Konstatacja. Wersja wieczorna, rozszerzona

Ludzie myślący, mający jakie takie poczucie smaku i estetyki i choć odrobinę elementarnej przyzwoitości, raczej już nie mają watpliwości. Wiedzą czym jest cały ten polityczny układ, oraz czym jest (nie kim) Andrzej Duda.

Czytaj dalej

Nowy dom schadzek. Krakowskie Przedmieście 48/50

Szczerze przyznaję, że minęły prawie 24 godziny a mimo to ciągle mnie jeszcze trzyma i telepie i ciągle jestem pod piorunującym wprost wrażeniem seksualnej (momentami nawet perwersyjnie wyuzdanej) sprawności pana prezydenta. Nie spodziewałem się, że tak lubi kakao, ten wydawało by się skromny, krakowski konserwatysta z katolickiej konserwatywnej rodziny.

Czytaj dalej

RECEPCJONISTA (na smyczy)

Kurski, ale Jarosław, w komentarzu na łamach Wyborczej, ma pretensje (słuszne) do Duda-Prezydenta, że ten świadomie i z premedytacją uczestniczy w wymazywaniu (‚gumkowaniu“) Lecha Wałęsy z kart historii Solidarności. Dowodem na jest choćby to, że podczas swojej przemowy na rocznicy związku, nawet o Wałęsie się nie zająknął.

Czytaj dalej

Ojczyznę wolną raczył dać nam Duda

Ci, którzy zbudowali „Solidarność”, doprowadzili do tego, że Polska wyszła zza żelaznej kurtyny, stała się państwem suwerennym i niepodległym – tak mniej więcej powiedział w Gdańsku prezydent Duda podczas świętowania 35-lecia Solidarności. Coś emocjonalnie niestabilny ten Duda jednak.

Czytaj dalej

Czy jest ktoś przeciw, bo nie widzę?

Duda-prezydent na rozkaz z Nowogrodzkiej próbuje nam zafundować kolejne z dupy wzięte referendum i jedyne co pozostaje to nadzieja, że być może to stado baranów zwane senatem, na moment otrząśnie się z letargu i głupi pomysł jednak uwali.

Czytaj dalej

Dopiero sierpień a pisbolszewia już podnosi łeb

No i zaczyna się. Wybory jeszcze hen za lasem, a nawet za górami, a ONI już czuja się jakby rządzili. Już zwalniają i przyjmują, już dzielą łupy i budują szubienice. Mieszkańców miejscowości z określonymi tradycjami (o których wszyscy wiedzą a wstydzą się napisać), prosimy o sygnał, czy aby w ich okolicach znów nie budują (ewentualnie odbudowują) […]

Czytaj dalej

Polska nie jest najważniejsza. Na szczęście!

Tak, zwariowałem. Najwyższa pora przeto zamykać ten blog. Doszło bowiem do tego, czego w najśmielszych planach nie zakładałem, że oto kogoś tu chwalę. Wyrażam się a w zasadzie piszę o nim, z należną mu atencją, a więc sprzeniewierzam się idei którą sam wymyśliłem i której przez lata byłem tu wierny.

Czytaj dalej

Wredny pomysł na wrednego obywatela

W cieniu paplaniny o niespodziewanej rekonstrukcji rządu, a raczej o jego dekompozycji, skryła się nieco wstydliwa dość sprawa honorowego obywatelstwa Warszawy dla… Bronisława Wildsteina. I nie chodzi w gruncie rzeczy o to, czy Wildstein to obywatelstwo dostanie, czy też może nie dostanie, chodzi bardziej o to, kto do kurwy nędzy wpadł na tak szaleńczy pomysł, […]

Czytaj dalej

Jak protestuje Słupsk, czyli medyczne problemy dwóch panów

Co ma prezydent Słupska Biedroń, a czego nie mają inni prezydenci miast? Ma zasłużoną sławę tego, który ośmielił się zignorować niepisany obyczaj robienia laski pod byle pretekstem świętobliwym pozostałościom po Janie  Pawle II.  Sława jego jest tak wielka,  że niemal wszyscy prezydenci po cichu stawiają go sobie za wzór, choć oficjalnie głośno do tego się […]

Czytaj dalej

Międzynarodowa komisja lekarska powinna zbadać niektóre wdowy

Jak tu nie pisać o smoleńszczyźnie, kiedy tyle ciekawych przedstawień się dzieje. We wczorajszym flautowym już mocno dniu, ujęła mnie zwłaszcza zaimprowizowana mini konferencja prasowa tak zwanych żelaznych wdów smoleńskich. Spektakl w ich wykonaniu to zawsze spektakl. Nie mogę przeto sobie odmówić ekspresowego odniesienia się do tego wydarzenia.

Czytaj dalej

Żądaliście prawdy, to ją kurwa macie

W zasadzie sprawa smoleńskiego kraszu ani mnie już specjalnie grzeje, ani nawet za bardzo nie bawi. Bowiem większość zasadniczych kwestii została już racjonalnie wyjaśniona, pozostaje jedynie czekać kto z opornych zamachopiewców przyjmie to do wiadomości i po jakim czasie. W tym też sensie na temat wczorajszych rewelacji z kokpitu w ogóle nie powinienem zabierać głosu, […]

Czytaj dalej