Katolickie portale przekonują, że „moda na obrażanie papieża”, trwa w najlepsze i z dnia na dzień przybiera na sile. Dowodzą również, że Wojtyła – bo przecież o tego papieża chodzi – jest w Polsce postacią świętą, nietykalną i poza krytyką a w związku z tym jakakolwiek forma szydzenia z niego powinna być zakazana a w przypadku łamania zakazu surowo karana. 

W roku 1962, podczas słynnego Soboru Watykańskiego, biskupi otrzymali wewnątrzkościelną instrukcję „Crimen sollicitationis”. Ten napisany po łacinie dokument odnosi się do licznych przypadków homoseksualizmu i zoofilii wśród duchownych, zwłaszcza zaś pedofilii, która w kościele przybrała rozmiary plagi. Dokument to w gruncie rzeczy recepta, jak być pedofilem i nie ponieść za to kary. 

„Adopcje międzynarodowe pozbawiają każdego roku ok. 280 – 300 dzieci możliwości dorastania w kraju ojczystym. Adoptowane dzieci, wychowywane poza granicami kraju, bardzo szybko tracą związki z kulturą i językiem polskim i jedynie od wrażliwości nowych rodziców zależy, jak silnie i jak długo podtrzymywana będzie więź emocjonalna z Polską” – oznajmiło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i …odcięło finansowanie dla ośrodków adopcyjnych, zajmujących się adopcją zagraniczną.

Nasi księża, piszę „nasi”, bo księża to w tej chwili niewątpliwie nasze dobro narodowe, tak jak „dobrem narodowym” jest narodowa telewizja, otóż, ci księża są regularnie podtruwani a przy okazji otumaniani…winem mszalnym. Tak zwany UOKiK, skontrolował właśnie to wino i okazało się, że w zasadzie mamy do czynienia ze zwykłą siarą, bełtem i produktem winopodobnym. Wino marki „Wino” jest niejednokrotnie lepsze niż wino mszalne.