszystkie wyjazdy pana prezydenta są wyjazdami służbowymi, bo wszędzie reprezentuje Rzeczpospolitą i nawet wypad na deski jest wypadem w interesie owej Rzeczpospolitej. Nawet sikając, robi to z godnością i na baczność. Szczerze mówiąc i bez żadnej złośliwości, tak godnie nasz kraj nigdy jeszcze nie był reprezentowany i nikt tak nie dbał o jego interesy.

Upór z jakim prawicowe i pisowskie media próbują zrobić z Szydło kogoś innego, niż jest w rzeczywistości, budzi uznanie. Ulubiona metoda to konfabulacja i przypisywanie Szydłowej cech, których ta nie ma i nigdy nie miała. Tylko po co to wszystko? Doskonale koledzy pisiaki wiecie, że ta wasza Szydło, to zwyczajne popychało i wiecie również, że z kawałka szkiełka niewiele da się zrobić. Nawet Żyd Abraham Mojzesovicz, najznakomitszy jubiler z Amsterdamu, nie zrobi z tego szkiełka diamentu. No fuckin’ way! Jak sobie tak czytam różne prasowe prawicowe pisie enuncjacje, to wychodzi mi z tej paplaniny, że pani Beata Szydło, to wręcz ewenement, to polityk extra klasy, postać wielkiego nadzwyczaj formatu, że Europa w zachwycie przed nią chyli czoła, bo od lat nie widziała tak wielkiego i tak charyzmatycznego przywódcy. No, taki mniej więcej portret wyłania się z tych brukowców i gadzinówek.

Czytam: „nowy rząd stwarza klimat“ do ponownego, poważnego rozważenia koncepcji Intronizacji w Polsce Jezusa Chrystusa. I to jest właśnie jeden z objawów owego słynnego narodowego programu „Dobrej Zmiany“. Nie musisz obywatelu płacić ani złotówki, ani marnego złamanego grosza, a ubaw masz po pachy. Bo kiedy narodowcy i neofaszole, chcą obwołania królem Polski Żyda, to za darmo można tarzać się ze śmiechu.

Piszą o tym już prawicowe media, a pomysł koronowania naszego wielkiego rodaka Jezusa, potwierdza sam książę idiotów Artur Górki. Pomysł zresztą nie jest nowy, bo wałkowany już parę lat wcześniej, tyle że wtedy byli jeszcze w kraju psychiatrzy, którzy teraz ostateczne wyemigrowali. Do podmiany korony cierniowej na koronę polską, miałoby dojść przy okazji rozpoczynających się wkrótce hucznych zdaje się obchodów hipotetycznej 1050. rocznicy chrztu Polski.

Osobliwość owa usiłuje wmówić Polakom, że oto wielkimi krokami zbliża nam się ponoć 1050 rocznica chrztu Polski. To daleko idące uproszczenie i bzdura. Lekko go tylko usprawiedliwia fakt, iż nie tylko on nam to wmawia, bo równie natarczywie ten rodzaj demagogii uprawia parunastu innych intelektualnie porywających osobowości, lub jak wolicie osobliwości.  Co mówi ów geniusz intelektu?