Temat może już nieco nieświeży, mimo to chciałbym jednak szczerze, serdecznie i gorąco pogratulować wyborcom Witolda „Nie zabijajcie nas” Waszczykowskiego.  Naprawdę zrobiliście dobrą robotę Rodacy, bo znaleźć takiego kretyna, to jest jednak wielka sztuka, a skuteczne na dodatek wypromowanie owego kretyna, to sztuka wręcz do kwadratu a może nawet sześcianu. Inni lepiej i wcześniej ode mnie już to udowodnili.

Szczerze powiem, że nie zazdroszczę Andrzejowi Dudzie sytuacji w jakiej się znalazł. Właśnie ziścił się najgorszy dla niego scenariusz, który pewnie od paru tygodni śnił mu sie podczas popołudniowych drzemek. Był gorszy od majaków i nocnego moczenia się. Tak, wygrana PiS, zwłaszcza taka wygrana, to odstawienie Andrzejka do kąta, zepchnięcie na boczny tor, to ustawienie go w roli prawdziwego tym razem strażnika żyrandola (tego jedynego, którego Komorowski nie zdołał ukraść), to kompletna marginalizacja i tak dość marginalnego urzędu.

Niestety, jest pod górkę i pod wiatr na dodatek i wszystko wskazuje, że epicka w założeniach filmowa opowieść  o samobójczym locie prezydenta Kaczyńskiego pod Smoleńsk pozostanie niedokończona. Coś, co w początkowych założeniach miało być paliwem w wyborczej walce tej jesieni, pozostanie niedokończonym gniotem i efektem afektu i niebezpiecznych urojeń. Z jednej strony możemy by zakrzyknąć „Polacy, nic się nie stało!„,  acz z drugiej szkoda bo przecież ucierpi na tym polskiego kina klienckiego, bo zawsze to jeden eksponat mniej.

Polscy biskupi wreszcie jasno określili (choć może nie wprost) swoje stanowisko. Bicie kobiet, poniżanie ich, przemoc w rodzinie i w domu, to istotna cześć polskiej tradycji katolickiej, i jako taką należy ją pielęgnować i i chuchać i dbać o jej zachowanie z najwyższym pietyzmem. Bo to nasze katolickie i narodowe dobro. Tak w skrócie to wygląda. Można to odczytać jako stanowisko tzw. Konferencji Episkopatu Polski, która zdecydowanie sprzeciwia się ratyfikacji przez Polskę Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. NIE dla ideologii gender w naszej ojczyźnie!