Stres, terapia, córka. Oto problemy rezydenta

Źle się dzieje w państwie dudzim i nie jest to tajemnicą już od dłuższego czasu. Permanentny stres i coraz częstsze napady paniki, gnębią przede wszystkim głowę Dudów, czyli Andrzeja. Gość ma kłopoty nie tylko ze spojrzeniem w lustro, on ma już kłopoty z utrzymaniem w ręku maszynki do golenia,  kiedy przed tym lustrem staje. Reklamy

Czytaj dalej

Mamy już Idiotę Roku 2016. Trudno będzie go pokonać!

Temat może już nieco nieświeży, mimo to chciałbym jednak szczerze, serdecznie i gorąco pogratulować wyborcom Witolda „Nie zabijajcie nas” Waszczykowskiego.  Naprawdę zrobiliście dobrą robotę Rodacy, bo znaleźć takiego kretyna, to jest jednak wielka sztuka, a skuteczne na dodatek wypromowanie owego kretyna, to sztuka wręcz do kwadratu a może nawet sześcianu. Inni lepiej i wcześniej ode […]

Czytaj dalej

Cała prawda o pewnej demonstracji. Choć nie tylko

Słynna spontaniczna i całkowicie bezinteresowna demonstracja poparcia dla rządu PiS, ta równo sprzed tygodnia, wcale nie była ani spontaniczna ani tym bardziej bezinteresowna. Swoją drogą tylko naiwny by w tę spontaniczność uwierzył.

Czytaj dalej

To Kaczyński wyłączył ten prąd

Henryka Krzywonos wyznaje w wywiadzie dla Wyborczej, że spytała Kaczyńskiego, czy się nie wstydzi. A Kaczyński ponoć na to jak na lato, czyli wzruszył ramionami. Ale pamiętajmy, że Kaczyński to bohater opozycji, w zasadzie jedyny poważny i godny szacunki i nie będzie odpowiadał na zaczepne i z tezą postawione pytania jakiejś głupiej tramwajarki.

Czytaj dalej

Pochylam się nad ciężkim losem nowego strażnika żyrandola.

Szczerze powiem, że nie zazdroszczę Andrzejowi Dudzie sytuacji w jakiej się znalazł. Właśnie ziścił się najgorszy dla niego scenariusz, który pewnie od paru tygodni śnił mu sie podczas popołudniowych drzemek. Był gorszy od majaków i nocnego moczenia się. Tak, wygrana PiS, zwłaszcza taka wygrana, to odstawienie Andrzejka do kąta, zepchnięcie na boczny tor, to ustawienie go […]

Czytaj dalej

Narodowe science-fiction poważnie zagrożone!

Niestety, jest pod górkę i pod wiatr na dodatek i wszystko wskazuje, że epicka w założeniach filmowa opowieść  o samobójczym locie prezydenta Kaczyńskiego pod Smoleńsk pozostanie niedokończona. Coś, co w początkowych założeniach miało być paliwem w wyborczej walce tej jesieni, pozostanie niedokończonym gniotem i efektem afektu i niebezpiecznych urojeń. Z jednej strony możemy by zakrzyknąć […]

Czytaj dalej

Żywy przykład na to, że w Polsce każdy jełop może zostać senatorem

Senator Stanisław Kogut, przedstawiciel PiS jeśli by ktoś nie wiedział,  zwykł mawiać: „Jestem katolikiem i mam kręgosłup”. Niestety ten kręgosłup podtrzymuje jedynie pustą czaszkę. Gdyby na górze miła dekiel, byłaby zwykłym zbiornikiem na deszczówkę. Pan senator, to absolwent zawodówki o profilu mechanicznym, z korzeniami małopolskimi. Splot tych dwóch czynników dał nam osobowość zdecydowanie ponadprzeciętną, o gruntownej wiedzy […]

Czytaj dalej

Dupa nadal w centrum biskupiego zainteresowania

Zacząłem już autentycznie tęsknić za jakimiś mądrościami biskupa Hosera, bo cisza jakoś tak długo panowała, no i proszę, wykrakałem. Warszawsko-praski intelektualista, ulegając świątecznej już atmosferze, postanowił zająć się poradami dla ginekologów. 

Czytaj dalej

Golgota z tą Golgotą

Żeby nie było to tamto, i żeby nie było podejrzeń, że żyjemy w jakimś nienormalnym kraju trzeba odnotować fakt następujący. Otóż będzie protest, a miarą każdego porządnego kraju jest liczba odbywających się w nim protestów. A swoją drogą, ileż to człowiek musi się nazapierdalać żeby obronić wartości.

Czytaj dalej

Bijcie baby. To wasz obowiązek!

Polscy biskupi wreszcie jasno określili (choć może nie wprost) swoje stanowisko. Bicie kobiet, poniżanie ich, przemoc w rodzinie i w domu, to istotna cześć polskiej tradycji katolickiej, i jako taką należy ją pielęgnować i i chuchać i dbać o jej zachowanie z najwyższym pietyzmem. Bo to nasze katolickie i narodowe dobro. Tak w skrócie to […]

Czytaj dalej

Prawicowe dzieci, czyli idiotka

Prawica z braku zdaje się lepszego zajęcia rzuca się sobie do gardeł. Oto pan Mazurek zaatakował a przy okazji totalnie skompromitował panią Kanie. Piszą o tym już wszyscy, czyli sprawa jest raczej powszechnie znana. Tylko, czy panią Kanie można jeszcze skompromitować?

Czytaj dalej